Reklama

Ładowanie...

"Oczekiwania były wielkie. I naiwne"

21.11.2004
Czyta się kilka minut
Kościół był instytucją legalną, ale głosił rzeczy, które godziły w komunistyczną ideologię. Była to jedyna wolna (oczywiście do pewnego stopnia) organizacja w komunistycznej Czechosłowacji. Wielu dysydentów zbliżyło się wtedy do Kościoła, a my nabraliśmy przekonania, że gdy komunizm padnie, ci ludzie z nami zostaną.
T

TYGODNIK POWSZECHNY: - Gdzie zastały Księdza wiadomości o tym, co się dzieje w Pradze w listopadzie 1989?

Kard. MILOSLAV VLK: - Byłem w Mariańskich Łaźniach na rekolekcjach, gdy przyjechał kolega z Pragi i mówi, że studenci się burzą i są starcia z policją. Pomyśleliśmy: “To koniec komunistów".

- Co Ksiądz robił przed "Aksamitną Rewolucją"?

- Do 1989 r. przez prawie 10 lat pracowałem w Pradze jako robotnik, myłem okna. Aby pracować w parafii jako ksiądz, trzeba było mieć zgodę władz. Taką zgodę władze mogły wydać lub zabrać bez podania powodu. Mnie zabrano ją w 1979 r., bo prowadziłem naukę religii dla dzieci w kościołach w rejonie Pragi i Budziejowic. Zakaz działalności duszpasterskiej okazał się jednak nie do utrzymania, mówiono o tym za granicą. W styczniu 1989 r. odzyskałem swoje...

11343

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]