Watykan i Chiny: Czy Franciszek oswoi smoka?

Papież zatwierdził decyzję chińskiego rządu o mianowaniu Josepha Shena Bina na biskupa Szanghaju. Pekin ogłosił ją na początku kwietnia, bez uzgodnienia z Watykanem.
Czyta się kilka minut
Joseph Shen Bin, przewodniczący prorządowego Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich, od 2010 r. biskup Haimen, w kwietniu 2023 r. objął diecezję szanghajską. / COMMUNITA SANT’EGIDIO / ARCHIWUM
Joseph Shen Bin, przewodniczący prorządowego Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich, od 2010 r. biskup Haimen, w kwietniu 2023 r. objął diecezję szanghajską. / COMMUNITA SANT’EGIDIO / ARCHIWUM

To szósty przypadek złamania zawartego w 2018 r. porozumienia, drugi po jego ubiegłorocznym odnowieniu. Treść umowy jest tajna, ale z wywiadu kard. Pietra Parolina, w którym tłumaczy papieską decyzję, wynika, że jej najważniejszym punktem miał być właśnie konsensus w sprawie nominacji biskupich. Przeciwnicy paktowania z komunistami triumfują. Przepowiadali, że strona chińska nie dotrzyma słowa, a porozumienie wykorzysta do podporządkowania sobie „Kościoła podziemnego”. Podpisanie umowy uznali za policzek dla biskupów i księży prześladowanych od 70 lat za wierność Rzymowi.


ZOBACZ TAKŻE:

CENA ZBLIŻENIA. Teoretycznie Franciszek ma ostatnie słowo. Jednak w praktyce Pekin wskazuje tylko kandydatów lojalnych wobec siebie >>>>


Tyle że właśnie troską o ich los Franciszek tłumaczy starania o zbliżenie z Pekinem. Podejmuje je od samego początku: jedną z pierwszych jego depesz były gratulacje dla Xi Jinpinga, wybranego na prezydenta Chin dzień po zakończeniu konklawe w marcu 2013 r. Odpowiedź na nią była z kolei pierwszym oficjalnym kontaktem chińskiego przywódcy z głową Kościoła katolickiego od zerwania stosunków w 1951 r.

Gestów dobrej woli było więcej. Pekin zaczął mówić o Franciszku cieplej niż o jego poprzednikach, których troskę o chińskich katolików uznawał za ingerencję w swoje wewnętrzne sprawy. Co prawda żaden z papieży, od Piusa XII począwszy, nigdy nie nazwał państwowego Kościoła w Chinach schizmatyckim, nawet gdy rządowi biskupi wyświęcali następców bez zgody Watykanu, a władze obsadzały nimi diecezje, które same tworzyły – jednak Franciszek poszedł o krok dalej, zamieniając milczącą zgodę na tajne porozumienie i zatwierdzając niekanoniczne decyzje.


ZOBACZ TAKŻE:

WYSZYŃSKI Z HONGKONGU. Krytykuje zarówno chińskie władze, jak i Watykan. Kard. Joseph Zen papieża się jednak nie wyrzeknie >>>>


Można to uznać za upokorzenie i podporządkowanie się rządowi w Pekinie. Najwyraźniej papież gotów jest płacić tę cenę za zachowanie łączności chińskich katolików z Rzymem, poprawę ich warunków życia w komunistycznym państwie, a być może też realizację swego (i poprzedników) największego marzenia – podróży do Chin, wzorem XVI-wiecznego jezuickiego misjonarza Matteo Ricciego, który został mandarynem, by głosić Ewangelię (przełożoną na chiński język i konfucjański system myślenia). A przede wszystkim za to, by – jak tłumaczy kard. Parolin, parafrazując św. Pawła – „Chrystus mógł być Chińczykiem dla Chińczyków”. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 31/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Czy Franciszek oswoi smoka