Walka z pandemią, walka o zaufanie

Rządzący wykorzystali walkę z kryzysem do propagandy i manipulują danymi. Ale nawet gdyby tego nie robili i tak duża część obywateli przestrzegałaby restrykcji tylko z obawy przed karą.

Reklama

Walka z pandemią, walka o zaufanie

Walka z pandemią, walka o zaufanie

15.03.2021
Czyta się kilka minut
Rządzący wykorzystali walkę z kryzysem do propagandy i manipulują danymi. Ale nawet gdyby tego nie robili i tak duża część obywateli przestrzegałaby restrykcji tylko z obawy przed karą.
Laboratorium, w którym prowadzone są badania nad mutacjami koronawirusa. Sosnowiec, luty 2021 r. ANDRZEJ GRYGIEL / PAP
N

Na pierwszy rzut oka coś poszło bardzo, bardzo źle. Unia Europejska zamówiła za mało szczepionek na COVID-19, a kiedy zaczęło ich brakować, kraje członkowskie podkupywały je sobie nawzajem, „naruszając wspólne ustalenia”. Niektóre zaś zaczęły kupować rosyjskie i chińskie szczepionki (albo się do tego przymierzają), „naruszając europejską solidarność”.

Według tej narracji, która – niezależnie od orientacji politycznej dziennikarzy – dominuje w wielu krajach UE, są tylko dwa chlubne wyjątki spoza Unii: Wielka Brytania i Izrael, które biją rekordy świata w szczepieniu własnej ludności. Narracja o nieudolnej Unii składa się ze strzępów wiadomości, które krążą po internecie i które zagęściły się w jeden tak przekonujący zlepek, że w końcu nawet szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i niemiecka kanclerz Angela Merkel publicznie przepraszały za błędy, które rzekomo...

12376

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Wiosną ubiegłego roku powszechnie przyjmowano, że obywatele krajów Europy wschodniej są bardziej odporni na koronawirusa, ponieważ w tym rejonie świata szczepienia na gruźlicę były obowiązkowe. Wiele wskazuje na to, ze taka opinia to efekt propagandy polityków Europy zachodniej, którzy próbowali usprawiedliwić swoją sromotną porażkę i relatywnie wysokie wskaźniki śmiertelności w walce z pandemią. Tego typu wątpliwe tezy podchwyciła chętnie polska opozycja, którą irytowało to, że w Polsce rządzonej przez PIS umiera dużo mniej osób aniżeli we Włoszech, Hiszpanii, Francji i innych krajach Europy zachodniej. Rezultat łatwy był do przewidzenia: większość Polaków uznała, że rzeczywiście jesteśmy bardziej odporni i możemy sobie poluzować. Efekt takiego podejścia do pandemii jest widoczny w Polsce ale i w innych krajach naszego regionu, zwłaszcza w Czechach, gdzie służba zdrowia jest już całkiem sparaliżowana, a gdzie na wiosnę koronawirus przemknął prawie niezauważenie. Zaufanie do rządu nie ma tu nic do rzeczy. Czyżby pan Bachmann stawiał tezę, że w sposób odpowiedzialny zachowują się jedynie zwolennicy PIS ? Pan Bachmann w jednej kwestii jest niezawodny: za każdym razem, gdy się tu pojawi, mamy piękną laurkę dla niemieckich polityków.

Zabrakło w powyższej pracy magistwerskiej Szanownego , zwyczajowego pouczenia dla Pani Merkel. I cóż ona teraz pocznie? Redakcję TP też Pan pominął. Zagubi się , jak nic przy następnym numerze.

Jesteś w błędzie, Melchior. Pani Merkel nie słucha moich pouczeń. Myślałem, że o tym wiesz.

I właśnie dlatego, plainduncan, jesteśmy zupełnie bezpieczni, kiedy stukasz w klawiaturę. Miesiącami pieprzyłeś 3 po 3, że oto mamy relatywnie mniej zachorowań dzięki geniuszowi PiS-u, ale jakoś nie słyszymy dziś, czemu twoi mocodawcy nie uruchomili swojej genialności w październiku. No ale że ktoś musi być winny (i przecież nie może być to bredzący latem Mateusz "Do urn!" Morawiecki), to wyciągnąłeś dziś z tyłka teorię spiskowo-gruźliczą, która ma obciążyć - a jakże! - opozycję i zgniły Zachód. Tak "powszechnie przyjmowano", że jakoś pierwszy raz słyszę o tym idiotycznym pomyśle od kogokolwiek. Powiedz, plainy, kiedy piszesz, że "wiele wskazuje", to którą konkretnie prawacką gadzinówkę masz na myśli?

