Atomowy chaos: rząd gasi własny pożar. Co dalej z elektrownią jądrową?

Koalicja dostała w spadku po PiS najbardziej zaawansowany projekt jądrowy od ponad trzech dekad. Jeśli nie będziemy potrafili takich inwestycji prowadzić niezależnie od wyborczego kalendarza, nie staniemy się poważnym państwem.

22.01.2024

Czyta się kilka minut

Nidokończona Elektrownia Jądrowa „Żarnowiec”. / Fot. Mzywial / CC BY-SA 4.0
Nidokończona Elektrownia Jądrowa „Żarnowiec”. / Fot. Mzywial / CC BY-SA 4.0

O polskiej elektrowni jądrowej dawno nie było tak głośno. Burzę zaczęły słowa Beaty Rutkiewicz, nowej wojewody pomorskiej: „decyzja środowiskowa dla lokalizacji w Lubiatowie została wydana, ale cały czas rozważamy, czy słusznie. Są też różne głosy na temat wybranej technologii. Najbliższe miesiące będą decydujące”.

Dopiero po dwóch dniach sprawę oficjalnie ucięło Ministerstwo Klimatu i Środowiska. „Nie ma podstaw do zmiany lokalizacji pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu” – poinformował resort, potwierdzając lokalizację w gminie Choczewo.

Mimo to mamy prawo się niepokoić. Po pierwsze: niedobrze, gdy perspektywę tak fundamentalnych zmian rzuca w formie niezobowiązującego komentarza polityczka, którą zaraz czekają wybory samorządowe. Po drugie: jeszcze gorzej, gdy jej słowa traktowane są poważnie, bo brakuje innych informacji i działań. To prawdziwa porażka rządu Donalda Tuska.

Miesiąc od powołania rządu wciąż nie mamy jasnej deklaracji w sprawie największej polskiej inwestycji.

Rząd nie powołał pełnomocnika ds. strategicznej infrastruktury energetycznej (przez większość rządów PiS był nim Piotr Naimski, teraz najpoważniejszym kandydatem wydaje się Maciej Bando), a w kuluarach mówi się o „cichej wojnie” między ministerstwem klimatu a resortem przemysłu, której stawką ma być nadzór nad programem jądrowym.

Choć w koalicji wszystkie partie deklarują poparcie dla atomu (podobnie jak ogromna większość społeczeństwa), to tematu unikał w kampanii nawet Donald Tusk. Z jednej strony twierdził, że nie mamy alternatywy dla atomu, z drugiej sam mówił o możliwej zmianie lokalizacji.

Taka zmiana to lata opóźnień, katastrofa dla projektu i transformacji energetycznej. Rządzący dostali w spadku po PiS najbardziej zaawansowany projekt jądrowy od czasów zalania fundamentów w Żarnowcu ponad 30 lat temu. Z wybranym partnerem, decyzją środowiskową i lokalizacyjną, z konsultacjami międzynarodowymi. Wbrew słowom wojewody Rutkiewicz decydujące nie będą następne miesiące. Decydujące były ostatnie lata, bo teren inwestycji jest badany od 2017 r. Ważne też będą lata następne. Obyśmy spędzili je na negocjacjach finansowych, projektowaniu i budowie, a nie jałowych kłótniach. 

Stracona elektrownia atomowa: opowieść o Żarnowcu

Atom to jedyne dla nas rozwiązanie w obliczu kryzysu energetycznego. Elektrownię jądrową mogliśmy mieć od dawna, zamiast tego doszło do gigantycznego marnotrawstwa. O tym, jak nadzieja polskiej energetyki i chluba inżynierii zamieniła się w pomnik naszej niegospodarności, opowiada Maciej Melańczuk ze stowarzyszenia Elektrownia Jądrowa Żarnowiec. Rozmawia Krzysztof Story.

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Reporter „Tygodnika Powszechnego”, członek zespołu Fundacji Reporterów. Pisze o kwestiach społecznych i relacjach człowieka z naturą, tworzy podkasty, występuje jako mówca. Laureat Festiwalu Wrażliwego i Nagrody Młodych Dziennikarzy. Piękno przyrody… więcej

Artykuł pochodzi z numeru Nr 4/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Atomowy chaos