Reklama

Kot i dziewczyna

Kot i dziewczyna

06.09.2021
Czyta się kilka minut
T

Trzynaście lat temu moja siostra, gdy przyjechała do mnie na wakacje, wyciągnęła ją z jerozolimskiego śmietnika. Małą, brzydką, z ledwo rozwartymi oczami. Kot to czy kret? – dumałyśmy, gdy wydobyła ją ze zwojów kupionej jako suwenir kafiji. Byłam zła, że się po nią schyliła, choć wychowano nas w domu, w którym zbierało się z ulicy wszystkie nieszczęścia.

W moim bieda-studenckim życiu brakowało jeszcze tylko kota. Raz już jednego zgarnęłam tam z ulicy, w strasznym stanie. Dojazd taksówką w pierwszy dzień Pesach oraz koszt operacji (i tak życzliwie zaniżony) zmiótł z konta całe moje pieniądze na tamten miesiąc. A tydzień później jego małe ciało nie wytrzymało: zmarł mimo reanimacji przez wojskową sanitariuszkę, z którą mieszkałam w akademiku. A potem zostałam z kłopotem sama: martwy kot, fala upałów i obce miasto. Jak się grzebie zwierzę w obcym mieście? Najlepiej natychmiast. W...

4754

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Podpisano gołębie

Zarówno szczury jak i gołębie tworzą swoje spore nadreprezentacje w świecie przyrody wykorzystując swoje zdolności współistnienia obok bodajże największego szkodnika tej planety, czyli człowieka. Oba gatunki przysparzają też i środowisku, i człowiekowi problemów na podobną skalę. Różnice jednak też występują. Np. szczur jak zabije wróbla, to po to by go zjeść, gołąb robi to ot tak, bo lubi? z zazdrości o tą odrobinę ziarna którą może mu podjeść wróbel? No i szczury są beee, a gołębie cacy dla człowieka (przynajmniej dla niektórych), skąd ten dziwny rasizm? chyba tylko z ludzkiej głupoty. Na szczęście są koty, mewy i inni tym podobni drapieżcy, którzy rasistami nie są, i wszystko im smaczne.

Pozdrowienia dla Blumy i dla Pani. Cały czas mysle o tym kocie na granicy z Białorusia. Ludzie marzna i gloduja, wiec nikomu nie chce sie upomniec o kota. A mnie tak, bo je kocham.

Pojawiają się zwykle nieplanowane , znalezione pod śmietnikiem , na cmentarzu, w krzakach przed blokiem,w lesie. Najpierw jest opór , niezdecydowanie , wątpliwości . A potem człowiek przepada bez reszty , uzależnia się od ciepła ,miękkości , mruczenia , kot to przecież zwierzę dotyku. A one to bezczelnie wykorzystują , przy okazji pokazując ,że łagodnym uporem i konsekwencją można wychować każdego. Są szczere, nie jest łatwo zdobyć ich zaufanie,są kapryśne, czasem nieznośne i nie poddają się tresurze, "żadnego z nich pożytku". Swoją miłość i przywiązanie okazują dyskretnie, w swoim sekretnym jezyku. Z czasem jednak człowiek nie wyobraża sobie życia bez nich, a gdy odchodzą pozostawiają dziurę w sercu.

TAK!

swego starego kota, którego zdrowie posypało się ciężko z nagła. Nigdy w życiu nie widziałem większego i dzikszego kota niż on. Jego miłość była chyba tak utajona, że chyba stanowiła sekret dla niego samego. Będzie mi brakowało tego wielkiego Kuli (zdrobnienie od imionka Kulas).

Tak jak nie ma identycznych ludzi, nie ma tez identycznych kotów. W swoim zyciu miałam stale po 2, 3, 4 koty i kazdy był inny. Inny tez byl ich stosunek do siebie nawzajem, do mnie i pozostałych domownikow. Bo koty to skomplikowane osobniki i nie da sie im narzucić sympatii do kogokolwiek.

Cenzura jak widzę też. U władzy bolszewicy, u opozycji komuniści i cenzorzy. Jedni wart drugich, dla tego kraju nie ma nadziei.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]