Reklama

Ładowanie...

Archiwa szeroko zamknięte

30.05.2004
Czyta się kilka minut
W Rosji Borysa Jelcyna - zwłaszcza w pierwszych latach jego rządów, kiedy jeszcze trwały niezgrabne przymiarki do demokracji - istniało odgórne przyzwolenie na wietrzenie archiwów, przetrząsanie zakłamanej historii, ujawnianie niewygodnych faktów; tej tendencji zawdzięczamy upublicznienie dokumentów dotyczących decyzji o rozstrzelaniu polskich więźniów w 1940 r. Wybrani historycy i dziennikarze mogli wówczas zajrzeć do przepastnych archiwów państwowych, choć tylko do niewielkiego ich wycinka. Po pierwsze, większość XX-wiecznych dokumentów państwa sowieckiego objęta jest nadal klauzulą tajności. Po drugie, na przełomie lat 80. i 90. zaczęto metodycznie niszczyć niewygodne materiały i badacze poszukujący prawdy o czasach najnowszych mieli nikłe szanse otrzymać komplet dokumentacji.
T

Tamte lata wspomina w dzienniku NIEZAWISIMAJA GAZIETA (z 13 maja) Wiktor Szejnis, w 1991 r. deputowany i członek komisji ds. przejęcia przez państwo archiwów KPZR i KGB. Szejnis pisze: “Historyczna wartość dokumentów archiwalnych, opisujących represyjny charakter działalności partii i państwa, nie podlegała dyskusji. Najważniejszą kwestią było, kto i w jaki sposób będzie nimi rozporządzać. Było dla mnie jasne, że w służbach specjalnych, w których gestii znajdowały się tajne archiwa (za archiwa odpowiadał X Zarząd KGB - przyp. AŁ), a także w innych strukturach rozpadającego się państwa na wysokich stanowiskach pozostawało niemało osób, którym zależało na tym, by archiwa zawierające materiały o szczególnie delikatnym charakterze nigdy nie ujrzały światła dziennego. Nad archiwami zawisło niebezpieczeństwo jeśli nie całkowitej likwidacji (na podobieństwo rozwiązania kwestii...

3780

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]