Reklama

Na co głosujemy

Na co głosujemy

22.06.2020
Czyta się kilka minut
Kto będzie prezydentem i jaka będzie Polska, zależy od tego, czym będziemy się kierowali przy wyborze. Uparcie pytajmy siebie: na jakie głosujemy państwo? Na jakie głosujemy wartości?
Ks. Adam Boniecki. Fot. Maciej Zienkiewicz dla „Tygodnika Powszechnego”
Ks. Adam Boniecki. Fot. Maciej Zienkiewicz dla „Tygodnika Powszechnego”
Z

Zamieszczony w tym numerze artykuł prof. Dariusza Kosińskiego i rozmowa z prof. Tomaszem Szlendakiem pomagają lepiej zrozumieć zbliżające się wybory prezydenckie – wydarzenie, w którym mają udział wszyscy dorośli obywatele Polski. Wszyscy, bo także i ci, którzy na wybory nie pójdą. Absencją wpłyną przecież na wynik. Dla skromnego, zapracowanego wyborcy, który nie miał głowy do studiowania biogramów i programów jedenastu kandydatów, który nie potrafi odróżnić Mirosława Piotrowskiego od Waldemara Witkowskiego, prezydencka debata 17 czerwca była dobrą okazją do określenia swoich preferencji. O pytaniach, na które odpowiadali pretendenci do najwyższego urzędu w państwie, dość już napisano. Choć pytania były, jakie były, to odpowiedzi i tak okazały się fascynujące. Był to doprawdy...

3936

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Andrzej Duda jako prezydent zadecydował o przekazaniu z publicznej kasy 2 miliardów zł dla TVP, która na rzecz kandydata Andrzeja Dudy organizuje masywną kampanię wyborczą, opartą na kłamliwej propagandzie i opluwaniu jego konkurentów- to wystarczy, nie trzeba sięgać po historię jego kadencji i przypominać haniebnego wkładu AD w dewastację polskiego państwa, jego systemu prawnego, łamania zasad Konstytucji i innych przepisów prawa, by nazwać go niegodnym sprawowania nie tylko funkcji prezydenta RP, ale jakiejkolwiek innej publicznej w naszym państwie, kiedykolwiek

także Księdza Redaktora. Prezydent nie może być z obozu rządzącego. Doskonale to zrozumiał p. Wilk z Konfederacji. Rozumieją to doświadczeni ludzie lewicy: Kwaśniewski, Cimoszewicz, Miller. Tylko udają, że dla nich ważny jest Biedroń, ale stawiają na Trzaskowskiego, bo tylko on ma szanse pokonać Dudę i wetować niewczesne pomysły prezesa, z których pierwszy - obym się mylił - to "polonizacja " prywatnych mediów.

Covid zaś nie odpuszcza i może jeszcze bardziej pognębić naród i gospodarkę. A przecież aby kraj nasz wygramolił się jak najmniejszym kosztem z tarapatów, to trza nam zgodnego z rządem prezydenta, jakim był na ten przykład Broncio-Bul na błękitnym pasku Platformy, ciurkiem podpisujący wszelkie ustawy aż miło. Nie trzeba teraz ojczyźnie miglanca, co bykiem będzie łypał na rząd Mateusza i ciskał pod lakierki patyki, kłody oraz kopał dołki a lud - cierpiał. Wirus w gospodarstwie i w narodzie wystarczy, dodasz trzaskiewicza-podskakiewicza i nieszczęście murowane na długie lata !

Platforma w czasie rządów również odpaliła z kasy 2 miliardy złotych na antypisowską propagandę w mediach publicznych, choć mogła z niej z powodzeniem zrezygnować, zważywszy że podobnie jak teraz olbrzymia większość komercyjnych mediów centralnych i regionalnych polskojęzycznych - zapewnia Totalnym o wiele potężniejszą propagandę niż media publiczne. Natomiast PIS otoczony zewsząd wściekłą nawałą pisofobiczną krajową i zagraniczną nie może zaniedbać ostatniej deski ratunku medialnego jakim jest TVP , bo któż by go wtedy tak mocno wspomógł. Niczego wam Duda nie zdewastował, gospodarka przed pandemią miała się dobrze wg światowych agencji ratingowych i komisji . Prosty zaniedbany przez POprzednie władze lud odzyskał dobre samopoczucie i cenne wsparcie finansowe. Łamanie zaś konstytucji zapoczątkowała w 2015 r. Platforma z PSL wybierając sobie na zapas swojaków na sędziów Trybunału Konstytucyjnego, aby po przegranej w wyborach paraliżować pisowski rząd. A to co zajątrzeni nadzwyczajnie, nazywacie dewastacją i łamaniem - to dopuszczalne w demokracji różnice w interpretacji przepisów prawa i artykułów konstytucji.