"Rządzący wykorzystali walkę z kryzysem do propagandy i manipulują danymi" Opozycja wykorzystuje pandemię do walki z PiS a faktycznie z instytucjami państwowymi, nie cofa się przed podkopywaniem - od 7 lat - zaufania do własnego państwa! "Ale nawet gdyby tego nie robili i tak duża część obywateli przestrzegałaby restrykcji tylko z obawy przed karą." Faktycznie może tak być, z powodu powyższego. Zamiast jak przystało na społeczeństwo obywatelskie, przestrzegać restrykcji dla siebie i swojego otoczenia społecznego.

W istocie dla waszego sortu instytucje państwowe = PiS, a zatem walka z PiS-em musi w waszych umysłach pociągać za sobą walkę z państwem. Moje zaufanie do tego państwa od 6 lat podkopuje jednak dużo bardziej przestępcza działalność waszej prawackiej kliki niż działania szeroko pojętej opozycji (tej drugiej mogę zarzucić kapitulację przed waszym zamachem stanu i przestępstwami gospodarczymi, a nie nadaktywność). PiS nie ogłosił wiosną zeszłego roku stanu nadzwyczajnego - co podpada pod ciężkie niedopełnienie obowiązków służbowych przez urzędników państwowych - ponieważ było to korzystne dla jego interesu partyjniackiego (i przedłużyło przebywanie waszego kierownictwa poza aresztami śledczymi), a teraz jest wielkie oburzenie, że obywatele i przedsiębiorcy mają głęboko wasze nielegalne rozporządzenia i przeciwstawiają się nielegalnym represjom. Chcecie szacunku dla państwa, Olsztynski? To oddajcie władzę już dziś, poddajcie się wymiarowi sprawiedliwości i pozwólcie nam zacząć naprawiać rzeczpospolitą po latach waszej niegospodarności, partyjnego zawłaszczania i instytucjonalnej demolki.

Może byłby pan uprzejmy przypomnieć mi nazwisko opozycyjnego polityka który krzyczał: "Nie mamy się czego bać, wirus jest w odwrocie, on już jest niegroźny, można iść na wybory". Po czym nagle dostajemy sms z państwowego RCB o mniej więcej tej samej treści. Czy ten który tak krzyczał czuje coś na sumieniu? Skądże, on już jest na innym etapie. Teraz trzeba udowadniać, ze koleś z Pcimia jest niewinny i naznaczony przez Boga. Ten od krzyku zresztą też ma swoje pzrekręty do dzisiaj nie rozliczone. I pewno tak pozostanie bo tam kosegrowana rączka biskupia brała w nich udział.

Po raz kolejny zapytam, a czy gdyby było odwrotnie byłoby inaczej? Odpowiem za pana, bo pan jak widzę się boi, byłoby dokładnie tak samo. Oba główne ugrupowania w Polsce są dokładnie mentalnie takie same, mają tendencję do zawłaszczania państwa i zgrywania Ludwika XIV, że "państwo to oni". Ja PiS-u nie kocham, ale początkowo chwaliłem działania rządu wobec pandemii, do czasu sławetnego zakazu wejścia do lasu ????????????????? potem już było tylko gorzej. Spora część obostrzeń oczywiście ma sens, ale pomieszanie bezsensów z tym co ma sens sprawia, że ludzie już w nic nie ufają. Barwy politycznie nie mają tu kompletnie nic do rzeczy. Znani mi miłośnicy PiS-u choć sami ignorują obostrzenia, mówią że są bez sensu, to i tak dalej kochają PiS.

gregg Chętnie bym oddał władzę, ale jej nie posiadam. A na pozwolenie wam "naprawiać" RP nie ma mojej zgody (co okażę w dniu wyborów). Melchior Nie interesuje mnie jakiś jednostkowy wybryk tylko ogólna tendencja. A dzisiaj widzę, że w swoim zacietrzewieniu pandemia jest wykorzystywana do walki z państwem (dzisiaj PiS). Osobiście jako obywatela mnie to mierzi. Bo czemu innemu ma służyć uporczywe podważanie każdej decyzji dot. obostrzeń epidemicznych wprowadzanych przez instytucje ku temu powołane? Pandemia nie ma znaku partyjnego. Namawianie do braku dyscypliny społecznej w czasie pandemii, to jakby namawianie społeczeństwa do zbiorowego samobójstwa. Czy takie postępowanie uważacie za etyczne i zgodne z sumieniem? To moje uzupełnienie do głoszonej tezy artykułu: "Rządzący wykorzystali walkę z kryzysem do propagandy i manipulują danymi".

