Idźcie za ciosem

„TP” 42/12
Czyta się kilka minut

Podział w polskim katolicyzmie i Kościele jest faktem. Jednak istotą podziału jest to, że jedna ze stron upolityczniając i ideologizując wiarę religijną oraz głosząc jawnie wprost fanatyczną nienawiść do swoich adwersarzy, odchodzi ewidentnie od Litery i Ducha Ewangelii, a więc ociera się o herezję, a nawet – wg mnie – już jest herezją. Strona ta promuje obcą autentycznemu chrześcijaństwu regułę, iż „cel uświęca środki”.

Arcypasterze i pasterze Kościoła w Polsce nie reagują na tę herezję, a co poniektórzy jej przytakują publicznie, siejąc zgorszenie wśród wierzących i niewierzących, zamiast starać się sprowadzić zbłąkane owce Rydzyka i jego samego na właściwą, ewangeliczną drogę. I to jest dopiero skandal!

Rezultat: utożsamienie w oczach opinii publicznej (zwłaszcza przez młodzież i osoby indyferentne religijnie) Kościoła i katolickości z radiomaryjnością. Czyli z czymś, co nie jest esencją i istotą chrześcijaństwa. I to jest kolejny skandal i niepowetowana strata dla polskiego Kościoła na długie lata i przyszłe pokolenia. Utożsamienie wiary z jedną partią polityczną i sojusz ołtarza z tronem jest dokładną odwrotnością postawy Pana Jezusa, który jak ognia unikał łączenia swojej misji z doczesnym mesjanizmem politycznym (wówczas walką Izraela z podległością Rzymowi).

Natomiast tzw. katolicyzm otwarty i posoborowy jest tym, czym ze swej natury jest autentyczne ewangeliczne chrześcijaństwo.

Bardzo dobrze się stało, iż wreszcie mamy pierwsze oznaki bardziej widocznego zaistnienia otwartej formacji katolickiej w przestrzeni publicznej w postaci zorganizowanego w Łagiewnikach spotkania. Należy iść za ciosem i organizować kolejne takie zjazdy (na wzór niemieckich Katholikentagów), poszerzając je o pokrewne z „TP” i Klubami „TP” środowiska: Znaku, Więzi, W drodze, KIK-ów, Instytutu Tischnera oraz rozproszonych po kraju indywidualnych katolików świeckich i duchownych, a także hierarchów.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 45/2012