już samo przyrównanie TVP pod rządami PiS i PO dyskredytuje Pańską opinię, określenie prowadzonej przez publiczne media i za publiczne pieniądze na rzecz PiS i AD kampanii hejtu i oszczerstw jako "ostatniej deski ratunku" tym bardziej, ale to kwestia dozwolonych póki co urojeń - tymczasem oskarżanie poprzedniej władzy o łamanie konstytucji z powołaniem się na podlegającą jak wszystkie inne ocenie TK uchwałę Sejmu jest już, Pan wybaczy, pospolitym idiotyzmem, nie znalazłem bardziej adekwatnego określenia

Macie głowę jak ulęgałka to i wasze sacrum zgniłkowate, skoro "samo przyrównanie" TVP-PO do TVP-PiS uznaliście za herezję. No to powiedzcie dlaczego PO zachowała się jak niewyżyty głodomór i mając do dyspozycji ogromną komercyjną machinę do bezustannego straszenia zmorą PiS - pompowała jeszcze telewizyjnych funkcjonariuszy z ówczesnej TVP miliardami zamiast miłosiernie przerzucić pieniąchy na onkologię, jak o to niedawno bezwstydnie molestowała PiS ? Dlaczego nie zlikwidowała TVP choć próbowała tym mamić i mami do dziś, i demokratycznie nie odpuliła - opozycyjnemu chudeuszowi choćby jednego programiku radiowego, aby mógł w zakątku popiszczeć ? Tylko pozostała obrzydliwie nienasycona na rozsiewanie trutki na PiS wszystkimi możliwymi stacjami i kanałami ? I dziś nadal jej mało propagandowego giga-wsparcia i chciałaby jeszcze z totalnymi używać ile wlezie TVP a owa to nie kobieta publiczna do powszechnego użytku, tylko przede wszystkim dla zdobywcy-dominatora. I Platforma jako były zwycięzca, dobrze o tym wie, wszak ową także kiedyś namiętnie i zaborczo posiadła a pisowskich kawalerów dopuszczała od parady, żeby się trochę publicznie pośliniły.

Panie nietotalny trollu, operujesz pan tak dalece językiem i argumentacją naszych gebelsiątek z Kurwizji, że aż mi żal pana. A ukochany wasz zwrot "ulica i zagranica" pochodzi ze słownictwa waszego idola Moczara z 1968 r.

Że na skromnym forum po samochwalstwo sięgacie i zasługi ... Żebym ja wam jako zasłużonemu kombatantowi z koncesją na 110 proc racji o czymkolwiek napomkniecie - ino potakiwał z szacunem ? A jak mnie jeszcze swoim więzieniem przygnieciecie, to już żebym nawet nie ośmielił się pisnąć ? To i ja was zajadę od strony wspólnego z Wałęsą na styropianie nocowania i od wypitej z Lechem za szafą ćwiartuchy pod śledzia albo jak mnie nazajutrz zagadnął " Franek, mam podpisać? " . I co wy na to ? ------- A żem w internacie siedział głupie 7 miesięcy to się nie chwalę , ale komuna zelżała tom skorzystał.

Skoro "samo przypomnienie" o złamaniu konstytucji przez niepokalańców z PO wydaje wam się obrazoburcze - pyrgnę wam litościwie parę tabletek z cytatami na zmniejszenie hiper-gorączki przedwyborczej. ---------------- [[[[[[[[[[[ Czerwcowa ustawa o TK częściowo niezgodna z Konstytucją. "PO chce blokować rząd przez gry prawne" - https://polskatimes.pl/czerwcowa-ustawa-o-tk-czesciowo-niezgodna-z-konstytucja-po-chce-blokowac-rzad-przez-gry-prawne/ar/9146432 ]]]]]]]]]]]]] Sławomir Neumann, szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej podkreślił, że w opinii Komisji Weneckiej wskazano, iż konstytucję złamano nie tylko za rządów PiS, ale także gdy rządziła koalicja Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego - https://www.wprost.pl/kraj/533627/po-przyznaje-sie-do-zlamania-konstytucji-i-apeluje-o-publikacje-wyroku.html ]]]]]]]]]]]] Budka przyznaje, że PO złamała prawo: „Platforma Obywatelska naruszyła przepisy. Trybunał Konstytucyjny wyraźnie wskazał, że nie mieliśmy prawa wybrać dwóch sędziów” - https://wpolityce.pl/polityka/281202-budka-przyznaje-ze-po-zlamala-prawo-platforma-obywatelska-naruszyla-przepisy-trybunal-konstytucyjny-wyraznie-wskazal-ze-nie-mielismy-prawa-wybrac-dwoch-sedziow-nasz-wywiad ]]]]]]]]]]]]] ------------ I nie próbujcie już się wytężać i naprężać, bo jeszcze większej sromoty narobicie jako sezonowy konstytucjonalista.