Pojedynczy wyskok? Przecież na pandemii idzie cała kampania , medialna, prasowa. Największy samolot świata z zetlałymi maseczkami, respiratory od handlarza powiązanego ze służbami, otwieranie, zaraz potem zamykanie stoków, hoteli. Jedni mogą inni nie mogą sobie poszusować. Pan prezydent załątwił otwarcie stoków. To we łbie się nie mieści. Jesteśmy najlepsi na świecie w szczepieniach, zaarz potem okazuje się że w zgonach to i owszem.Panie to są harce na naszym zdrowiu. Nieudaczników tzreba punktować nawet jeśli miałby pan klątwy na punktujących rzucać.

Czyli nie posiadasz pan władzy, ale w dniu "wyborów" zademonstrujesz, że jednak posiadasz (ot, typowe lanie wody). Pandemia nie ma znaku partyjnego, ale za to świetnie nadaje się do tego, aby na innych rzeczach postawić znak partyjny PiS, nieprawdaż? Dopuściliście się pod jej przykrywką szeregu kolejnych przestępstw przeciw konstytucji. Powiedz, samozwańczy państwowcu, od jak dawna kalkulujecie, że nielegalność i nikczemność waszych poczynań pokryje szantaż moralny wobec ignorujących was obywateli?

Skoro wszyscy sobie pozwalają na pewne myślowe "odpłynięcia" to i ja sobie pozwolę. Ten Wirus nie jest obiektem statycznym, jest przejawem inteligencji być może inteligencji samej w sobie? być może zewnętrznej. Jest obiektem dynamicznym, zmiennym, wręcz obdarzonym zdolnościami strategicznymi. Walka z nim wymaga strategicznego myślenia z uwzględnieniem faktu, że tego wirusa należy traktować jak przeciwnika na polu walki, przeciwnika który też planuje i zmienia swoją strategię. Z tego powodu kraje/regiony, które uznały, że osiągnęły sukces, zostały wręcz podwójnie zaatakowane w okresie późniejszym. Z tym wirusem nikt sobie nie radzi (znak zapytania odnośnie Chin?), ewentualnie co poniektóre kraje lepiej sobie radzą z zarządzaniem państwem w obliczu takiej inwazji. Skoro zatem to inteligentny wróg to jaki jest jego cel? Na pewno nie jest to zniszczenie ludzkości. Nie jest też depopulacja ludzkości (chyba, jak już łagodna wersja zmniejszająca płodność). Celem tego ataku jest globalna ingerencja w ludzki gatunek i pewne zmiany genetyczne na skalę globalną. Jakie? to wie tylko wirus, lub jego twórcy. Czy jesteśmy w stanie się przed tym ochronić? i czy warto? Trudno ocenić, ale biorąc pod uwagę brutalność tej zmiany warto założyć kask i częściowo ochronić się przed bezpośrednim uderzeniem. Jedno jest pewne świat będzie inny, jaki? któż to wie? ale w Polsce jeszcze przez 100 lat będą rozprawiać o "winie Tuska", lub "Kaczystanie". Nowy zwycięzca tego nadchodzącego świata bez trudu narzuci nam swoją zwierzchność, a my jeszcze przez 100 lat będziemy żyć naszymi bajeczkami, będziemy bredzić o jakiejś "niepodległości", "państwie prawa" i nawet nie zauważymy, że staniemy się niewolnikami, byle "wolne sądy były", albo "byle gender zostanie powstrzymany".

