Reklama

Odnaleziony notes (2)

Odnaleziony notes (2)

08.02.2021
Czyta się kilka minut
2

24 lipca. Z Osz do Sary Tasz. Sary Tasz – po kirgisku Żółty Kamień. Marszrutka. Wcześniej w Osz taksówka. Kierowca był w Warszawie. Opowiada o żydowskim planie na wygubienie ludzkości. Z jakiegoś względu mają ocaleć muzułmanie. „Komitet 300” – mówi. Wyczytał w telefonie. Potem ten dziecinny park ze strzelnicami, fontannami, pięściarstwem, kowadłem i młotem. Niebieska papuga wyciąga mi wróżbę. Ale po kirgisku. No i ta marszrutka. Stary merc bez bagażnika, więc pięć godzin jak na jakiejś tratwie meduzy plus bagaże. Nie da się ruszyć. W Gülczö chłopaki wychodzą przez okna, żeby zapalić. Podjazd pod Taldyk Pass – kanister wody za kanistrem do chłodnicy.

Sary Tasz: droga do Chin, droga do Pamiru, droga w Pamir, droga do Duszanbe. Elza Pension. Po południu rozpaczliwe krzyki w jurcie obok. Okazuje się, że to płaczki. Umarła młoda kobieta. Podobno samobójstwo z miłości. I tak przez...

4482

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]