Reklama

Świat po Trumpie

Świat po Trumpie

w cyklu Strona Świata
19.01.2021
Czyta się kilka minut
Bilans dyplomatycznych osiągnięć odchodzącego prezydenta USA jest mizerny, ale i tak odwracanie porządków, jakie próbował zaprowadzać, zajmie jego następcy wiele czasu.
Joe Biden został 46. prezydentem Stanów Zjednoczonych, Waszyngton, 20 stycznia 2021 r. Fot. Rex Features/East News
W

W ostatnim tygodniu prezydentury Trumpa Pentagon ściągnął kolejnych żołnierzy z Afganistanu i Iraku, gdzie Amerykanie stoczyli kosztowne i przegrane w ostatecznym rachunku wojny, na podobieństwo tej sprzed pół wieku z Wietnamu. W Afganistanie i Iraku nie zostali wprawdzie pokonani, ale i nie zwyciężyli, co w tym przypadku oznacza przegraną.

Pożegnanie z bronią

Z Iraku, gdzie rozpoczęta inwazją w 2003 r. amerykańska wojna została oficjalnie zakończona w 2011 r., w pierwszej połowie stycznia wycofano kolejnych pół tysiąca żołnierzy. Na miejscu zostało ich jeszcze tylko 2,5 tys., a w środku wojny amerykański kontyngent liczył ponad 165 tys. Na irackiej wojnie Amerykanie stracili ponad 4,5 tys. żołnierzy, a ponad 32 tys. zostało rannych.

Z Afganistanu, gdzie wojna – najdłuższa, jaką kiedykolwiek toczyła Ameryka – wciąż trwa, na rozkaz Trumpa wycofano...

17179

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

póki swojego wychodka w głowie nie doprowadzicie do porządku.

Gdyby Kaczyński po wygranych przez PiS wyborach wzywał do modlitwy i powoływał się wielokrotnie na Biblię jak to robił Biden podczas inauguracji swojej prezydentury to spotkał by się w Polsce z powszechnym oburzeniem i potępieniem nawet wśród wielu postępowych katolików i księży, ze o Szymku Hołowni nie wspomnę. A nawet jak Kaczyński nie wzywa do modlitwy to i tak jest oskarżany o to, ze wprowadza państwo wyznaniowe. Covid-19 osłabia nie tylko ciało ale atakuje także mózgi.

Widzisz, plainy, różnica polega właśnie na tym, że Biden powołuje się na Biblię i wzywa do modlitwy, a następnie traktuje chrześcijaństwo na równi z innymi światopoglądami tak, jak nakazuje prawo i zasada świeckości państwa, podczas gdy Kaczyński i jego akolici może i nie modlą się otwarcie w budynku Sejmu, ale za to weszli w ścisłą komitywę z katolicyzmem w jego najgorszej odsłonie i usilnie starają się indoktrynować społeczeństwo w jego kierunku.

1) -- Postępowo rzecz ujmując to Biden w porównaniu do Dudy czy Prezesa - większą dewocyjnością tchnie , bo ci dwaj przy obejmowaniu władzy do żadnej modlitwy nie wzywali. --------2) Nie rozpędzajcie się zanadto w wysokich uczuciach do Bidena i nie czarujcie, że Biden " n a s t ę p n i e traktuje chrześcijaństwo na równi ..." itd. Bo jeszcze na dobre nie rozsiadł się w fotelu, więc dopiero po jakimś czasie, będzie owe " n a s t ę p n i e " a nie już i wtedy okaże się kogo lub co pobożny prezydent traktuje krzywo bądź równo. ------ 3) Indoktrynacja lub jak kto woli wpajanie, dążenie do dominacji w sferze idei, światopoglądów czy wzorców zachowań -to zjawisko występujące od dawna na całym świecie . To tak dla przypomnienia, nie tylko Grzesiowi i Edziowi.

Protestanci (różnych denominacji) - 46,5%; katolicy - 20,8%; inne religie - 5,9%; ateiści, agnostycy, indyferentni religijnie - 22,8%. Nawet Trump nie wpadł na to, aby do licznego zbioru swoich przestępstw i aberracji dodać prozelityzm w nurcie jakiejś "religii narodowej", a tym bardziej nie należy się tego spodziewać po statecznym Demokracie. Jeśli wezwanie do modlitwy skłania wzywającego do tworzenia i podtrzymywania praworządnego, liberalnego kraju, gdzie różne doktryny mają równe szanse konkurowania na rynku idei i żadna nie jest oficjalnie wspierana, to jak dla mnie Kaczyński z Dudą mogą wzywać do modłów codziennie.

Katolicyzm Bidena, rzeczywiście, musi być bezobjawowy w czynach choć widowiskowy skoro amerykańscy katolicy w swojej większości - bez większego entuzjazmu zresztą ale jednak - poparli jego konkurenta. Nie wiem jak ty Gregg, ja najbardziej się wzruszyłem gdy Biden opowiadał o przywiązaniu do prawdy i innych prostych chrześcijańskich zasad. Były mąż aktualnej żony Bidena twierdzi, że ówczesna jego połowica zdradzała go z Bidenem jeszcze gdy żyła pierwsza żona prezydenta USA. Tego w TVN nie powiedzą aby nie zepsuć legendy o mężnym rycerzu, który uratował amerykańską demokrację. PS A na czym polega ta mroczna odmiana katolicyzmu, którą próbuje nam wciskać Kaczyński ? Z tego co mi wiadomo to wciąż można u nas zmienić sobie żonę czy też męża na nowszy model. Co do ilości kochanek to ograniczeniem jest jedynie zdrowie i urok osobisty. Nie ma też obowiązku chodzenia do spowiedzi. No to o co właściwie wam chodzi ?