Zdarza mi się czasem zajrzeć do TVN. Ostatnio oglądałem dokument produkcji BBC, którego treścią było porównanie działań władz Korei Południowej i władz brytyjskich w walce z pandemią. Koronawirus zaatakował Koreę miesiąc wcześniej aniżeli Europę, więc Europa miała sporo czasu na przygotowanie do walki. Walka z pandemią, praktycznie. skończyła się w Korei w kwietniu i przyniosła niespełna 300 ofiar śmiertelnych. W Wielkiej Brytanii było takich ofiar około 50 tysięcy. Koronawirusa można pokonać w stosunkowo prosty sposób. W Korei każdą zakażoną osobę wprowadzano do aplikacji z mapą pandemii, a nastepnie izolowano wszystkie osoby, które mogły się z nią spotkać. Przykładowo: w jednej z firm w Seulu wykryto ognisko koronawirusa, niezwłocznie przetestowano wszystkich pracowników wśród których około 100 miało wynik dodatni. Władze samorzadowe w oparciu o logi z telefonów komórkowych i bankomatów odizolowały 17 tys. ludzi. Gdyby PIS próbował stosować podobne metody, do czego jesteśmy technicznie przygotowani, to opozycja wyprowadziłaby ludzi na ulicę z hasłem walki z faszyzmem na sztandarach.

To ja widzę na cioci Wiki że martwych mają 1690 osób i choć dają sobie świetnie radę to epidemia nie odpuszcza. W Polsce gdyby PiS mógł zastosować taką technologię co oni to użyłby jej do tropienia ludzi bez maseczek w lasach i pustkowiach by im wlepiać kary administracyjne po 10.000 zł i taka jest prawda o tej Twojej formacji. Oczywiście nadzór nie obejmowałby kościołów i kasyn.

Niedawno nad moja działką, w momencie gdy rozpalałem ognisko, latał jakiś dron. Teraz czekam w napięciu na wezwanie do sądu za złamanie przepisów ekologicznych. Wracając do wirusa. Ma pan rację w kwestii ofiar. Film, który oglądałem był robiony pod koniec ubiegłego roku. Koreańczycy nie mają, o ile mi wiadomo, aresztu domowego więc mogą jeździć po świecie i przywozić do kraju nowe odmiany zarazy. Ale jak już coś przywiozą to zaraz to szybko opanują.

że Korea Południowa to głównie ateiści? Zatem skoro nie mają grup, których prawo nie obowiązuje (a jak są to mniej liczne) to jest tam znacząco łatwiej zaprowadzać wymogi sanitarne? No i niestety te tropienie ludzi po lasach, kary administracyjne za braki maseczek w miejscach kompletnie odludnych, mandaty wpierw za skorzystanie z myjni samochodowej, potem z kolei za brudny samochód to nie żarty, to rzeczywistość i przykłady jak się dewastuje państwo i niszczy autorytet policji i innych służb państwowych, przy wykorzystaniu pandemii do realizacji jakiś dziwnych porachunków.

Gdzieś czytałem, że połowa koreańskich ministrów to chrześcijanie. Chrześcijanie w Korei to jak Żydzi w USA. Może nie jest ich zbyt wielu ale są bardzo aktywni. Zresztą proszę sobie poczytać. https://www.vaticannews.va/pl/swiat/news/2020-01/w-korei-poludniowej-liczba-katolikow-wzrosla-o-polowe.html

dominują protestanci (podejrzewam że ci ministrowie to raczej protestanci), a z ułamka dwukrotność to dalej ułamek. Porównanie Żydów w USA do chrześcijan w Korei bardzo ciekawe, ale nie skomentuję. Protestanci generalnie są bardziej znośni i bardziej otwarci na człowieka niż katolicy, zatem w imię rozwoju różnorodności życzę im umiarkowanego powodzenia :)

Bez problemu znajdę setki takich tekstów. Tu tekst z niemieckiego, a więc zaufanego portalu onet.pl. Pozwolę sobie zacytować eksperta z Onetu: "Ekspert przyznał, że pojawiają się badania, które wstępnie sugerują, że społeczności, które obowiązkowo były szczepione na gruźlicę, lżej przechodzą zakażenie koronawirusem." I kto tu kłamie Grzesiu ? https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,czy-szczepionka-na-gruzlice-chroni-przed-covid-19--ekspert-odpowiada,film,44778838.html

No to znajdź setki tekstów, plainboy, i to najlepiej takich, które nie pochodzą dopiero z listopada 2020 i nie zawierają podobnych zastrzeżeń: "Karauda dodał jeszcze, że ta zależność, która wciąż jest badana, nie może powodować fałszywego poczucia bezpieczeństwa. Nadal powinniśmy przestrzegać zasad związanych z ograniczeniem rozprzestrzeniania się koronawirusa." Potem porównaj to z całkowitą ilością tekstów opisujących wszelkie rozbieżne hipotezy koronawirusowe. Last but not least, wykaż, że akurat hipoteza gruźlicza szczególnie oddziaływała na społeczeństwo tak, że "powszechnie przyjmowano" jej prawdziwość. A jeśli ci się nie chce, albo nie spodziewasz się pozytywnych wyników, to nie zawracaj fujary wrzutkami z prątkujących gadzinówek.

