„TP” 18/12
Piszę ten list pod pseudonimem ze względów bezpieczeństwa. Sprawa dotyczy sekty „Zakonne Bractwo Himavanti” Mohana Ryszarda Matuszewskiego.
Należę do osób, które są prześladowane przez Mohan Matuszewskiego... To, co zostało napisane w artykule na temat Mohana, to prawda...
Wszyscy mamy dosyć tego człowieka...
Wykorzystuje on nasze dane osobowe bez naszej zgody. Wielu osobom sekta zrobiła krzywdę. Mohan jest niebezpieczny i nie można tego człowieka wkładać do jednego worka z p. Kotlińskim.
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.











