Nie bój się seksuologa

Każde nadużycie pozycji zawodowej związanej z pomaganiem ludziom rzuca się cieniem na danej profesji. Nie inaczej stało się w przypadku seksuologii, kiedy ujawniono nadużycia prof. Lechosława Gapika.
Czyta się kilka minut

Szybkie i właściwe reakcje Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego i Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej są znakiem dbania o standardy etyczne i dobro pacjenta. To bardzo ważne, gdyż seksuologia to wciąż młoda profesja, z którą wielu Polaków ma błędne skojarzenia. Fakt, że nadużyć dopuścił się jeden z jej czołowych przedstawicieli, stereotypy te wzmocnił. Bo psychoterapia wciąż bywa uważana za kontakt z guru, a nie ze specjalistą, którego obowiązują ścisłe i jawne procedury. Proces idealizacji terapeuty przez pacjenta jest dobrze opisany w literaturze przedmiotu i każdego adepta psychoterapii uczy się z niego korzystać leczniczo, a nie manipulacyjnie. Pacjenci takiej szansy nie mają. Mają jednak prawo być informowani o procedurach leczenia i wyrazić na nie świadomą zgodę.

Polska seksuologia wyszła z przypadku Gapika z twarzą, a w swych szeregach ma ludzi profesjonalnych i wrażliwych etycznie, którzy wykonują swoją pracę, pomagając ludziom w przezwyciężaniu ich problemów seksualnych. To ich pomocy należy szukać i nie przekreślać seksuologów, kiedy między nimi znajdzie się szarlatan. Trzeba także pamiętać o prawach pacjenta i je egzekwować.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2010