Prezes wirusowi się nie kłania

W obozie władzy skończyło się wzajemne zaufanie. Problem w tym, że w opozycji też nikt nikomu nie ufa.

Reklama

Prezes wirusowi się nie kłania

Prezes wirusowi się nie kłania

20.04.2020
Czyta się kilka minut
W obozie władzy skończyło się wzajemne zaufanie. Problem w tym, że w opozycji też nikt nikomu nie ufa.
Posiedzenie Sejmu, Warszawa, 6 kwietnia 2020 r. ADAM CHEŁSTOWSKI / FORUM
G

Gdy partyjna polityka w całym mniej lub bardziej demokratycznym świecie usunęła się w cień, zredukowana do roli usługowej wobec służb zwalczających epidemię, w Polsce jest dokładnie odwrotnie: wpycha się na pierwszy plan. Związane z epidemią konflikty w obozie rządzącym doprowadziły do największego kryzysu od przejęcia przez PiS pełni władzy i stawiają pod znakiem zapytania dalsze trwanie Zjednoczonej Prawicy.

Rozpad rządu? Polityczne transfery do PiS? Nowe wybory do Sejmu? Wszystko jest możliwe. Akurat to, że wszystko zostanie po staremu, wydaje się najmniej realne.

Logistyczna nonszalancja

Zarzewiem konfliktu stała się data wyborów prezydenckich. Lider PiS Jarosław Kaczyński nie bacząc na epidemiczne ograniczenia i na sondaże pokazujące niechęć Polaków do głosowania, lekceważąc niezliczone kłopoty organizacyjne, chce za wszelką cenę doprowadzić do...

18181

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

strażnikom więziennym, i tego należy się trzymać

Wiem, że to straszne dla nich jest, że nie będzie stanu wyjątkowego a co najgorsze będą wybory na prezydenta RP. Prawdziwy koszmar. Można śmiało ogłosić upadek polskiej demokracji ( to chyba już piaty czy szósty upadek ). Podpowiadam prawdziwym demokratom: Za niewielką odpłatą mogę was nauczyć jak się stawia krzyżyk w kratce. A tak na marginesie: ja prenumeruję TP w wersji papierowej i standardowo czytuję go bez maski i rękawiczek.

program wyborczy totalnej opozycji i jej rewolucyjnego elektoratu wykrystalizował się i jest wyraźny. Pis rozliczyć i za kratki, a dla jego wyborców co najwyżej amnestia. Moc truchleje, głosuję na konia Karino, jeśli go wystawią na tor.

Stara komunistyczna zasada: " Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy". Kto to powiedział Koteczku?

z wami to jak z moim wnukiem. Muszę go nakarmić a nawet zmienić pampersa. Co stoi na przeszkodzie abyście zagłosowali na Tygryska ? Kto wam w tym przeszkadza ?

Proszę Pana, na "wy" to w pewnym okresie w pewnej partii się zwracano. panu pozostało? Przyzwyczajenie co? Przecież mówię, stara koimunistyczna szkoła. Od Pierwszego prezia, po uzłużnego aparatczyka.

Tym bardziej, że nie będzie żadnych wyborów. Będą co najwyżej "wybory", parodia elekcji zorganizowana przez mafię z wielokrotnym złamaniem konstytucji i ustaw, a zatem w świetle prawa nieważna. Ale skoro koniecznie chcecie wtrącić swoich bossów do więzień raczej wcześniej, niż później, i raczej gwałtownie, niż cywilizowanie, to nie będziemy wam w tym przeszkadzać, a nawet pomożemy :)

Jaka jest sankcja karna za niewprowadzenie stanu wyjątkowego ? Tylko nie mów o narażaniu zdrowia i życia obywateli. Zdrowie i życie obywateli narazili skutecznie ministrowie rządów Włoch, Francji, Hiszpanii itd. Ich błędne decyzje i zaniechania spowodowały, że liczba ofiar koronawirusa w Europie dawno przekroczyła 100 tys.

