Jak będzie po śmierci?

Chciałbym zapewnić moich kolegów i przyjaciół, że przyjdę i im opowiem, jak tam jest.

06.02.2024

Czyta się kilka minut

 /
/

Fascynujące są rozważania papieża Benedykta XVI o rzeczach ostatecznych. Lektura „Spe salvi” jest tego dobrym dowodem. Artykuł Artura Sporniaka pomaga w lekturze tekstu Benedykta XVI, tekstu względnie krótkiego, lecz bynajmniej nie łatwego. Zagadnienia eschatologiczne: śmierć, zmartwychwstanie, życie po śmierci z pewnością zainteresują ludzi pogłębionej wiary, lecz jeszcze bardziej osoby stojące już na krawędzi życia i tych, którzy niezależnie od wieku i stanu chcą za tę krawędź spojrzeć.

Są ludzie, dla których śmierć jest końcem. Nasze życie się kończy. Po prostu. Egzystujemy po śmierci jakiś czas w pamięci przyjaciół, znajomych, wrogów. Jakiś czas, bo przychodzą po nas inni ludzie, inne sytuacje. Przemijamy wtedy bezpowrotnie. W końcu nawet nasze groby z prochami będą zaorane i zrobią miejsce dla następnych. Może po stuleciach ktoś odkryje grób, może nasze resztki trafią do jakiegoś muzeum archeologicznego. Anonimowo, oczywiście. 

Nie wszyscy jednak z tym się godzą. Jak wiadomo, od najstarszych (względne) czasów istniało przekonanie o życiu po życiu. Było przedstawiane różnie. Nie potrafię powiedzieć na pewno, czy proponowane obrazy miały pełnić funkcję przybliżenia niewyobrażalnej po ziemsku sytuacji, czy były po prostu obrazem przekonań o stanie szczęścia. Ucztowanie bez końca lub inne przyjemności, na ziemi nie bardzo dostępne, lub zgoła dla wielu niedostępne całkiem, miało uprzyjemniać nieśmiertelną wieczność, choć ciało leżało zakonserwowane w (bogatym) grobie lub obracało się w proch w ubogim. Potępieni mieli być tych przyjemności pozbawieni, albo cierpieli (wiecznie), albo przestawali istnieć.

Chrześcijaństwo było tu bardziej wstrzemięźliwe, choć obrazy wzięte z Ewangelii również ukazują ucztę niebiańską, ale ona ma raczej obrazować jakąś duchową rzeczywistość niż zaspokojenie ziemskich, niespełnionych za życia marzeń. Eschatologia chrześcijańska jest powściągliwa. Ta ewangeliczna dość wyraźnie broni się przed dosłownością, choć i jej obrazy zostawiają, jak się okazuje, sporo miejsca do rozmaitej interpretacji.

Choćby wieczność lub czasowość potępienia. Rozważając miłosierdzie Boga i moc odkupienia, teologowie (nie wszyscy) odrzucają wieczność potępienia i uważają, że koniec końców wszyscy zostaną zbawieni. Ja nie wiem i wolę uważać. Tajemnica u krańców życia się spiętrza. Bo najpierw jest sprawa zbawienia w ogóle, a potem wieczności czy czasowości potępienia. Cała rzecz jest w tym, że za młodu spekulujemy, bo wszystko się wydaje teoretyczne. Później sytuacja zaczyna być bardziej serio. No i jesteśmy w spekulacjach ostrożniejsi.  Bo jednak należy się odnosić do rzeczywistości religijnej z większą ostrożnością. Teologowie i tak będą spekulowali, ale zwykły lud wierzących...

Jeśli mamy do czynienia z tajemnicami Pana Boga, wypada zachować więcej respektu do Jego tajemnic. Objawione przez Jezusa Chrystusa są w jakimś tylko stopniu. Tego, co jest poza tym, po prostu nie wiemy. Owszem, gdyby dobrze poszukać, to na temat zbawienia wiele zostało powiedziane. Święci i świątobliwi ludzie chyba wiedzieli więcej od nas. Umierali spokojnie, nawet radośnie, czasem też miewali widzenia, których bym nie lekceważył. Może tam trzeba widzieć przewodników po Tajemnicy, która niech tajemnicą pozostanie. W miarę jak moje życie zbliża się do kresu, bardziej od fascynujących teologicznych spekulacji przemawiają do mnie doświadczenia ludzi świętych. Chciałbym zapewnić moich kolegów i przyjaciół, że przyjdę i im opowiem, jak tam jest. Ale cóż, tylu przede mną zapewniało i nie przyszło, więc daję spokój z obietnicami. Zobaczę, jak tam jest. Jeśli się uda, to dam znać. Na pewno będę się starał.

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Urodził się 25 lipca 1934 r. w Warszawie. Gdy miał osiemnaście lat, wstąpił do Zgromadzenia Księży Marianów. Po kilku latach otrzymał święcenia kapłańskie. Studiował filozofię na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował z młodzieżą – był katechetą… więcej

Artykuł pochodzi z numeru Nr 6/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Rzeczy ostateczne