Reklama

Ładowanie...

To tylko kino. Felieton kulinarny Pawła Bravo

10.10.2022
Czyta się kilka minut
Moda na świadome zatruwanie się grzybami wychodzi właśnie z ciemnej, znachorskiej niszy i nie wątpię, że wkrótce rodzimi oszuści zwęszą interes na eliksirach dla ludzi zdesperowanych ciężką chorobą lub znudzonych dotychczasowymi narkotykami.
FOT. PIXABAY
S

Sto sześćdziesiąt hrywien trzeba wydać w sklepie internetowym u naszych dzielnych braci, jeśli chce się nabyć flakonik wyciągu z muchomora czerwonego. Większość linków, jakie poznajdowałem przy szybkiej kwerendzie, prowadzi do firm zarejestrowanych na wschodzie, w tym także w Rosji, albo ich tutejszych odnóg. Na dalekie pogranicza głupoty forów i grup muchomorowych skierował mnie kolega, który czule wychwytuje na wpół śmieszne, na wpół upiorne czkawki obyczajowe wielkomiejskiej klasy średniej (średniej głównie umysłowo), która szuka „pozasystemowych” podniet. Moda na świadome zatruwanie się tymi grzybami wychodzi właśnie z ciemnej, znachorskiej niszy i nie wątpię, że wkrótce także rodzimi oszuści zwęszą interes na eliksirach dla ludzi zdesperowanych ciężką chorobą lub znudzonych dotychczasowymi narkotykami.

W sumie to o wiele tańsze i łatwiejsze niż podobne w skutkach wyprawy...

6441

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]