Tylne światła

Petr Halmay (Czechy)
Czyta się kilka minut

Przemawia do mnie poezja, która na pierwszy rzut oka nie jest silna. Bo zmusza czytelnika, żeby się w niej zaczytał i sam dotarł do jej sensów. Wiersze Petra Halmaya nie krzyczą i nie ma w nich emocji (choć w wypowiadanej ściszonym głosem refleksji często dostrzeżemy ich ślad). Nie ma też lirycznego ornamentu. Są obrazy i skojarzenia rozsiane w czasie i przestrzeni. Sploty tych chwil i miejsc, które człowiek może nazwać swoimi, osaczają go i przytłaczają. Można się w tej pułapce miotać, ale to niczego nie zmieni. Można też rozejrzeć się po niej. Autorskie widzenie świata zyskuje przez to charakter bardzo intymny.

A przecież doświadczenie Halmaya jest wspólne całej generacji, która w dorosłość weszła wraz z wybuchem wolności. Wyczekiwanej, ale w rezultacie często problematycznej. Przed historią – ani zbiorową, ani prywatną – nie da się uciec. I nie trzeba tego robić, lepiej popatrzeć, co z niej zostało w nas. Poszukajmy azylu w tym, co widzimy i co pamiętamy: w na pozór banalnych momentach codzienności, które są kruche i zagrożone stratą, a przez to tym bardziej cenne.

Wiersze urodzonego w 1958 r. Halmaya narastają wokół takich chwil uchwyconych w obrazie. Od każdego obrazu rozchodzą się kręgi skojarzeń i prowadzą do autentycznego poetyckiego przeżycia. Jak w wierszu „Promień słońca”, gdzie spojrzenie na śpiących żonę i synka wywołuje przebłysk zrozumienia, że mityczny początek i koniec dzieje się tu i teraz. Siła tej subtelnej poezji polega na tym, że odsłania nam głębszy sens, skryty pod fizyczną fasadą rzeczywistości.


DOROTA DOBREW (ur. 1959) jest wydawczynią i tłumaczką – z języka bułgarskiego oraz czeskiego, laureatką m.in. Nagrody „Literatury na Świecie” za przekład „Straszydeł na co dzień” Karla Michala (2008).

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 13/2012