W centrum jej kina zawsze znajduje się człowiek, nie idee.
/ Jacek Taran
Nagrodzono jej dwa ostatnie filmy – „Obywatela Jonesa” (2019) i „Szarlatana” (2020), pamiętając, że stanowią ogniwa łańcucha wybitnych dzieł, a ich autorka to jedna z najważniejszych postaci polskiego kina i zarazem życia publicznego. Historia walijskiego dziennikarza, który ujawnia prawdę o głodzie na Ukrainie, i portret czeskiego uzdrowiciela, ofiary polityki, podejmują stały u Holland temat losu jednostki w starciu z historią i tajemnicy ludzkich motywacji. Bo w centrum jej kina zawsze znajduje się człowiek, nie idee. ©℗
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














