Reklama

Potop na pustyni

Potop na pustyni

w cyklu STRONA ŚWIATA
06.05.2020
Czyta się kilka minut
Położone na pustyniach Turkmenistan, Uzbekistan i Kazachstan, uchodzące za światową ojczyznę satrapii, nawiedziły huragany, ulewy i powodzie. Na czarnych piaskach Kara-kumu i czerwonych Kyzył-kumu panoszy się też zabójczy wirus.
Widok z lotu ptaka na podtopiony region syrdaryjski w Uzbekistanie. Po ulewnych deszczach zawaliły się betonowe ściany, które otaczały sztuczne jezioro. 02 maja 2020 r. / FOT. Uzbek MCHS / Handout / Anadolu Agency/ABACAPRESS.COM / EAST NEWS
N

Nad uzbecką Bucharę niezwykłe jak na tę część świata huragan i ulewy nadciągnęły w ostatnich dniach kwietnia z zachodu, znad pustyni Kara-kum, zajmującej niemal cały obszar prawie bezludnej Turkmenii. Wiatr zrywał z domów dachy, przewracał słupy i anteny telefoniczne, zrywał linie elektryczne, obalał i łamał drzewa. Zanim dotarł nad Bucharę, żywioł zniszczył miasta i wioski po turkmeńskiej stronie granicy. Dzieła zniszczenia dopełniła Amu Daria, największa z tamtejszych rzek, która wskutek ulewnych deszczów wystąpiła z brzegów zatapiając drogi, mosty, linie kolejowe, wiadukty i pola uprawne.

Po turkmeńskiej stronie najdotkliwiej ucierpiały nadgraniczny Turkmenabad, dawne Czardżou i otaczający je wilajet Lebap, najuboższy w biednym kraju, a także Mary, leżące bardziej na południe, w środku pustyni, oraz pobliskie Bajram Ali i Joloten. Po uzbeckiej stronie, poza Bucharą,...

11381

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Czyżby nasz "maestro" Premier dorabiał na drugim etacie w Turkmenii ?

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]