Reklama

Słodko żyć przed rewolucją

03.08.2020
Czyta się kilka minut
Grzegorz Łapanowski, kucharz i popularyzator zdrowego odżywiania: Przemysł spożywczy nie zajmuje się dietetyką. Jego celem jest zarobek, a przesłodzone po prostu sprzedaje się lepiej.
KRZYSZTOF KUCZYK / FORUM
M

MAREK RABIJ: Lubi Pan słodkie?

GRZEGORZ ŁAPANOWSKI: Prawie każdy lubi słodkie.

Dzieci także?

Owszem. Mleko matki jest słodkie. Słodycz jest więc pierwszym smakiem, z którym mamy systematycznie do czynienia.

W kręgach zwolenników zdrowego odżywiania popularne jest przekonanie o tym, że słabości do słodkiego uczymy się dopiero na etapie przedszkolno-szkolnym, kiedy wpadamy w tryby stołówkowej machiny serwującej dzieciom ulepki. Nawet dietetycy podkreślają zgubny wpływ monotonnej szkolnej diety na późniejsze nawyki żywieniowe.

Monotonia to jedno. Słodycz to drugie. Osobnym aspektem jest cena. Cukier jest dziś tani. Służy nam jako poprawiacz smaku. Średniej jakości surowiec, trochę cukru i gotowe – ta magia działa. Niemniej nie można cukru demonizować. Nie chodzi też o to, by nie jeść go wcale. W kontekście cukru i nie tylko...

13904

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]