Reklama

Wakacyjne rozmowy

Wakacyjne rozmowy

16.09.2019
Czyta się kilka minut
Nie wiem, jaka jest reprezentatywność moich rozmówców, oni sami czują się nie za bardzo słuchani.
Ks. Adam Boniecki. Fot. Maciej Zienkiewicz dla „Tygodnika Powszechnego”
GRAŻYNA MAKARA
S

Szkoda, bo ich myślenie i głos z pewnością są godne uwagi, a sprawy Kościoła leżą im na sercu. Czują się zawiedzeni. Marzy im się Kościół, który nie „zamyka drzwi z obawy przed Żydami” (por. J 20, 19), ale „idzie na cały świat”. Nie chcą Kościoła – oblężonej twierdzy, obronnie agresywnego, wykluczającego myślących inaczej. Boleją nad odchodzeniem ich dzieci od Kościoła, często na etapie szkolnej katechezy, która nie odpowiada na problemy i pytania tych młodych ludzi. Są rozczarowani biskupami. Zarzucają im sojusz ołtarza z tronem (tu także wymienia się Radio Maryja). Tym sojuszem tłumaczą milczenie biskupów w sprawach etyki życia publicznego. Podejrzewają, że gwałtowny atak Kościoła na LGBT+ ma służyć odwróceniu uwagi od win ludzi Kościoła.

Narzekają na brak możliwości spokojnej wymiany poglądów między świeckimi a biskupami i księżmi. Kiedy radziłem, żeby zamiast narzekać,...

4093

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

A Pan Bóg pewnie drapie się w głowę i myśli: "Trudno! Co robić..." Che…, che...

Polski Kościół, podobnie jak alkoholik musi spaść na samo dno, żeby następnie mieć się od czego odbić. Jeśli Bóg da ...

Rekolekcje, to za dużo powiedziane, ale kazanie to ja bym bardzo chętnie wygłosił sznownym księzom biskupom.Sprawy Kościoła bardzo leżą mi na sercu.Myślałem o napisaniu listu, no ale listy to piszą biskupi a nie zwykli wierni.

Rekolekcje, to za dużo powiedziane, ale kazanie to ja bym bardzo chętnie wygłosił sznownym księzom biskupom.Sprawy Kościoła bardzo leżą mi na sercu.Myślałem o napisaniu listu, no ale listy to piszą biskupi a nie zwykli wierni.

Rekolekcje, to za dużo powiedziane, ale kazanie to ja bym bardzo chętnie wygłosił sznownym księzom biskupom.Sprawy Kościoła bardzo leżą mi na sercu.Myślałem o napisaniu listu, no ale listy to piszą biskupi a nie zwykli wierni.

Rekolekcje, to za dużo powiedziane, ale kazanie to ja bym bardzo chętnie wygłosił sznownym księzom biskupom.Sprawy Kościoła bardzo leżą mi na sercu.Myślałem o napisaniu listu, no ale listy to piszą biskupi a nie zwykli wierni.

A ja myślę, że po prostu Księdza lubią i chcą sobie porozmawiać. Fakt, że jest Ksiądz też dziennikarzem (ale to w dalszej kolejności) po prostu temu sprzyja. A żeby był temat do rozmowy - to rozmawiają o Kościele. No w każdym razie żeby z Księdzem porozmawiać, to bym była gotowa nawet rozmawiać o Kościele (choć nie mam w zasadzie żadnych obaw z wyżej wymienionych).

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]