Pozwolisz, plainy, że nie zapłaczę z tobą nad bezobjawowością (prawdziwą, czy wydumaną) katolicyzmu Bidena, bo nie na przywódcę religijnego został on wybrany, ale na głowę państwa. Może czerpie wzór z biblijnego Salomona, któremu harem kobiet jakoś przez długie lata nie przeszkadzał w zachowywaniu łaskawości jego boga ani w przywiązaniu do prawdy? Polski katolicyzm w najgorszej postaci: traktuje Polskę jako obszar swojej ideologicznej wyłączności i wysuwa pretensje do uprzywilejowanej pozycji z racji swojej historycznej przewagi; jest gotów bronić tej pozycji wszelkimi, także niemoralnymi, metodami; szczuje swoich wiernych przeciwko ludziom żyjącym zgodnie z niekatolickimi światopoglądami; ochoczo wspiera tych polityków, którzy chcą prawnego uprzywilejowania katolicyzmu i upośledzenia innych światopoglądów.

ale myślę, że pan W.Jagielski swoją znajomość Ameryki i Trumpa opiera na informacjach przekazywanych w komuno-faszystowskich mediach amerykańskich (CNN, NYT, WP) albo na korespondencjach pani Zdzieborskiej. Nie pomyliłem się. Naprawdę uważam, że wiele mediów w USA stosuje komuno-faszystowskie metody propagandy i otwarcie chce takiego ustroju totalitarnego w USA. Podobnie myślą "elity" demokratyczne, właściciele mediów społecznościowych (Twitter, Google, Facebook) i ściśle współpracują z demokratami dla osiągnięcia tego celu. Większość amerykańskich uczelni już została opanowana, większe miasta także, a zapowiadane przez Bidena przyśpieszenie nielegalnej imigracji ma w tym pomóc. Kilka tygodni przed wyborami oraz wydarzenia po wyborach(m.in. blokada Trumpa w mediach społecznościowych) pokazały, że "Orwell Country" powstaje w USA w kosmicznym tempie. Okazało się, że Ameryka jest rządzona nie przez kongres i prezydenta ale przez właścicieli ponadnarodowych mediów społecznościowych. Polskie "elity" dziennikarskie, polityczne i intelektualne milczą na ten temat. Jest to zrozmiałe, bo CNN nic nie mówi na ten temat, a NYT i WP także nic nie piszą. Pani Emily Ratajkowski ma więcej oleju w głowie od polskich "elit", bo skrytykowała poczynania właścicieli mediów społecznościowych. Dotychczas myślałem, że potrafi pokazywać się tylko w majtkach (a czasami i bez)i muszę zmienić zdanie na jej temat.

nie tylko polscy emigranci z pisowskiej kiszonki tak się produkują na stażach polonijnych, ale i inni katoliccy Amerykanie, co innych korzeni niż "amerykańskie" nie mają (nie mylić mojej ironii z Indianerami;) Wystarczy Eddie wejść na rzymsko-katolickie fora amerykańskie i poczytać opinie na temat Bidena, wolności myślenia w dzisiejszych Stanach, czy destrukcyjnym wpływie rewolty obyczajowo-ideologicznej 68 na pokolenia Amerykanów wybierających chrześcijańskie życie duchowe. Musisz pogłębić studia na nad pierwiastkiem pisowskim, czyli kontynować te prace w swojej prywatnej kopalni na działce cieszyńskiej. Tylko odważniej, bo się rozumie, że im głębsza dziura, tym widok na niebo coraz mniejszy, ale żyła złota obiecana przez mentalne uniwersum typu Ambergold coraz bliżej.

Czekam, wyzwolony Tośku, na wyjaśnienia. Bo na razie to średnio widzę u ciebie cokolwiek do obchodzenia boczkiem, jak chcieliby twoi miłośnicy.

Wasz głos jest potrzebny dla urozmaicenia paszy na forum . Widzicie jak tutejsze demoNkraty obchodzą boczkiem, chyłkiem poruszony przez was temat zamykania społeczeństwa w nadmuchanej przez demoNkratyczny bęcwalizm bańce dezinformacyjnej. Tuman polny tylko w antypolonijny bębenek zaiwania, Dąsacz zaś pytankami chciałby wasz tekst zasypać, choć sam najpierw odpowiedzieć powinien.

Jak to dobrze, że mamy tośka22, który jako pierwszorzędny znawca prawdziwej Ameryki na pewno zaraz wyjaśni nam tutaj w szczegółach i wyczerpująco, jakie to są te "komuno-faszystowskie metody propagandy" stosowane przez liberalne media (w odróżnieniu od mediów alt-prawicowych), i jakie atrybuty posiada "ustrój totalitarny w USA", do którego owe media dążą. Czekamy zatem z niecierpliwością na ciąg dalszy.

Wybór należy do ciebie. https://www.gettyimages.com/photos/emily-ratajkowski?family=editorial&phrase=emily%20ratajkowski&sort=mostpopular PS. Polacy ( Polki ) ocalą Amerykę.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]