Co zrobi Andrzej Duda [Tematy Tygodnika]

Weto to nie wszystko, co prezydent ma w ręku. Jaki jest jego plan na wojnę z rządem? Czy ma plan na własną przyszłość? I kto stoi za jego woltami?
Prezydent Andrzej Duda z politykami PiS Maciejem Wąsikiem i Mariuszem Kamińskim w dniu, gdy obaj mieli po prawomocnym skazaniu zostać doprowadzeni do zakładu karnego, oraz z nowo mianowanymi doradcami Stanisławem Żarynem i Błażejem Pobożym. Pałac Prezydencki, 9 stycznia 2024 / Fot. Pałac Prezydencki / Jakub Szymczuk / Associated Press / East News

W tym miejscu powinny wyświetlić się multimedia. Nie jest to jednak możliwe ze względu na Pani/Pana wybór preferencji plików cookies. W przypadku chęci wyświetlenia całości materiału wraz z multimediami niezbędna jest zmiana wybranych wcześniej preferencji.

Zmień ustawienia plików cookies

Komentują Marek Kęskrawiec i Piotr Śmiłowicz, dziennikarze i komentatorzy polityczni „Tygodnika”, autorzy okładkowego raportu z najnowszego wydania.

W Podkaście Tygodnika Powszechnego co tydzień rozmawiamy o najważniejszych tematach „Tygodnika” z autorami, dziennikarzami i komentatorami. Zaprasza Michał Kuźmiński.

Ten odcinek nagrywaliśmy jeszcze zanim doszło do doprowadzenia Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika do zakładu karnego, niemniej nasza rozmowa nie straciła na aktualności.

– Prezydent uparł się i nie chce po raz drugi ułaskawić skazanych, bo uważa, że już raz to zrobił – komentuje Marek Kęskrawiec. – Gdy pan Kamiński z panem Wąsikiem trafią do miejsca wykonywania kary, do więzienia, to kto na tym zyskuje chwilowo? Na pewno PiS, kreując narrację, że ludzie, którzy przed chwilą byli parlamentarzystami i walczyli z mafiami i korupcją, idą teraz, za nowej władzy, siedzieć. Podejrzewam, że może być tak, że obaj panowie posiedzą dzień-dwa i zostaną szybko ułaskawieni. Prezydentowi nikt tego raczej nie może zabronić. Ale wtedy trzeba się zastanowić, czy prezydentowi chodzi o to, żeby „uczciwi ludzie nie siedzieli w więzieniu”, czy żeby jego ego zostało nakarmione.

– Andrzej Duda jest chyba jedyną osobą, która w tym momencie mogłaby troszkę obniżyć poziom napięcia politycznego – mówi Piotr Śmiłowicz. – Gdyby wszedł w rolę arbitra czy strażnika konstytucji, a nie rolę uczestnika gry politycznej po po stronie PiS-u. A niestety jego zachowanie wskazuje na to, że właśnie wybrał tę drugą rolę.

Słuchaj naszych podcastów:

Jeśli lubisz nasze podcasty, wspieraj nas na Patronite »

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”