Zasadniczo się z tobą zgadzam. Niestety Onet jest najbardziej popularnym portalem w Polsce, a zamieszczane tam opinie szybko rozchodzą się po kraju, zwłaszcza wśród młodzieży. Przypominam sobie, że nawet tu na Forum Tygodnika pojawiała się ta słynna teza o odporności Polaków na koronawirusa ( np Kalina ). Muszę uczciwie tu przyznać, że ty nie byłeś wyznawcą tej teorii, miałeś własne, nie mniej idiotyczne. Tyle mogę napisać w pracy, przy kawie. Czeka mnie ciężki dzień, pełen wyzwań. PS Ekspert Onetu powoływał się na jakieś badania. Pytanie: gdzie są wyniki tych badań ?

Co ty tu pieprzysz, plainy, gdzie są wyniki jakichś badań? Ja mam za ciebie odwalać całą pracę? Dostałeś jasne wytyczne, jak wiarygodnie obciążyć opozycję i Zachód winą za skalę pandemii poprzez wykazanie gadzinowej teoryjki spiskowo-gruźliczej. Za trudne, plainy? Jak cię czeka ciężki dzień, to nie zabieraj się za ratowanie swojej skompromitowanej formacji, tylko dopij kawusię i do roboty.

Nie mam czasu na drobiazgową kwerendę. Tu wstawka z tygodnika Polityka: "Cały szum zapoczątkował artykuł badaczy z Wydziału Nauk Biomedycznych w New York Institute, którzy opublikowali swoje obserwacje i wnioski, nie czekając na zrecenzowanie ich przez niezależnych ekspertów, ale w dobie epidemii jest to ostatnio bardzo rozpowszechniona praktyka. Ich zdaniem dużych różnic w zachorowalności i śmiertelności na Covid-19 nie tłumaczą jedynie względy kulturowe czy stopień organizacji i przygotowania placówek medycznych. Katalizatorem wpływającym na ciężkość przebiegu zakażeń jest stopień odporności, na którego wpływ – zdaniem badaczy – mają właśnie szczepienia przeciwko gruźlicy." Propagować można prawdę ale też można propagować nieprawdę. Z tym ostatnim mieliśmy do czynienia w Polsce w roku ubiegłym na skalę masową. A to musiało się przełożyć na zachowania społeczne w bardzo niekorzystnym kierunku.

znam wielu ludzi, głównie zwykłych zjadaczy chleba, i jak mają w dolomitach zalecenie sanitarne to nie dlatego, że ufają "niemieckim ekspertom od gruźlicy", ale dlatego, że są zmęczeni i skołowani tym co widzą. A widzą np. kompletną nonszalancję co do tych wymogów w kościołach, widzą "sylwestra marzeń" itp, itd. O ile początkowo policja tresowała ludzi na każdym kroku, teraz już nawet oni są tym zmęczeni i kładą na to labę. Ludzie są potwornie zmęczeni, a znikąd pomocy. Jak ma się zaopatrzyć w jedzenie osoba na kwarantannie? a kogo to obchodzi? Podejrzewam, że znacznie więcej osób umiera z powodu zaniedbania leczenia poważnych dolegliwości niż z powodu Covid. Za to też obwinisz niemieckich ekspertów?

Niektórzy tu tak już mają, że muszą niczym Szłapka wskazać kościoły jako źródło ( wiele źródeł ) promieniowania zarazy. I ci sami ludzie nigdy nie zauważają strajku kobiet i innych organizowanych przez opozycję protestów jako realnego zagrożenia. Ciekawe, że w Hiszpanii powszechnie się przyjmuje, że wiosenne manifestacje feministek pogrążyły tamtejsze społeczeństwo. Nasze dziewczyny nic nie roznosiły. To jest pewne jak to, że TVN gada całą prawdę całą dobę. Ale może rzeczywiście warto zrobić badania statystyczne aby porównać procent zachorowań wśród gorliwych parafian i wśród tych co to kościoły omijają wielkim łukiem. Raczej nie spodziewałbym się tutaj sensacyjnych wyników.