Chyba najprościej z niego wyjść głosując na Tygryska. Chętnie pożyczę długopis.

dyskutować z kimś takim. Polecam radę Marka Twaina odnośnie dyskusji. A co do poglądu, że należy te "wybory" zbojkotować to nie wydaje mi się to dobrym wyjściem; tutaj nie ma dobrego wyjścia. Raczej skłaniałbym się do opinii Hołowni i Czarzastego. Bojkot jest jak najbardziej na rękę Kaczyńskiemu.

Ma pan rację. Inteligenci powinni dyskutować z inteligentami. Po raz trzeci - boję się, że nie ostatni - przytoczę wybitnego polskiego intelektualistę Antoniego Liberę: "Gorzkim paradoksem jest dzisiaj, że to właśnie ci, którzy nieustannie wypominają narodowi jego przywary i wady i usiłują go egzorcyzmować, są spadkobiercami owych warchołów hołdujących złotej wolności, zrywających sejmiki i rozwalających państwo." A pan jakiej tradycji spadkobiercą jest, drogi panie Krzysztofie ?

Plainduncan to nie jest ktoś, z kim się tutaj naprawdę dyskutuje, lecz osobnik, którego co bardziej cuchnące pozostałości należy zasypywać piaskiem i trocinami. Gdyby nikt nie reagował, mogłoby powstać mylne wrażenie, że nie dysponujemy właściwą odpowiedzią na aberracje pisowskiej myśli bolszewickiej. Co do "wyborów", to absolutnie nie zgadzam się z twierdzeniem, że należy brać udział w tym cyrku. Przemawiają za tym dwa zasadnicze względy: 1. Kwestia praworządności i pryncypiów. Pisowskie "wybory" będą nierówne (brak równej kampanii wyborczej, przestępcze faworyzowanie Dudy w propagandowych mediach "publicznych"), niepowszechne (brak powszechnego przekonania o ich legalności i uczciwości, zniechęcające do udziału w tym przedsięwzięciu; partyzancka improwizowana organizacja) i nietajne (dane wyborcy na kartach do głosowania), a zatem nieważne. Organizują je organy do tego niepowołane i bez żadnych podstaw prawnych, a zatem nielegalnie. Podstawy prawne, które szajka próbuje sobie wypracować, także nie zaistnieją prawnie, gdyż zgodnie z wyrokiem TK z 2006 r. niezgodne z konstytucją jest zmienianie prawa wyborczego na mniej niż 6 miesięcy przed dniem wyborów. PiS wielokrotnie dopuścił się już przestępstw przeciw ustrojowi i konstytucji, co w połączeniu z likwidacją społecznej kontroli nad przebiegiem tych "wyborów" stwarza duże prawdopodobieństwo fałszerstw przy liczeniu głosów. 2. Kwestia polityczna. Miliony ludzi nie mają zamiaru brać udziału w tym szalbierstwie, zatem ci, którzy się wyłamią, są bez najmniejszych szans na wygraną (nawet abstrahując od fałszerstw wyborczych), a za to posłużą mafii za listek figowy do maskowania jej przestępstwa. *********** Bezwzględny bojkot pisowskich "wyborów", a następnie odmowa uznania dalszej legalności pisowskiej władzy, wzmożone akty obywatelskiego nieposłuszeństwa, protesty uliczne z żądaniem ustąpienia przestępców u władzy, fizyczny opór wobec służb siłowych, którymi PiS na bank w końcu zaatakuje protestujących - tak wygląda moim zdaniem jedyna skuteczna, ograniczająca koszty i zniszczenia droga oporu przeciw juncie.

Przypomnij sobie Grzesiu drogi kogo faworyzowały media publiczne 5 lat temu. I nie zasłaniaj się sklerozą please. Od Wyborczej do TVN poprzez TVP i inne Newsweeki, ZET-ki, RMFy itp itd - wszyscy zagrzewali do boju Bronisława Komorowskiego. Pomimo tej rażącej nierówności w dostępie do mediów Andrzej Duda wygrał. W obu rundach zresztą. Przygotuj sobie wyborczy zestaw ( maseczka plus rękawiczki ), odkaź długopis i postaw krzyżyk przy swoim ulubieńcu. Wszyscy "pretendenci do korony" spotkają się podczas debaty 6 maja. Komu będziesz kibicować Gregg ?

