Zwierzę roku: wilk

Wilk nie pomyli dzika z psem, spacerowiczem albo żołnierzem. Poluje na trzeźwo, nie zamyka lasu dla innych. Ale chyba najważniejszym powodem, dla którego myśliwi tak bardzo nie lubią tego gatunku, jest jego skuteczność.
Czyta się kilka minut
Wilki / Fot. David & Micha Sheldon / Masterfi / East News
Wilki / Fot. David & Micha Sheldon / Masterfi / East News

Tam, gdzie żyją wilki, nie potrzeba ludzi ze strzelbami. Populacja jeleniowatych jest regulowana w sposób naturalny. Przywrócony znad skraju wymarcia, wilk mieszka dziś w niemal każdym zakątku Polski. Jest pod ochroną, co odróżnia nas od sporej części Europy. Mimo tego niemal 150 wilków ginie rocznie z rąk kłusowników. Ostatni rok przyniósł dwa skrajne przykłady – do wilków strzelano na terenie i w bezpośrednim sąsiedztwie Magurskiego Parku Narodowego. Niech to będzie postanowienie na 2024 rok: żeby o tym drapieżniku nie mówić nacechowaną złymi emocjami gwarą. Wilki nie żyją w watahach, ale w grupach rodzinnych. Mają oczy, a nie lampy. Nie liczy się ich na sztuki. A kiedy się do nich strzela, to jest to zabijanie, a nie pozyskanie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 52-53/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Drapieżnik