smutne to zajęcie tłumaczyć, że ziemia nie jest płaska i za nim nie przepadam - ostatni raz powtórzę [choć przyznam, bez wiary w zrozumienie z Pana strony]: o zgodności z konstytucją k a ż d e j ustawy decydował TK, tymczasem PiS de facto TK zlikwidował i konstytucję ma gdzieś - powoływanie się na niezgodność jednej konkretnej ustawy z konstytucją jako uzasadnienie działań niekonstytucyjnych jeśli nie jest świadomą manipulacją, to pospolitym i d i o t y z m e m - Bóg zapłać za uwagę i z Panem Bogiem

To właśnie TK opanowany jeszcze przez niezawisłych ale domyślnych poprzedniej władzy sędziów, uznał czerwcową ustawę ( z 2015 r zmajstrowaną do spółki z Platformą przez trójkę sędziów TK z Rzeplińskim na czele ! ) za częściowo niezgodną z konstytucją lub jak kto woli, za częściowo gwałcącą bądź częściowo łamiącą konstytucję... Różnica między podstępem Platformy a liczniejszymi występkami PIS wobec konstytucji , polegała na tym, że o ile ta pierwsza mogła się zawczasu gładko i bez strat wycofać ze swego planu, to partia Kaczyńskiego nie miała dobrego wyjścia. Mogła zdać się na łaskę i niełaskę oraz wrogość trybunału napakowanego wybrańcami POstępowych sił, nastawionych antypisowsko od 2005 roku, lub aby swobodnie rządzić podjąć z nimi ryzykowną walkę. A to wiązało się z wykorzystaniem konstytucji i ustaw przez obie strony do swoich, nie zawsze najzacniejszych celów.

https://polskatimes.pl/czerwcowa-ustawa-o-tk-czesciowo-niezgodna-z-konstytucja-po-chce-blokowac-rzad-przez-gry-prawne/ar/9146432 - Pod tym adresem, przytoczonym przez pana "Polska The Times" napisała: "Trybunał Konstytucyjny po rozpoznaniu wniosku o zbadanie zgodności ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym orzekł w czwartek, że ustawa jest częściowo niezgodna z Konstytucją. Autorem ustawy był prezes TK, Andrzej Rzepliński. Do Trybunału zgłosiła ją PO, której głosami ustawa została uchwalona w czerwcu w Sejmie... Sędziowie TK orzekli, że częściowo niezgodne z Konstytucją są przepisy dotyczące wyboru sędziów. Wybór dwóch dodatkowych sędziów, których kadencja skończyła się w grudniu, był niezgodny z Konstytucją...Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że poprzedni Sejm prawidłowo wybrał tych trzech sędziów, których kadencje rozpoczynały się w listopadzie. Dlatego, że trzech sędziów Trybunału kończyło w listopadzie swoją kadencję, było to jeszcze przed inauguracją obecnego Sejmu i obecny Sejm nie mógłby ich wybrać, bo było już za późno...Natomiast poprzedni Sejm nie mógł wybrać tych dwóch sędziów, których kadencje miały się rozpocząć 2 i 8 grudnia, a to dlatego, że tego wyboru powinien był już dokonać Sejm nowy. Zatem trzech sędziów, którzy zostali wybrani jesienią na miejsca zwolnione w listopadzie było wybranych prawidłowo, natomiast dwóch pozostałych nie i tych pozostałych powinien wybrać Sejm obecny...Trybunał stwierdził również, że Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, nie może w żaden sposób ani odwlekać, ani odmawiać przyjęcia od sędziów Trybunału ślubowania. - Prezydent ma obowiązek wykonać te czynności natychmiast i nie przysługuje mu w tym względzie żadne prawo weta, sprzeciwu, ani niczego w tym rodzaju...Prezydent zgodnie z prawem powinien przyjąć ślubowanie od tych trzech sędziów, którzy zostali wybrani na kadencje rozpoczynające się 6 listopada, a więc jeszcze przed inauguracją bieżącego Sejmu, natomiast dwa pozostałe mandaty nie zostały obsadzone wówczas skutecznie...Można moim zdaniem przyjąć, że obsadzili je dwaj pierwsi, spośród pięciu sędziów, których Sejm powołał w środę. Trzej pozostali nie powinni zostać uznani za wybranych, ponieważ nie ma wolnych stanowisk w Trybunale Konstytucyjnym na które można by ich powołać...Status tych trzech pozostałych sędziów wybranych przez PiS jest taki sam jak status tych dwóch dodatkowych sędziów wybranych w poprzednim Sejmie. - Ten wybór nie jest skuteczny, ponieważ nie można wybrać sędziego Trybunału Konstytucyjnego na miejsce, które nie jest zwolnione. Zgodnie z prawem zarówno dwoje ostatnich wybranych we wrześniu, jak i troje ostatnich wybranych w grudniu nie powinno być uznanych za sędziów Trybunału Konstytucyjnego - podkreśla sędzia Strączyński. W podobnym tonie wyrok Trybunału Konstytucyjnego komentuje Borys Budka, poseł PO i przedstawiciel wnioskodawców ustawy do TK. - Zostało wybranych legalnie trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Należy powtórzyć wybór dwóch sędziów, byśmy wtedy mogli spokojnie porozmawiać o kandydatach tak, by nie doszło do powtórzenia scenariusza". Jak pan zapewne pamięta, pan prezydent bardzo "rzetelnie" wywiązał się tu ze swego konstytucyjnego obowiązku.

