W centrum miasta zamarzła 14-letnia Natalia, przez kilka godzin nikt nie zareagował. Co zawiodło?

Małgorzata Michel, pedagożka: Chętnie bierzemy udział w dużych akcjach, jak WOŚP czy Szlachetna Paczka, mamy wypracowane modele edukacyjne związane z pierwszą pomocą, mamy teorię. Niestety z jakichś powodów te mechanizmy nie działają. Boimy się zareagować, boimy się odpowiedzialności.
Czyta się kilka minut
Młodzież z Andrychowa na miejscu znaleziena 14-letniej Natalii. / fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl
Młodzież z Andrychowa na miejscu znaleziena 14-letniej Natalii. / fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Jacek Taran: W centrum miasta zamarzła 14-letnia Natalia, przez kilka godzin nikt nie zareagował. Co zawiodło?

Małgorzata Michel: Jako badaczka mogę się opierać tylko na faktach, a tych mamy bardzo mało. Wiemy, że nie była pozostawiona sama sobie, bo ojciec szybko rozpoczął poszukiwania, ale niestety spotkał się z opieszałością policji. I to jest fakt, który bardzo źle świadczy o tej formacji. Znów doszło do sytuacji, w której zawalił dorosły, a zginęło dziecko. 

W sensie społecznym warto zwrócić uwagę na pewien znany psychologom mechanizm – udzielenie pomocy jest trudniejsze w tłumie, dochodzi do rozproszenia odpowiedzialności. Rozumiem to jako naukowczyni, ale nie chcę tej reakcji społecznej przyjąć jako człowiek. To jest też pytanie o to, jacy jesteśmy jako społeczeństwo.

Jacy jesteśmy?

Chętnie bierzemy udział w dużych akcjach, jak WOŚP czy Szlachetna Paczka, mamy wypracowane modele edukacyjne związane z pierwszą pomocą, w teorii wiemy, jak reagować. Niestety z jakichś powodów te mechanizmy nie działają. Boimy się zareagować, boimy się odpowiedzialności.

Co możemy zrobić, żeby to zmienić?

Przede wszystkim musimy obedrzeć tę śmierć z romantyzmu, to nie była żadna dziewczynka z zapałkami z Andersena, jak się o niej pisze. Mamy XXI wiek, a to było prawdziwe dziecko. Dobrym przykładem są kraje skandynawskie. Tam takie sytuacje się nie zdarzają. Wypracowano to kampaniami społecznymi, edukacją, w tym również edukacją prawną społeczeństwa. 

Powinniśmy poszukać luk prawnych, które umożliwiają usprawiedliwianie braku reakcji. Musimy głośno mówić o tym, że zaniechanie pomocy to jest przemoc. Trzeba obnażyć prawdę o tym, że dzieci w Polsce są zbyt często zaniedbywane, pozbawione pomocy.

Przed każdą zimą dużo mówi się o wrażliwości na osoby w kryzysie bezdomności, o konieczności pomocy. Czy możemy spróbować określić skalę tego zjawiska wśród dzieci?

Mamy bardzo mało danych na ten temat, i raczej nie spotykamy w Polsce dzieci bezdomnych w sensie dosłownym. Za to problemem są dzieci, które po prostu nie chcą wracać do domu. W mojej pracy spotykam takie dzieci bardzo często. Uciekają z domu w piżamkach przed przemocą; jeżdżą tramwajem od pętli do pętli, bo nie mają co z sobą zrobić. To, co chciałabym przekazać, to moje najważniejsze przykazanie – widzisz samotne dziecko, reaguj. 

Dr hab. Małgorzata Michel, prof. UJ – pedagożka, mediatorka, steeetworkerka, działaczka społeczna i aktywistka. Laureatka Nagrody im. Janusza Korczaka.

Małgorzata Michel / archiwum prywatne

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru Nr 50/2023