Obraz tygodnia (27II-5III)

"W Polsce tak naprawdę wolnych mediów nie ma. Jest pewien układ i dziennikarze, których pozycja jest bardzo trudna" - powiedział Jarosław Kaczyński wkrótce po tym, jak tygodnik "Newsweek" ujawnił, że w 2000 r. ówczesny minister sprawiedliwości Lech Kaczyński nakazał prowadzić śledztwo, czy za publikacjami dziennikarzy śledczych "Rzeczpospolitej" nie stoją służby specjalne. PO domaga się powołania sejmowej komisji śledczej, która miałaby ustalić, czy resort sprawiedliwości polecił wówczas inwigilować dziennikarzy: "Nie może być cienia podejrzenia co do tego, czy głowa państwa, wtedy gdy sprawowała inną funkcję, podjęła taką decyzję" - powiedział Jan Rokita.
Liga Polskich Rodzin kilkakrotnie skrytykowała politykę PiS, m.in. sposób obsadzania spółek skarbu państwa i plany podatkowe Zyty Gilowskiej. Jarosław Kaczyński i Kazimierz Marcinkiewicz odpowiedzieli, że pakt stabilizacyjny między LPR, PiS i Samoobroną jest zagrożony i że nie można wykluczyć przyspieszonych wyborów. Publiczne spory między sygnatariuszami paktu skrytykował patronujący im o. Tadeusz Rydzyk.
PiS, który szedł do wyborów pod hasłem "taniego państwa", zwiększył zatrudnienie o 75 etatów w rządzie.
"Mamy jeszcze jakieś 8-9 tysięcy miejsc możliwych do zajęcia w więzieniach" - powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Obrońcy praw człowieka od dawna alarmują, że w polskich zakładach karnych panuje przeludnienie.
Rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski powołał na swojego doradcę ds. ofiar przestępstw Krzysztofa Orszagha, wcześniej prowadzącego Stowarzyszenie przeciwko Zbrodni im. Jolanty Brzozowskiej. Kilka dni później poprosił go o dymisję, po tym, jak Orszagh określił "obrazem ludzkiego szamba" mordercę, który pozwał do sądu matkę zamordowanej przez siebie dziewczyny za to, że nazwała go zwierzęciem - dr Kochanowski uznał wypowiedź swego doradcy za niedopuszczalną i wyraził z jej powodu ubolewanie.
Media ujawniły raport nowego prezesa IPN Janusza Kurtyki, przedstawiony kilkanaście dni temu Kolegium Instytutu. Wynika z niego, że w archiwum IPN panuje bałagan, uniemożliwiający rzetelne prowadzenie lustracji. Niedawno znaleziono m.in. 300 nierozpakowanych worków z dokumentami peerelowskiego MSW: kierująca archiwum za czasów kadencji Leona Kieresa Bernadetta Gromek twierdzi wprawdzie, że worki zawierały makulaturę, ale prezes Kurtyka uważa, że na ich podstawie można będzie zidentyfikować nieznanych dotąd agentów.
Abp Stanisław Dziwisz powołał członków Komisji Teologiczno-Duszpasterskiej "Pamięć i Troska", która ma się zająć kwestią księży-tajnych współpracowników SB. Podobne komisje działają w archidiecezji wrocławskiej i lubelskiej oraz w diecezji tarnowskiej; powołanie kolejnej zapowiedział bp koszalińsko-kołobrzeski Kazimierz Nycz.
Rosyjska prokuratura wojskowa orzekła, że zbrodnia katyńska nie była zbrodnią stalinowską, i na tej podstawie odmówiła uznania za ofiarę represji i zrehabilitowania polskiego oficera, o co ubiegała się wdowa po nim.
Prezydent Lech Kaczyński gościł w Kijowie, gdzie z prezydentem Wiktorem Juszczenką i premierem Jurijem Jechanurowem rozmawiał m.in. o współpracy energetycznej i przedłużeniu do Gdańska rurociągu Odessa-Brody (strona ukraińska uważa, że Polska ociąga się z decyzjami w tej sprawie).