Wymieniłem TVP przecież. I nie czepiaj się tego, że nie w pierwszej kolejności. Każdej dupereli się uczepisz aby udowodnić, że masz rację. Szukaj dalej usprawiedliwienia w prawie. Warchoły - co by o nich nie powiedzieć - postępowali zgodnie z prawem.Liberum Veto było zapisane w prawie Rzeczypospolitej. Nie jest ważne, że rozwalili Polskę. Ważne jest, że nie złamali prawa. Dlatego też, Grzesiu możesz się domagać dalszych sankcji dla Polski. Na szczęście ludzie trzeźwieją ( koronawirus chyba im w tym pomaga ) i szeregi spadkobierców warchołów szybko topnieją.

Tak jak pisałem - tylko piasek, trociny i wietrzenie, plainy. Wymieniłeś TVP i co ma niby z tego wynikać? Jesteś bardziej ograniczony, niż zakładałem, jeśli sądzisz, że przejmuję twoje trollerskie uniki. TVP była za czasów PO niedoskonała, ale była wciąż publiczną telewizją, zachowującą standardy przyzwoitości i traktującą was o wiele lepiej niż choćby TVN. Dziś TVP to partyjny organ propagandowy, przemilczający wszystko, co niewygodne, mściwy i wbijający społeczeństwu do głów podłe kłamstwa, tworzony przez ludzi nazywających siebie dziennikarzami dla kiepskiego żartu. Kombinujesz, plainboy, jak sowiecki kołchoźnik, roztaczający wizję uciśnienia i nędzy ludu w czasach caratu (co oczywiście koniecznie wymagało wprowadzenia komunizmu). I nie, nie wspomniało ci się o liberalnych mediach prywatnych przypadkiem. Wasza mafia jest beznadziejna w skuteczności prywatnych inicjatyw medialnych, dlatego wykoncypowaliście sobie w swej nikczemności, że sprawiedliwość wymaga uczynienia z telewizji i radia publicznego waszych szczekaczek. Każdy autorytarny reżim ma swoich "warchołów", plainy. Ludzie trzeźwieją, jak sam zauważyłeś, i dlatego dni waszej siermiężnej pół-dyktaturki są policzone. Enjoy the time you still have ;)

I nie rób z Polaków idiotów. Każdy wie, że TVP nie jest opozycyjna wobec rządu. Zresztą minister Gliński zapowiedział to już dawno, że rząd musi mieć medium do przedstawiania swoich racji. To się czasem sprawdza lepiej czasem gorzej. Teraz w epoce koronawirusa gdy wiele osób jest wystraszonych/ zestresowanych TRZEBA podnosić ludzi na duchu. TVP podnosi morale, pociesza ludzi, po prostu jest blisko ludzi. Inni nieustannie krytykują rząd co powoduje, że ludzie - zwłaszcza o słabszej umysłowości - są przekonani o tym, że toniemy. Zresztą ty sam dostarczasz tego typu wątpliwej jakości argumenty i straszysz, że wariant hiszpański w Polsce to tylko kwestia niedługiego czasu więc wiesz o czym tu mowa.

