„Wybory” w Rosji

Niespodzianek nie było: prezydencka partia władzy Jedna Rosja uzyskała komfortową większość w Dumie Państwowej.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Sergei Grits / AP / EAST NEWS
/ Fot. Sergei Grits / AP / EAST NEWS

Do parlamentu weszło też kilka partii „koncesjonowanej opozycji” (tj. popierających Kreml), nie weszła natomiast ani jedna partia opozycji autentycznej. Frekwencja była niewielka: ok. 47 proc. (w 2011 r. było to 60 proc.). To i tak dużo, zważywszy, że Rosjanie – pytani o to, kto faktycznie rządzi w ich kraju – wskazują najpierw na prezydenta Putina, zaś parlament wymieniają dopiero na 11. miejscu (wyżej plasują się m.in. tajne służby i wojsko). Na zdjęciu: lokal wyborczy w Żebrewicy (obwód smoleński). ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 39/2016