Sztuczna inteligencja

Sztuka tworzenia sztucznej inteligencji (AI) dawno już wyszła ze swojej pierwszej, zalążkowej fazy, w której próbowaliśmy nauczyć maszyny myślenia ludzkiego, licząc na to, że uda nam się wyrzeźbić w krzemie „elektronicznego geniusza” – istotę poruszającą się zasadniczo po tych samych ścieżkach poznawczych, co my sami, tylko szybciej.
Czyta się kilka minut
OKŁADKA DODATKU / MAREK ZALEJSKI / ANDREW OSTROVSKY / ADOBE.STOCK.COM
OKŁADKA DODATKU / MAREK ZALEJSKI / ANDREW OSTROVSKY / ADOBE.STOCK.COM

Program ten szybko się wyczerpał, a w latach 90. nastała „zima AI”. Dziś inteligencja maszyn ma już zupełnie inny rodowód. Elastyczna, płynna, niespecyficzna struktura, pod pewnymi względami przypominająca ludzki mózg, jest „karmiona światem” w potężnych dawkach i jej samej pozostawia się zadanie wykrycia porządku w tej surowej magmie danych. Programy tłumaczeniowe i szachowe, do analizy mowy ludzkiej i obrazów, zachowują się coraz inteligentniej, jednak kluczem okazało się nie ich ręczne dostrajanie na ludzki obraz i podobieństwo, lecz pozostawienie ich rozwoju metodzie prób i błędów, tylko częściowo nadzorowanej.

Ze zmianą metody wiąże się zmiana perspektywy. Tego typu AI nie jest już automatem, który ma posłusznie wykonać zadane mu polecenia. Bardziej przypomina partnera, którego rozliczamy z efektów, mając tylko ograniczony wstęp do wnętrza jego głowy, i któremu pozostawiamy na etapie rozwoju sporą dawkę wolności. Dopiero po fakcie zorientowaliśmy się, że to przecież właśnie w takich warunkach wyłania się nasza własna inteligencja. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 16/2019