Z tobą jest jeszcze gorzej, plainy, niż można było przewidywać... Tak się załgałeś przez te wszystkie lata, że nie dostrzegasz już nawet, kiedy wspierasz drugą stronę, a osłabiasz swoją własną. Dzięki za uznanie oczywistości (takie to rzadkie u ciebie): każdy wie, że TVP nie jest opozycyjna wobec rządu. To jednak drobne niedopowiedzenie, nie uważasz? W istocie każdy wie, że TVP to tępy propagandowy organ Pychy i Szmalu. I nie ma co robić z Polaków idiotów, że jest inaczej, prawda? A że w Polsce znowu następuje cudowna synteza państwa z Partią, toteż propaganda pro-partyjna i pro-państwowa to jedno i to samo pod czułą kontrolą Nowogrodzkiej. Gliński zapowiedział? Zapowiedział! PiS zapowiedzi urzeczywistnił? Jak najbardziej! No więc czego jeszcze chcecie?! Wszak prawa i sprawiedliwa elyta narodu ma prawo dopuścić się każdego przestępstwa, o ile wcześniej je zapowie. A TVP jest nieobowiązkowa - tak jak sądy, prokuratura, służba cywilna, spółki skarbu państwa, wojsko i policja - zatem z wszystkich nich wolno elycie zrobić swoje wydmuszki. Tak jest, plainboy, TRZEBA podnosić ludzi na duchu kłamstwami i przemilczeniami o przygotowaniu Polski do pandemii, o prawdziwej liczbie zakażonych i zmarłych, kłamstwami o rzeczywistym stanie kraju po latach waszych rządów, o opozycji - a jeszcze bardziej TRZEBA tym sposobem chronić własny tyłek przed rychłym upadkiem i więzieniem, nieprawdaż plainy?

Rzeczą logiczną i to jeszcze jak logiczną jest to, że opozycja robi wszystko aby obalić znienawidzoną władzę. Tak by zrobiła opozycja wszędzie ale nie w Polsce. W Polsce opozycja mówi: "może za pół roku" albo "a może za rok" albo "a może wtedy gdy ustąpi pandemia". Krotko mówiąc w kwestii wyborów jesteście arcyzabawni. I jeszcze jedno zdanie na koniec w tym temacie. Otóż nie mam najmniejszych wątpliwości, że wkrótce po tym gdyby władza ogłosiła, że z racji pandemii wybory zostają przeniesiona aż do momentu jej wygaśnięcia zaraz na drugi dzień GW i inne liberale media ogłosiły by, że PiS pod pretekstem walki z koronawirusem wprowadza dyktaturę. Ja wiem i ty wiesz, że tak by było.

Bo widzisz, plainy, zdolność rozumienia tego, co logiczne, też już u ciebie podupadła na skutek ciągłego powtarzania oczywistych łgarstw i manipulacji. Dlatego nie zauważasz, że opozycja nie ma wpływu na to, kiedy skończy się pandemia. Szeroko rozumiana opozycja rozumie za to doskonale, że zgodnie z konstytucją wybory prezydenckie (powszechne, równe, bezpośrednie i tajne) powinny się odbyć bez zbędnej zwłoki po 180 dniach od wygaśnięcia uzasadnionego sytuacją stanu klęski żywiołowej. Opozycja (a przynajmniej jej bardziej rozgarnięta większość) rozumie także, że udział w planowanej przez mafię szopce wyborczej, to ostatnia rzecz, która może się przyczynić do obalenia pisowskiej sitwy. Ja wiem i ty wiesz (no OK, może twoje zdolności są już w tym zakresie cośkolwiek ograniczone), że PiS nie byłby sobą, gdyby nie zaczął biegusiem wykorzystywać stanu nadzwyczajnego do dalszego łamania prawa, wzmacniania swojej pozycji i gnębienia przeciwników pod pretekstem walki z wirusem. Dlatego spodziewaj się, chłopak, że Wyborcza, TVN i inni zaczną ostro walić po głowie twoich ulubieńców nie następnego dnia, ale już godzinę po ogłoszeniu stanu nadzwyczajnego - czyli dokładnie w momencie rozpoczęcia nowych pisowskich nadużyć.

Przestań Pan, zwyczajem i sposobem swego szefostwa, odwracać kota ogonem i uziekać od głównego tematu. To jest metoda na "a u was biją murzynów", jeśli nie za trudne do zrozumienia. zresztą cała ta heca z "wyborami8' służy za przykrycie innego , ważnego dla prezia ruchu. Jakiego? ja byłbym za skokiem na SN. Po nim można już sobie "wybierać" kogo się chce i kiedy się chce. Co pokazali ostatnio "Sędziowie" TK. Generalnie rzecz biorąc, rozumiem, że wybory przez internet są za trudne do ogarnięcia dla aparatu i suwerena? Może dlatego, że oszukiwać się nie da?

