Jacek Filek w tekście “Liczenie" (“TP" nr 47/03) uczynił poręcznym instrumentem refleksji i krytyki ujemnych zjawisk cywilizacji przełomu wieków ideę i czynność liczenia. Ta przyjemna i pożyteczna gra ze słowem, odmienianym w różnych kontekstach i konfiguracjach wciągnęła mnie do tego stopnia, że przejmując manierę autora, zacząłem dla zabawy czytać inne teksty przez pryzmat “liczenia". Taka poszerzona optyka wzbogaciła pole skojarzeniowe. Szkoda, że niewielu z nas, ulegając łudzącemu mechanizmowi powtarzalności i zwielokrotniania, uznaje samoistną naturę wartości, doceniając ową “doskonałą liczbę samą w sobie". Coraz częściej (ten wzór podsuwa m.in. reklama) miejsce kontemplacji zajmuje miara. Proponuję zatem umieścić wartości transcendentalne (niepoliczalne) na straży liczb, ażeby przywracały liczeniu utracony sens mądrości i współczucia.
JERZY OSZELDA (Cieszyn)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.