Czyli jak inni rozsiewają to kościoły usprawiedliwione? Czyli jak ksiądz gwałci na ołtarzu studentki, to ja też mogę? noooooo super etyka! ale owszem, ma to w sobie swój "urok", ale do gwałtów się nie przekonam, co do seksu na ołtarzu, może i ciekawy fetysz?

Na drobiazgowe badania nie masz czasu, plainboy, ale na bezpodstawne bajdurzenie, że oto "powszechnie przyjmowano" i "wiele wskazuje", to już czas znalazłeś, zapracowany człowieku. Nie mylisz się w jednym: kłamliwą propagandę mieliśmy w zeszłym (i mamy w bieżącym) roku na skalę masową. Tylko że w 90% była to kłamliwa propaganda waszej prawackiej czeredy. Pandemia do nas nie dotrze; jesteśmy świetnie przygotowani na pandemię; kompetentna władza PiS uratowała nas przed scenariuszem włoskim; znajdujemy się w czołówce testujących w Europie; nie ma podstaw do ogłaszania stanu klęski żywiołowej; wybory mogą się odbyć normalnie; "Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa, tej epidemii. To jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie. Już teraz nie trzeba się go bać" (Mateusz Morawiecki, zwany w światku "Premierem"); możemy już rozpocząć odmrażanie gospodarki (do galerii handlowych, panie i panowie!); rozpoczynamy zdecydowaną akcję szczepień. Te i im podobne pierdolety pisowskie słyszał prawie każdy w tym kraju - czy to w TVPiS, czy w mediach relacjonujących wasze wyczyny. Dla waszych fanatyków były to osłabiające czujność uspokajacze, a dla waszych przeciwników - dowody na to, że jesteście bandą nie tylko przestępców, ale w dodatku kompletnych głupców, których zaleceń nie warto słuchać. A ty wpadłeś dziś na znakomity pomysł, aby to wszystko pokryć jakąś niszową hipotezą gruźliczą, o której prawie nikt nie słyszał, i polać spiskowym sosem z którejś gadzinówki. Znaj umiar w żenadzie, plainy.

Przechwałki tej i każdej innej władzy to standard w całym świecie. Zresztą, Polacy podchodzą do propagandy rządowej, podobnie jak do propagandy antyrządowej z dużą rezerwą. Natomiast teorie ekspertów na temat koronawirusa były traktowane serio. Naukowców traktuje się bardziej serio od polityków. Pewnie każda polska gazeta pisała coś na ten szczepień na gruźlicę, a potem było to komentowane przez ekspertów, polityków i zwykłych zjadaczy chleba tysiące razy. Wiesz o tym dobrze, jaką irytację po twojej stronie budzi każdy sukces obecnej władzy. Bez przerwy kłamiesz o sytuacji gospodarczej Polski i zupełnie nie przeszkadzają tobie w tym opinie zagranicznych ekonomistów. Tak się zachowuje oszołom, który stracił poczucie rzeczywistości. Jak wiadomo, politycy opozycji dzielnie wspierają rząd w walce z pandemią. Ostatnio głoszą wszem i wobec, że w Polsce umiera najwięcej ludzi. Zapominają jednak dodać, ze pandemia nie zaczęła się w styczniu, a jej aktualny bilans wygląda następująco ( zgony na milion mieszkańców ): Niemcy - 894, Francja - 1402, Hiszpania - 1559, Włochy - 1726, UK - 1849, Czechy - 2269 i Polska - 1291. Znam twoją opinię o działaniu polskich władz. Jak oceniasz przyczyny krytycznej sytuacji u naszych południowych sąsiadów ? Czy partia rządząca w Czechach, do której do niedawna należała Vera Jourova powinna oddać władzę ?

