Reklama

Ładowanie...

Dzieci natury

Dzieci natury

20.03.2012
Czyta się kilka minut
Luljeta Lleshanaku (Albania)
W

W ostatnich latach ukazało się w Polsce kilkanaście przekładów współczesnej albańskiej prozy i poezji, jednak dopiero teraz po polsku przemówiła kobieta. Urodzona w 1968 r., Luljeta Lleshanaku należy do tego pokolenia albańskich twórców, których wczesna młodość upłynęła w komunizmie i którzy zadebiutowali dopiero po jego upadku. Dodać też trzeba, że gdyby nie ten upadek, nigdy niczego nie opublikowałaby ani ona, ani jej podobni, ponieważ należała do rodziny „wrogów ludu”.

Tomik „Dzieci natury” poświęcony jest właśnie owym „wrogom” – ludziom wykluczonym ze społeczeństwa, żyjącym na granicy egzystencji, w ciągłym strachu. Według Lleshanaku człowiek niewolny staje się wolny wtedy, kiedy zrozumie nieuchronność swego losu i znajdzie w sobie motywację, by nie dać się złamać. Taką siłę daje godność.

Lleshanaku dotyka w swoim wierszu najgłębszego nerwu, sięga tam, gdzie nie dochodzi już poezja, jest rozumowanie. Każde przeżycie jest całkowicie racjonalne: jest w tych wierszach fabuła, normy moralne, ciąg, logika, myśl. To poezja charakterów. Jej wers wyrasta z silnego impulsu, impuls z silnego motywu, motyw rodzi pędy nowych rozgałęzień, które pozwalają odkrywać kolejne sensy.

„Dzieci natury” to także głos Albanki wychowywanej w społeczeństwie, w którym silne są zasady prawa zwyczajowego, w którym kobietę uczyło się nie mówić o sobie. W jej utworach jest przeszłość Albanii, ludzka kondycja, jednak przede wszystkim odkrywanie siebie. To nadaje jej poezji jeszcze inny wymiar. Imię Luljeta znaczy „Kwiat życia”... 

DOROTA HORODYSKA jest tłumaczką i publicystką, przekłada z języka albańskiego dzieła takich pisarzy, jak m.in. Ismail Kadare i Fatos Lubonja.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]