Wirus i strach w Chinach

Informacja rozprzestrzenia się szybciej niż wirus. Chiński rząd objął kwarantanną wiele miast. W Wuhan zamknięto lotnisko i wstrzymano transport publiczny. W ciągu sześciu dni zbudowano szpital na tysiąc łóżek.
Czyta się kilka minut
AFP / EAST NEWS /
AFP / EAST NEWS /

O ponad 2 tysiącach potwierdzonych zakażeń nowym koronawirusem i ponad 50 zgonach mówią Raporty Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Wirus trafił do Europy, USA, Australii i Azji Południowo-Wschodniej. Wszystkie przypadki prowadzą do Wuhan, gdzie w grudniu 2019 r. osoby przebywające na targowisku rybnym zgłaszały niepokojące objawy. Pojawiała się gorączka, osłabienie i duszność. U chorych rozwijało się zapalenie płuc, przechodzące w ciężką niewydolność oddechową. Pierwsze doniesienia podawały 15-procentową śmiertelność, choć wraz z napływem kolejnych danych ten wskaźnik maleje.

Coronaviridae to spora rodzina wirusów. Część z nas mogła mieć już z nimi niezbyt przyjemny kontakt, ta sama grupa odpowiada bowiem nawet za 20 proc. zwykłych przeziębień. Z drugiej strony koronawirus SARS w 2003 r. zabił blisko 800 osób, wśród ponad 8 tys. zakażonych. Pojawił się w Chinach już w 2002 r., wówczas władze nie powiadomiły WHO o zagrożeniu.

Tym razem informacja rozprzestrzenia się szybciej niż wirus. Chiński rząd objął kwarantanną wiele miast. W Wuhan zamknięto lotnisko i wstrzymano transport publiczny. W ciągu sześciu dni zbudowano szpital na tysiąc łóżek. Internet obiegły filmy, na których sanitariusze w maskach mierzą temperaturę pasażerom na lotniskach. WHO próbuje jednak uspokoić apokaliptyczne nastroje i na razie nie ogłasza międzynarodowego zagrożenia zdrowia publicznego. © 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 5/2020