„Będzie ciężko”. Ukazał się raport o dojrzewaniu polskich chłopców

„Dasz radę, mordeczko, uwierz w siebie”. „Będzie ciężko, ale to, co czujesz, nie jest tym, co jest naprawdę. Kocham cię”. „Będzie dobrze”. To odpowiedzi nastolatków na pytanie, co by powiedzieli 10-letnim sobie.
Czyta się kilka minut
polya_olya / Shutterstock

Inni dorzucali rady: „Rozmawiaj więcej z rodzicami”, „Szukaj przyjaciół”, „Jeb wszystko”, „Nie słuchaj innych, ufaj tylko sobie”, „Nie bój się wyrażać swoich emocji i uczuć, bądź otwarty na nowe doświadczenia”. Ale też: „Na pewno powiedziałbym mu, aby nie przejmował się opinią innych ludzi i w bardzo trudnych chwilach nigdy nie decydował się na samookaleczanie”; „Rozpisałbym mu listę z datami i wydarzeniami oraz wskazał, co i jak zrobić, albo czego nie robić”.

To fragment wydanej ostatnio publikacji „Dojrzewanie polskich chłopców – raport”. Przygotowały go Fundacja moonka, która zajmuje się działalnością edukacyjną w temacie dojrzewania młodzieży (wydała m.in. poradniki dla dziewcząt i chłopców pt. „Twoje ciałopozytywne dojrzewanie”) oraz infuture.institute, specjalizujący się w analizach, prognozach i badaniach trendów. Raport opiera się na badaniu ilościowym przeprowadzonym na grupie 300 chłopców i młodych mężczyzn w wieku 16–25 lat w Polsce oraz na dwunastu pogłębionych wywiadach z mężczyznami w wieku 18–25 lat. Badania statystyczne poprzedziła analiza mediów społecznościowych oraz serwisów internetowych.

Prawo do bycia słabym

90 proc. chłopców podkreśla, że okres dojrzewania wiąże się z poważnymi wyzwaniami. Wśród nich wymieniają naukę w szkole (53 proc.), życie uczuciowe (51 proc.), zdrowie psychiczne (47 proc.) oraz relacje koleżeńskie (41 proc.) i z matką oraz ojcem (po 35 proc.).

Chłopcy wskazują, że szkoła przez natłok zadań i wprowadzanie sztywnych ram ocen nie pozwala im rozwijać się, eksperymentować, okazywać słabości i wątpliwości. Jeden z badanych postuluje, by szkoły zadbały „o indywidualizm – poczucie, że mogę mieć inne zdanie, że nie jestem owieczką w stadzie. Chciałbym wcześniej nabyć świadomość tego, że mam prawo być w czymś słaby”. 

Badani wskazują, że w ich otoczeniu wciąż jest silny „stereotyp mężczyzn, którzy nie proszą o pomoc, nie rozmawiają o swojej kondycji psychicznej, nie pokazują emocji ani słabości – i że wpływa to na ich postawy”.

Stereotyp nakazujący ukrywać swoje emocje (związany z hasłem „chłopaki nie płaczą”) wywołuje u 3/4 badanych złość, zniechęcenie i bezsilność. „Negatywne emocje wzbudza w chłopcach także stereotyp dotyczący ścisłego podziału rzeczy i kolorów na te przeznaczone tylko dla kobiet albo tylko dla mężczyzn (przykładem jest określenie »babski kolor«)”.

Świat stereotypów

Ponad jedna czwarta chłopców wspomina o problemie prześladowań rówieśniczych. Ich przyczyną są m.in. stereotypy dotyczące płci. „Przez to, że tańczę, spotkałem się z megakrzywdzącym odbiorem, bo moi koledzy uważali, że facet nie powinien tego robić, że w ogóle what the fuck? Powinienem grać w piłkę, a nie tańczyć!” – mówi jeden z chłopców. Inny dodaje: „Chciałbym żeby nauczyciele, szczególnie WF-u, reagowali publicznie, kiedy ktoś jest wyśmiewany ze względu na to, jak wygląda albo jakie ma osiągnięcia w sporcie”.

Chłopcy dużo mówią o kryzysie męskiej przyjaźni. „Pozostają na poziomie bycia kumplem, ale nikim więcej, bo jest się albo posądzonym o bycie gejem, albo wyśmianym” – piszą autorzy raportu. Wskazują przy tym, że w porównaniu do poprzednich pokoleń zmalało napięcie między nastolatkami a rodzicami. „Prawie co piąty badany deklarował, że to mama lub tata stanowi dla niego wzór. Tak wysoka pozycja rodziców może świadczyć o tym, że dziś – częściej niż̇ w pokoleniach wcześniejszych – opiekunowie traktowani są jako partnerzy do rozmów, zabaw, wspólnych gier i spędzania wolnego czasu”.

Co dziesiąty chłopiec nie akceptuje swojego wyglądu. Co czwarty jako przyczynę tego wskazuje swoją wagę. Badania nie zaskakują: źródłem stereotypów na temat wyglądu jest internet. „Na facebookach i instagramach widzi się tylko facetów napompowanych, umięśnionych, chodzących na siłownię” – mówi jeden z respondentów. Inny dodaje: „Zawsze byłem wobec siebie nadmiernie krytyczny, bo byłem pulchny i niezbyt dobry w sporcie. Media społecznościowe obnażyły moją niepewność, sprawiły, że moje kompleksy się pogłębiły”.

Tata autorytet

66 proc. badanych na pytanie, na ile zna i rozumie swoje emocje, deklaruje, że jest w kontakcie ze swoim światem wewnętrznym; co dziesiąty przyznaje, że nie rozumie uczuć. Także w tej dziedzinie można zaobserwować dokonujące się zmiany na plus. Jeden z badanych opowiedział: „Mój ojciec w trudnej sytuacji potrafił być opanowany, ale i potrafił się przy nas rozpłakać. To jest coś, co bardzo podziwiam. Myślę, że to też jest coś, czym mi imponuje. Troszczył się nie tylko o finanse czy różne codzienne sprawy, lecz także o sprawy emocjonalne. Bardzo to doceniam”. 

Autorzy raportu zwracają uwagę, że w badaniach jakościowych ojciec był częściej wskazywany jako autorytet, jednak „w rozwiązywaniu swoich wyzwań chłopcy raczej zwracają się do mamy niż do taty (odpowiednio 47 proc. i 34 proc. wskazań)”.

Zdrowa przestrzeń

Jak wesprzeć dorastającego chłopca? Ostatni rozdział poświęcono wskazaniom dla nauczycieli i rodziców. Oto niektóre z nich:

  • Zrewiduj krytycznie własne przekonania i stereotypy na temat płci i seksualności oraz zastanów się, jak schematy myślenia o chłopcach i męskości wpływają na twoje postawy, kontakty międzyludzkie oraz oczekiwania i zachowania wobec chłopców i mężczyzn. Nabierz dystansu do tego, czego nauczono Cię o »prawdziwej męskości«.
  • Zachowuj równowagę między kontrolą i ochroną ze strony dorosłych/instytucji a autonomią i samosterownością chłopców.
  • Rozmawiaj o szkodliwości stereotypów i uprzedzeń ze względu na płeć.
  • Zadbaj o przestrzeń do okazywania wątpliwości, dzielenia się trudnościami i różnorodnymi opiniami. 
  • Pozwól okazywać słabość, przyznać się do błędu, mieć gorszy dzień, „rozkleić się”.

Raport można ściągnąć bezpłatnie ze strony infuture.institute.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”