Tym bardziej, że w dalsze odchodzenie od tematu nie mam zamiaru dać się wciągać. ;) 1. Podnieciłeś się tezą, którą znalazłeś w jakiejś prawackiej gadzinówce, i zwyczajowo postanowiłeś ją rozpropagować w TP. 2. Teza ta ma za zadanie przerzucić odpowiedzialność za ciężki przebieg pandemii w Polsce na opozycję i nieprzyjazny PiS-owi Zachód, a oddalić ją od PiS-u, który jest krytykowany z wielu stron za swoje dyletanctwo, kłamliwą propagandę, przestępstwa i partyjniactwo w kontekście pandemii. 3. "Wiele wskazuje na to", że za sprawą Zachodu i opozycji "powszechnie przyjmowano" odporność polskiej populacji ze względu na szczepienia przeciwgruźlicze i lekceważono niebezpieczeństwo, na co wszystko "bez problemu" potrafisz znaleźć mnóstwo dowodów, ale nie dostarczasz praktycznie żadnych, bo "nie masz czasu" :). 4. Definitywny charakter wzmianek w mediach opozycyjnych na temat hipotezy gruźliczej, ogromna liczba tych wzmianek na tle wszelkich informacji i hipotez pandemicznych, wysoki stopień dotarcia tych wzmianek do świadomości społecznej, wielka moc kształtowania szkodliwych postaw społecznych przez te wzmianki - rzekomą prawdziwość wszystkich tych twierdzeń należy przyjmować a priori, ewentualnie poprzez autorytet twojej znanej z prawdomówności i obiektywizmu persony :) 5. Festiwal pisowskich łgarstw na temat Covida to niewinne przechwałki władzy, ale niszowa hipoteza badawcza to kluczowy element tragicznej sytuacji pandemicznej. 6. Dla plainduncana nigdy za dużo żenady. *** Chyba niczego nie pominąłem, plainy? Do zo przy przyszłych twoich poronieniach. ;)

Kolejny już raz nazwałeś Onet prawacką gadzinówką. Tak, popełniłem błąd obiecując tobie setki tekstów. Człowiek, który myśli logicznie potrafi sensownie wnioskować, choćby z tekstu w Polityce, który zacytowałem. Tam stało wyraźnie, że tezę o większej odporności na koronawirusa osób zaszczepionych na gruźlicę postawili naukowcy z New York Institute. Jak myślisz Gregg, ile razy taka teza mogła być zacytowana w różnych mediach, w tym w mediach społecznościowych ? Dwa razy ? Pięć razy ? 100 razy ? 1000 razy ? A może więcej razy ? Kiedy ty wreszcie zaczniesz myśleć Gregg ? Chciałbyś, abym zrobił dla ciebie kwerendę i znalazł te wszystkie przypadki odwoływania się do badań amerykańskich naukowców ? Miałem nadzieję, że ty myślisz logicznie i wpadniesz na to co jest oczywiste. A ty jak zwykle uciekasz się do prymitywnej propagandy. I tradycyjnie już nie odpowiedziałeś na pytanie, które tobie zadałem. Zachowałeś się jak tchórz.

7. Nie ma wzmianek medialnych o hipotezie gruźliczej, które byłyby na tyle niszowe i jednostkowe, zawieszające sąd (jak w Onecie) albo wręcz sceptyczne (jak w Polityce), aby nie mogły posłużyć za dowód gadzinowej tezy o odpowiedzialności opozycji i Zachodu za tragiczne skutki pandemii w Polsce. Trzeba tylko "myśleć logicznie" i "umieć wyciągać wnioski", czyli mieć głęboką wiarę w tę tezę i przyjmować prawacką ideologię, a silny związek między tymi mocnymi dowodami a odpowiedzialnością, kogo trzeba, staje się niekwestionowalny. 8. Prawicowy propagandysta ma pełne prawo zakrywać nędzę swojej argumentacji poprzez ucieczkę od bieżącego zagadnienia, a jego przeciwnik ma moralny obowiązek podążać jak na haczyku (inaczej będzie tchórzem). *** Teraz już wszystko?

Niby rzecz odległa tematycznie ale jednak wiele mówiąca o Polsce i Polakach w sposób uniwersalny. Z tekstu o plebiscycie na Śląsku z tego numeru Tygodnika: "Głosują niemal wszyscy miejscowi: frekwencja wynosi aż 98 proc. Mniej więcej 60 proc. popiera Niemcy, a 40 proc. Polskę. Przy czym miasta na ogół przytłaczającą większością są za Niemcami (Opole 95 proc., Katowice 85 proc., Gliwice blisko 80 proc.), a wieś za Polską." Mnie to przypomina rozkład głosów pomiędzy PO i PIS. A tobie, miłośniku kanclerz Merkel ?

A mnie to przypomina, że mam do czynienia z osobą o głębokich deficytach poznawczych.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]