Polski rząd przygotował projekt Europejskiego Paktu Bezpieczeństwa Energetycznego, który miałby gwarantować sygnatariuszom bezpieczeństwo dostaw prądu, gazu i ropy. Komisja Europejska uważa jednak, że wspólna polityka energetyczna powinna pozostać w gestii instytucji unijnych.
Szefowie rządów Litwy, Łotwy i Estonii uzgodnili opracowanie do końca roku wspólnej strategii energetycznej i zbudowanie na Litwie nowej elektrowni atomowej.
Białoruska milicja rozpędziła wiec opozycji, a służba bezpieczeństwa pobiła jednego z kandydatów na prezydenta Aleksandra Kazulina.
Przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze rozpoczął się proces Serbii, od której Bośnia i Hercegowina domaga się 100 mld dolarów odszkodowania za ludobójstwo.
300 tys. odszkodowania od rządu USA otrzyma Egipcjanin Ehab Elmaghraby, zatrzymany po zamachach 11 września 2001. Przetrzymywano go w więzieniu prawie rok, zanim się okazało, że nie ma nic wspólnego z terrorystami.
U martwych łabędzi znalezionych nad Wisłą w Toruniu wykryto wirus ptasiej grypy typu H5. W chwili zamknięcia numeru "TP" nie było pewności, czy jest to jego najgroźniejsza odmiana.
Po pięciu dniach akcji ratunkowej w kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej uratowano Zbigniewa Nowaka - górnika, który po zawaleniu się chodnika przeżył 111 godzin tysiąc metrów pod ziemią.
Telewizja Trwam musi przeprosić Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy za wielokrotne emitowanie filmu "Woodstock. Przemilczana prawda", w którym organizowany przez fundację Jerzego Owsiaka festiwal rockowy przedstawiono jako miejsce, gdzie sprzedaje się alkohol i narkotyki. Sąd uznał, że film jest nierzetelny, ale telewizja o. Rydzyka zamierza się odwołać od tego wyroku.
19-letnia maturzystka z Gdyni musiała odejść ze szkoły na kilka miesięcy przed egzaminem dojrzałości po tym, jak jej roznegliżowane zdjęcia ukazały się w magazynie dla mężczyzn. Sprawę zasadności tej decyzji bada rzecznik praw obywatelskich.
Czyta się kilka minut
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2006

 /
Obraz tygodnia
"Bach stanowi pewnego rodzaju punkt odniesienia, gdyż był przedmiotem drobiazgowej analizy setek tysięcy inteligencji, setek tysięcy bliźnich przede mną. Cóż to właściwie znaczy, że klasyczne jest to, co przetrwało? W jaki sposób taka koncepcja klasyczności przejawia się w ludzkim życiu? Najpoważniejszą odpowiedź na to pytanie znajdujemy u wielkiego współczesnego poety klasyczności, Polaka Zbigniewa Herberta. Dla Herberta przeciwieństwem klasyka nie jest romantyk, lecz barbarzyńca. Co więcej, »klasyk kontra barbarzyńca« to nie tyle opozycja, ile konfrontacja. Herbert pisze z historycznej perspektywy Polski, kraju o zachodniej kulturze, która jest permanentnie zagrożona, osaczona przez popadających okresowo w barbarzyństwo sąsiadów. Tym, co pozwala klasykowi przetrwać szturm barbarzyństwa, nie jest w oczach Herberta żadna istotowa jakość. Klasyczne jest właśnie to, co przetrwało najgorsze barbarzyństwo, co ocalało, ponieważ pokolenia ludzi nie mogły o tym zapomnieć i trzymały się tego za wszelką cenę - mówił John Maxwell Coetzee w nawiązującym polemicznie do T.S. Eliota wykładzie "Kto to jest klasyk?", opublikowanym przez "Europę", dodatek do dziennika "Fakt". - Doszliśmy więc do pewnego paradoksu. Klasyczne jest to, co jest w stanie przetrwać. Toteż kwestionowanie klasyki, nieważne jak nieprzyjazne, jest częścią historii klasyki, czymś nieuchronnym, a nawet pożądanym. Dopóki bowiem klasyka potrzebuje ochrony przed atakiem, dopóty nie może udowodnić, że jest klasyką".