Klasowe wybory

Sukces prymusów ze szkoły, którą kieruje Kaczyński, sprawił, że ten model przyjęli rywale. Najpoważniejsi kandydaci do prezydentury są uderzająco do siebie podobni.

Reklama

Klasowe wybory

Klasowe wybory

22.06.2020
Czyta się kilka minut
Sukces prymusów ze szkoły, którą kieruje Kaczyński, sprawił, że ten model przyjęli rywale. Najpoważniejsi kandydaci do prezydentury są uderzająco do siebie podobni.
ZALLEY DLA „TP”
N

Na poziomie poglądów i projektów kampania prezydencka była teatrem różnicy. Kandydaci i ich sztaby robili wszystko, by podkreślić, jak bardzo są od siebie odmienni. To oczywisty mechanizm, mający wytworzyć polaryzację elektoratu i jak najsilniejsze przywiązanie jak najliczniejszej grupy do konkretnego kandydata. Broń Boże, by któryś z wyborców pomyślał, że równie dobrze może oddać głos na konkurenta!

Walka o różnice była tym bardziej intensywna, że jej najważniejsi aktorzy byli do siebie podobni jak sześć kropel wody. Biali, stosunkowo młodzi, dobrze wykształceni i ułożeni, do bólu mieszczańscy, grzeczni i mili chłopcy, nieco wyrośnięci, ale wciąż zachowujący tę samą kindersztubę. Pamiętacie „ulubieńca naszej pani” z książek Goscinnego i Sempégo? Gdy patrzę na uśmiechnięte miło, ładniutkie i sympatyczne buzie faworytów w wyścigu, widzę Ananiasza. Żadnych łobuzów, żadnych „...

18125

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

...a po odciśnięciu wody: symetryzm w sensie ścisłym - Szanowny Panie Autorze, Pan chyba w ogóle nie rozumie o co w tych wyborach chodzi

Dość niesmaczny tekst.

Dokladnie:))) Caly czas mialam wrazenie, ze Autor analizuje jedynie znana literature mlodziezowa. Sorry, ale obraz polskiej rzeczywistosci przedwyborczej jest z gruntu falszywy, trudno wiec, aby i wnioski nie byly pokraczne:)))

Ale nie moja. Są jednak pewne różnice między kandydatami z partii, a tymi bezpartyjnymi. Tymi którzy mają wsparcie wielomilionowe z rządu, a tymi którzy muszą prosić Polaków o zrzutkę od darczyńców.

Cenne i ciekawe spostrzeżenia, niemniej jednak uważam że na prawdę głosujemy w tych wyborach za wizją państwa: partyjne czy nie i że te wybory to na prawdę wybory na na lata a nie na kadencję. Także mam wrażenie, że autor celowo gładko przemknął nad różnicami między kandydatkami: żeby było polemicznie albospójnie z tezami tekstu. Nie dajmy się zwieść, ten wybór ma znaczenie.

Upominam ewentualnych zapominalskich, ale przede wszystkim siebie, ze jest cisza wyborcza:)))

...a wcześniej całymi miesiącami barbarzyński hejt, igrzyska opluwania, wielka parada oszustów, obłudników i hipokrytów -- 1050 lat chrześcijaństwa plus santo subito

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]