Reklama

Żydzi o dialogu z chrześcijaństwem

Żydzi o dialogu z chrześcijaństwem

05.09.2017
Czyta się kilka minut
Pierwszy raz w dziejach judaizmu deklarację poświęconą relacjom z chrześcijaństwem podpisali przedstawiciele organizacji zrzeszających ortodoksyjnych rabinów.
Spotkanie papieża Franciszka z przedstawicielami środowisk rabinackich Europy, Stanów Zjednoczonych i Izraela, 31 sierpnia 2017 r. L’OSSERVATORE ROMANO / AFP / EAST NEWS
N

Nazywany historycznym przez samych autorów dokument „Między Jerozolimą a Rzymem” został wręczony papieżowi Franciszkowi 31 sierpnia, podczas audiencji dla sygnatariuszy: przedstawicieli Konferencji Rabinów Europejskich, Rady Rabinicznej Ameryki i komisji Wielkiego Rabinatu Izraela.

„Wasz dokument zwraca się do katolików, nazywając ich »partnerami, bliskimi sojusznikami, przyjaciółmi i braćmi we wspólnym dążeniu do lepszego świata, cieszącego się pokojem, sprawiedliwością społeczną i bezpieczeństwem«” – podkreślał papież, wzywając do modlitwy za wzajemną współpracę i życząc swoim gościom „Szana tova”, szczęśliwego nowego roku, z okazji zbliżających się w judaizmie jesiennych świąt.

Rabin Arie Folger, przewodniczący komitetu ds. odpowiedzi na „Nostra aetate” (deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich, wydanej przez Sobór Watykański II w 1965 r., podkreślającej trwałość przymierza Boga z Izraelem, odrzucającej oskarżenia Żydów o bogobójstwo, potępiającej antysemityzm i wzywającej do dialogu), przyznaje, że nad tekstem deklaracji pracowano dwa lata. W marcu 2016 r. dokument przedstawiono do zatwierdzenia władzom podpisujących go instytucji, z założeniem, że gdy to nastąpi, zostanie zaprezentowany Watykanowi. Już na wstępie pismo miało aprobatę ambasadora Izraela przy Stolicy Apostolskiej, naczelnego rabina Izraela Davida Laua, a także rabina Mordechaia Williga, szefa szkoły rabinicznej w Yeshiva University w Nowym Jorku.

Łatwo można sobie wyobrazić, jak redaguje się dokument, pod którym mają się podpisać tacy sygnatariusze: ile ostrożności i namysłu musiało kosztować każde zdanie. Rabini chwalą więc „Nostra ­aetate” oraz zmiany, jakie w stosunku Kościoła do judaizmu wprowadzali Jan XXIII, Jan Paweł II i Benedykt XVI. Pośród tematów, które mogą nas łączyć we współczesnym świecie, dokument mówi o wolności religijnej, świętości życia, znaczeniu tradycyjnej rodziny, „dbaniu o moralne i religijne sumienie społeczne”. Autorzy wspominają też o zagrożeniu prześladowaniami, przed którym stoją chrześcijanie na Bliskim Wschodzie, i wzywają ich, by dołączyli do walki z radykalnymi gałęziami islamu. Pragną także, by inne wyznania chrześcijańskie szły za przykładem katolicyzmu, usuwając z liturgii i nauczania anty­semityzm.

Wielokrotnie w dokumencie padają słowa o niedających się pogodzić teologicznych różnicach, rabini wzywają jednak do współpracy dla naprawy wspólnego świata: kroczenia ścieżkami Boga, karmienia głodnych, pocieszania wdów i sierot, dawania schronienia prześladowanym i uciskanym. Podkreślają, że ważne, by kontynuować spotkania, poznawać się i budować wzajemne zaufanie.

Wcześniejsze żydowskie deklaracje na temat chrześcijaństwa były redagowane przez wieloletnich uczestników dialogu – pierwsza i przełomowa była opublikowana w 2000 r. deklaracja „Dabru Emet”. Sygnatariusze tamtego dokumentu byli jednak w większości reformowanymi rabinami i podpisywali go we własnym imieniu. Za „Między Jerozolimą a Rzymem” stoją instytucje. To gest bardziej dyplomatyczno-polityczny, cementujący współpracę między podpisanymi pod nią radami i komisjami a watykańską komisją ds. kontaktów religijnych z judaizmem. Obu stronom potrzebne są takie relacje, ale trudno zgodzić się z biskupem Ulrichem Neymeyrem, przewodniczącym podkomisji ds. stosunków religijnych z judaizmem Episkopatu Niemiec, który nazwał deklarację kamieniem milowym w stosunkach chrześcijańsko-żydowskich.

Ich fundament stanowi przecież spotkanie wiary z wiarą, a nie dyplomacja. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Teolożka, publicystka i blogerka („Żydzi i czarownice”). Zajmuje się dialogiem chrześcijańsko-żydowskim oraz teologią feministyczną. Studiowała na Papieskim Wydziale Teologicznym w...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Szanuję wszystkich ludzi, którzy starają się szukać porozumienia i dialogu pomiędzy ludźmi. Podziwiałam za to Jana Pawła II, że potrafił szukać dialogu z wieloma religiami. Jeżeli przedstawiciele naszego kościoła nawołują do nienawiści i wytykają jacy to okropni są żydzi i przedstawiciele innych wiar wierzących w Boga to zachowują się jak przedstawiciele firmy pilnującej ilości klientów, bo to się wiąże z kasą.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]