Ratujmy demokrację ! Nie możemy pozwolić na to aby wybory odbyły się w przewidzianym przez konstytucję terminie. Dajmy czas pani Kidawie-Błońskiej na pedicure i manicure i zakup nowej sukienki.

Po co to gdybanie?Fakty pokażą rzeczywistość i będziemy w tej rzeczywistości spokojnie trwać lub zależnie od utrwalonych faktów przyjmiemy je z zadowoleniem lub z goryczą.Zależnie od miejsca siedzenia.

Szanowni, przyznaję się tutaj przed Wami do czynu zdrożaego. Mianowicie: Myłem właśniegary, zapędzony przez resztę domowników do tej, dotąd mi nieznanej czynności( ah ten koronawirus), gdy w mym , jakże polskim, światłym, katolickim, umyśle zrodziłą się pełna treści i rozsądku myśl. Jak dopiec temu K. który mieszkając nade mną, złośliwie, utrudnia mi życie poprzez trzepanie dywanu na mój balkon, prace domowe jakieś o różnych porach, napuszczanie swego kota do załatwiania się na moją wycieraczkę i inne takie. No i mam. Mam rozwiązanie. A jest ono proste, a zarazem genialne. Dzięki Genialnemu Strategowi to rozwiązanie samo mi się podłożyło do wykorzystania. Mianowicie, w odpowiedniej chwili, przejmę, ze skrzynki pocztowej tego paskudnego sąsiada, jego dokumenty składające się na Pakiet Wyborczy. Przecież to żadna sztuka takie coś przejąć. Już nie taką korespondencję, kierowaną do sąsiada, wyciągałem z jego skrzynki pocztowej. Kiedy przejmę jego Pakiet, będę miał pole do popisu. Zagłosuję korespondencyjnie , w jego imieniu, na najbardziej obleśnego kandydata. Jest taki jeden co to , ponoć ciągle się uczy. Ostatnio ogłosił koniec pandemii. Potem, wykorzystując dane wrażliwe sąsiada, ponabieram pożyczek i kredytów. Nareszcie będę żył jak Pan. Może nawet jak Pan Poseł. Na koniec kupię sobie, oczywiście w imieniu sąsiada, różnego rodzaju telefony, telewizory, odkurzacze i samochody. No to nareszcie odkuję się na nim. A co. Polak jestem. Polak potrafi. Poproszę o opinię. Dobry jestem w swych zamiarach?

Na szczęście niewielu Polaków ma ten brzydki zwyczaj aby zaglądać w cudze skrzynki pocztowe.

Rozumiem , że taki mamy przekaz dnia na zarzuty o możliwości oszustw wyborczych? Nic lepszego nie wymyślił sztab? Jakieś kamery ukryte? Policjant siedzący na każdej skrzynce? Trolle zatrudnione w wolontariacie? Jakoś kiepsko i bez wyobraźni. Zresztą jakiej wyobraźni po tak drętwym i sztywnym towarzystwie można się spodziewać?

Ja mam inne to jest lepsze zdanie o Polakach od ciebie. Bliska mi jest opinia Antoniego Libery ( patrz wyżej ).

Brawo, książkę Pan przeczytałeś? Czy korzystasz z wyboru cytatów na Nowogrodzkiej sporządzonego? Może tak jak "Minister Kultury6"? Zacząłem, ale nie skończyłem. Nieważne grunt, że poziomk czytelnictwa Pan trzymasz w ryzachy.

