Trzęsienie świata

Niezależnie od tego, ilu z nas żyje dziś w stadium negowania, ilu w gniewie, ilu się targuje, a ilu jest w depresji – i tak wszyscy będziemy musieli wejść w stadium akceptacji faktu występowania...

Reklama

Trzęsienie świata

Trzęsienie świata

21.09.2020
Czyta się kilka minut
Niezależnie od tego, ilu z nas żyje dziś w stadium negowania, ilu w gniewie, ilu się targuje, a ilu jest w depresji – i tak wszyscy będziemy musieli wejść w stadium akceptacji faktu występowania nowych globalnych klęsk, zdrowotnych, klimatycznych, innych.
Ks. Adam Boniecki / FOT. GRAŻYNA MAKARA
W

Wielu z nas odczuwa potrzebę głębszej refleksji nad wydarzeniem nazwanym COVID-19. To pragnienie skłoniło mnie do zagłębienia się w lekturze książeczki „Pandemia Covid-19. Trzęsienie światem”. Autor: Slavoj Žižek. „Jeden z najbardziej produktywnych i znanych filozofów oraz teoretyków kultury w dzisiejszym świecie” – jak napisał o nim wydawca – wykorzystał czas zamknięcia w domu do rozmyślań nad pandemią. Można nie cenić Žižka, jednak trudno mu odmówić przenikliwości i nie zgodzić się z nim, gdy pisze, jak trudno nam uznać, że „obecna epidemia to wynik naturalnej przypadkowości zdarzeń, że nie kryje się w niej żadne głębsze znaczenie”, że „w szerszym porządku rzeczy (...) jesteśmy tylko jednym z gatunków, bez szczególnego znaczenia”. Bowiem „powinniśmy się pogodzić z faktem, że istnieje pewien podpoziom życia, nieumarłe, głupio powtarzalne, preseksualne życie wirusów, które zawsze...

4834

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]