Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Bez znieczulenia

Bez znieczulenia

12.12.2017
Czyta się kilka minut
Operacje na sercu, przeprowadzone w Warszawie na przełomie roku 1898 i 1899, plasują się w pierwszej dwudziestce takich zabiegów na świecie.
Sala operacyjna w dużym szpitalu uniwersyteckim w Imperium Rosyjskim, koniec XIX wieku, Moskwa. ZE ZBIORÓW PROF. S. GLANCEWA
Z

Zachowały się ich opisy. Dzięki temu niemal na własne oczy możemy obserwować, krok po kroku, jak 120 lat temu operujący lekarze przedostawali się w głąb ludzkiego organizmu.

Początki kardiochirurgii na terenach ówczesnego zaboru rosyjskiego były w istocie brawurowe. Dziś są niemal zapomniane – podobnie jak postać profesora Juliana Kosińskiego, naukowego ojca tego sukcesu, koniec końców okrytego niesławą.

Pacjent prosi o mleko

„Lewą ręką, włożoną do osierdzia, serce zostało nawpół wydobyte z niego (...). Łatwo można było widzieć ranę kłutą, długości około 1,5 ctm., z której przy każdym skurczu tryskała fontanną ciemna krew. (...) Podczas trzymania w ręku serca, przed nałożeniem szwów, miało się uczucie, że trzyma się w ręku pełzającego robaka” – taki barwny zapis pionierskiej operacji odnajdujemy w artykule z 1899 r. Nosi on tytuł „O ranach serca”, a jego...

17713

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]