Mało co a byście całe gazety zacytowali, żeby rozbełtać i rozpuścić sedno sprawy. A rzecz w tym , czy jak się pobożnie Edkowi wydaje (patrzcież post - czwartek, 25.06.2020, 17:39 ) Platforma nie zgwałciła konstytucji czy se ulżyła? Co w tej zasadniczej kwestii zmienia wasza rozwlekła wypowiedź z odnogami do innych wątków i tematów?

wiemy dobrze

to tylko waści przypominam treść artykułu, na który waść się tak ochoczo powołałeś.

Spór który próbowaliście zachachmęcić dodatkowymi tematycznymi odnogami dotyczył gwałcenia, czy ktoś se ulżył czy nie. I przytoczone przeze mnie cytaty odnosiły się do tego właśnie frapującego zagadnienia. Inne wątki i sprawy uporządkujcie tematycznie w punktach i podpunktach, to jak wrócę z Sorbony wyjaśnię wam krok po kroku w czym rzecz.

że można byłoby moją dratwą połatać rozum, który waść postradałeś przy owej ćwiartuchnie.

Do dalszego niespotykania

X

Po II WŚ doszliśmy jako naród do wniosku, że pokój jest ważniejszy i prawie ćwierć wieku akceptowaliśmy (z drobnymi wstrząsami) nie tyle Polskę ile państwo PZPR, potem wybuchały coraz silniejsze rebelie, ale proces odsuwania od władzy PZPR był niezwykle żmudny i długotrwały, bo tak silnie zakotwiczyli się w strukturach państwa. Po odzyskaniu wolności rychło przekonaliśmy się, że "każda władza deprawuje" próba zawłaszczenia państwa przez PO została przerwana i wolność została ocalona, przed nami jako narodem kolejny test. Nowi władcy demokratycznie przez nas wybrani zawłaszczają władzę metodami rodem z najciemniejszego okresu z czasów panowania PZPR (dać wszystkim wszystko, a potem jak będą mieli pełnię władzy stopniowo wszystko się odbierze). Na dobrą sprawę nie jest to nawet sprawka jakiejś tam partii, jest to sprawka w sumie jednego człowieka, człowieka który nie biorąc personalnie za nic odpowiedzialności kpi z nas obsadzając wszystkie stanowiska w państwie swoimi marionetkami (Lenin naszych czasów?). Czy chcemy takiej kpiny z państwa? czy chcemy być marionetkami? bo jak już wszędzie na wysokich stanowiskach będą jego marionetki, to my staniemy się kolejnymi jego marionetkami? Czy chcemy władzy "Władcy Marionetek"? Obalanie PZPR zajęło 20 lat trudu i wyrzeczeń, nieraz i krwi, tego chcecie dla własnych dzieci? Też PZPR straszyło gejami, demoralizacją zachodu, knowaniami Niemiec, to już było, i co znowu się na to nabierzemy? Potworny system trzeba zatrzymać póki czas. Kiedy system okrzepnie pamiętajcie, po Leninie nadszedł Stalin (to oczywiscie tylko symboliczna analogia, nie te czasy, dziś ludzi się nie zabija, tylko się ich niszczy i doprowadza do nędzy). Wiem to trudny wybór, pozornie ideologicznie bliżej do jednego, ale to raczej ten drugi jako znacząco słabszy pozwala mieć nadzieję, że demokracja ocaleje i pozwoli wreszcie wybrać władzę która będzie nam służyć i godnie nas reprezentować.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]