Jako wyborca Andrzej Dudy zwracam się z pozornie prostym pytaniem do Ciebie Melchior. Komu chcesz oddać głos w tych wyborach albo komu chciałeś oddać głos, zanim wyszła sprawa pandemii? Bo czuję, że dla wielu tutaj ujawnienie takiej informacji jest ciężkie jak życiowy coming out czy utrata cnoty. Ja rozumiem, że ujawnienie wystawia na szwank wizerunek inteligencji, a osobę na drwiny lub ostrą krytykę. Utrata tajemniczości, inteligenckiego fasonu, aury obywatelskości itp. - dużo do stracenia mają niektórzy na tym forum, którzy jakby (?) udają, że to ma się skończyć glorią w niebie, a nie postawieniem krzyżyka na liście. Ale coś mi się widzi że należysz do gatunku ludzi wolnych, z dystansem do siebie, no i przede wszystkim bez tego typowo polskiego, chłopskiego kompleksu wobec tabu kandydatów i preferencji wyborczych. Powiesz na kogo stawiasz? Małgocha? Tygrysek? "Mam talent"? A może Tęcza Sopotu?

Rozumiem, ze pan Forysiak glosuje na polska wersje chinskiego TikTok.

Bądź kreatywna, uwolnij umysł!

Spokojnie, PIS specustawa zlikwiduje wirusa, Duda podpisze, TV rezimowa oglosi sukces i wszyscy beda zyc dlugo i szczesliwie do wyborow.

Ideał głosowania u dzisiejszego tzw. obrońcy demokracji. Po okazaniu dowodu i złożeniu podpisu na liście wyborców delikwent kładzie się na podstawioną kozetkę. Podjeżdża sprzęt medyczny, a następnie anestezjolog aplikuje narkozę. Po znieczuleniu zjawia się personifikacja konstytucji i demokracji w koszulce made in EU i anypisowskim hasłem oraz przekreślonym wizerunkiem Kaczyńskigo lub Dudy. Następnie personifikacja chwyta bezwiedną rękę wyborcy i stawia krzyżyk na formularzu wyborczym. Kolejny etap to budzenie delikwenta i oznajmienie mu, że zrobił swoje, czyli to co należało, i może już wracać do domu. Delikwent wraca do siebie a na pytanie, na kogo głosował, prycha dumnie i odpowiada, że nie na kogo, ale na co. A na co, to już wiadomo - na to, co ustawa zasadnicza i demokracja przewidują. A teraz druga prognoza - co by było, gdyby nie było PiS w parlamencie i życiu politycznym. Delikwent idzie na wybory, oddaje głos na jednego z naszych idiokratów, po czym kieruje się do dyżurnego gabinetu psychologicznego i mówi do psychologa: Proszę pana/pani, byłem na wyborach i beż żadnego przymusu, powodowanego okolicznościami i sytuacją zagrożenia demokracji, oddałem głos na Kidawę/Kosiniaka/Hołownię/itp. Teraz tak dziwnie się czuję i nie jest to do końca przyjemne uczucie. Poproszę o humanistyczne dowartościowanie, bym wychodząc polubił swój wyborczy uczynek...

- [ ] "Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim." - Orwell pieknie odpowiedzial za mnie.

na kogo należy oddać głos. Niech Orwell przemówi:)

Jak się tarzasz w swoim guanie, to nie lataj i nie szamocz się, bo smród jeno roznosisz.

Ja przyznaję - co raczej nie powinno być niespodzianką - że głosuję na Andrzeja Dudę. Rozbawiła mnie ostatnio w audycji wyborczej pana Małgorzata, która podkreśliła, że koronawirus może być przenoszony przez karty wyborcze. Zapomniała dodać, że koronawirus nie może się utrzymać na Gazecie Wyborczej. Biedny patogen ma alergię na prawdę.

Przecież znasz moje dzisiejsze preferencje wyborcze, plainy: wybory uczciwe, zgodne z duchem demokratyzmu, powszechne, równe, bezpośrednie, z tajnym głosowaniem, bezpieczne dla głosujących i zbierających głosy, przygotowane i przeprowadzone przez organy ustawowo do tego powołane, pod społeczną kontrolą, według prawa zgodnego z Konstytucją - czyli dokładnie takie wybory, jakich nie będzie w maju tego roku, i jakie Adrian ma raczej niewielkie szanse wygrać.

to te w których Duda ma niewielkie szanse na wygraną, che..che... i wszystko jasne bez dodatkowych wstępów i odwołań. Cóż jeszcze? Aha, prędzej sztabka złota znajdzie się w Ambergold albo uczciwy prawnik w kancelarii od warszawskiej reprywatyzacji niż antypisowiec na forum TP, który ujawni swego kandydata, chi...chi...

