Reklama

Ładowanie...

Odwrót Polski spod Turowa

Odwrót Polski spod Turowa

07.02.2022
Czyta się kilka minut
Ten tytuł jest cytatem – identyczny zapowiadał w minionym tygodniu komentarz praskiego dziennika „Hospodářské noviny”.
Premier Czech Petr Fiala i Mateusz Morawiecki, Praga,3 lutego 2022 r. / FOT. STRINGER/AFP/East News
Z

Z artykułu bije zadowolenie z wygranej i szczypta złośliwości pod naszym adresem w reakcji na militarno-patriotyczną konwencję, w jakiej PiS toczył ten spór. Czuje się też wyraźne niezrozumienie dla motywów, które pchały polską stronę w tę awanturkę. Złożenie przez Pragę wniosku do Trybunału Sprawiedliwości UE było przecież zwieńczeniem wieloletniego sporu. Czasu na negocjacje i poszukiwanie kompromisu, na którym tak zależało ostatnio polskiemu rządowi, było pod dostatkiem.

„Już wczoraj przekazaliśmy odpowiednie środki. To było 35 mln [euro] plus 10 [mln] ze strony PGE. Przypomnę, że pierwotnie wchodziła w grę nawet kwota 55 mln, a więc ograniczyliśmy ją znacznie” – mówił premier Mateusz Morawiecki po zakończeniu rozmów i podkreślał, że Czesi wycofali już skargę z Trybunału. Jednak w bilansie sporu – co Morawiecki przemilczał – trzeba uwzględnić także 70 mln euro kar nałożonych za niewykonanie decyzji TSUE o zamknięciu turoszowskiego zakładu. Co prawda Polska podejmie, jak mówi wiceszef MSZ Paweł Jabłoński, „środki prawne i polityczne”, żeby tych pieniędzy nie zapłacić, ale nawet jeśli się to uda, bilans trudno uznać za korzystny. Odwrót spod Turowa, który PiS próbuje przekuć w wiktorię, w pierwszej kolejności wystawia fatalną notę naszej polityce zagranicznej, którą rząd Morawieckiego de facto traktuje jak dodatek do bieżących spraw krajowych.

Niewykluczone, że temat turoszowskich zakładów powróci wkrótce na agendę. Czescy aktywiści klimatyczni już podnoszą, że Praga poszła Warszawie zbyt łatwo na rękę, bo nie udało się przede wszystkim uzyskać od polskiej strony daty zamknięcia tutejszej elektrociepłowni.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]