Nie ma wątpliwości co do tego, że wkrótce po wyborach dzielni polscy demokraci pojadą do Brukseli domagać się sankcji dla Polski. Oczami wyobraźni widzę jak partyjni kamraci premiera Sancheza z Hiszpanii forsują kary dla polskiego rządu w związku z narażaniem życia i zdrowia Polaków poprzez wybory korespondencyjne. Chyba jednak tego nie zrobią. Hiszpanie by ich zabili śmiechem.

Co ja ci poradzę Foryniu, że twój Duda ma dziś szanse (a raczej pewność) "wygranej" tylko w nieuczciwych, sfałszowanych, bezprawnych "wyborach"? Gdyby było inaczej, nie parlibyście taranem do tej farsy, a tak?... Ja wszystko rozumiem, twój miot nie ma teraz zbyt dużego pola manewru, zatem dla wspomożenia wiernych wasz duecik kabaretowy chciałby odegrać tutaj skecz pt. "Kampania wyborcza w TP". Ja jednak jestem dziś o tyle w komfortowej sytuacji, że mogę spokojnie poczekać z decyzją na prawdziwe wybory prezydenckie za jakiś rok czy dwa lata. Kto wie, może w momencie ogłaszania pierwszych wyroków na waszą mafię pojawi się wreszcie kandydat, na którego warto będzie głosować z całkiem czystym sumieniem, a nie tylko jako wapno w pisowskiej kloace? ;)

Do tego czasu połamiesz sobie zęby na kości wołowej. I'm sure of it.

W ramach relaksu uruchom swój odkażony długopisik i like a good boy you are wysmaruj pisma do urzędu miasta / gminy oraz inspektora ochrony danych osobowych poczty polskiej z żądaniem nieprzekazywania i usunięcia (respectively) twoich nielegalnie przetwarzanych danych osobowych ze spisu wyborców. For once do something right and useful, for god's sake! Hold on, lad! ;)

A więc ustalmy ostatecznie generalia polskiej demokracji - wybory zgodne z konstytucją to: a. wybory, w których Duda nie ma zbyt dużej szansy na wygraną, b. wybory z lepszymi kandydaturami opozycji (stanowczo nie należą do nich obecne), c. wybory, które nastąpią dopiero po delegalizacji i określeniu PiS jako organizacji przestępczej, d. w wypadku głosowania korespondencyjnego w czasie pandemii druk formularzy i zabezpieczenie kopert powierza się spółce Agora. Wydaje mi się teraz, że zestaw początkującego demokraty jest już kompletny. Jeśli sadyści ze swymi fantazjami poczuli się wykluczeni z tego normatywu, przepraszam. Możemy dopisać aneks, wystarczy zgłosić postulat.

Ale nie ma co oczekiwać od pisowskiego trolla, że nie pomyli przyczyny ze skutkiem. Nie bój nic - chętnie pomogę bliźniemu w potrzebie. A więc: a) proszę bardzo, niech Duda startuje w przyszłych uczciwych wyborach - oczywiście o ile nie będzie już siedział w areszcie za próbę uzurpacji władzy oraz inne swoje przestępstwa, ale co ja poradzę, że miejsce przestępców jest w więzieniu, a nie na salonach? b) gdybyśmy mieli do czynienia z prawdziwymi wyborami już teraz, zagłosowałoby się i na któregoś z obecnych miernych kandydatów; mierne jest wszak lepsze od dennego; ale też dobre jest lepsze od miernego, więc czemu nie poczekać na dobre, Foryniu?; tym bardziej, że prawo i sprawiedliwość (nie mylić z PiS!) same dają nam tę możliwość c) spokojnie, delegalizacja PiS dopiero W NASTĘPSTWIE prawdziwych wyborów prezydenckich i parlamentarnych d) a po co? przy demokratycznych wyborach nie ma potrzeby angażować żadnych konspiracyjnych drukarni pisowskim sposobem.

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]