Reklama

Na mój nos

Na mój nos

11.05.2020
Czyta się kilka minut
Kiedy jedyne, co czuję idąc ulicą, to zapach świeżo wyprasowanej bawełny, bo ta zasłona zupełnie odcięła mój słaby węch od bodźców zewnętrznych, orientuję się, jak dużo straciłem, i że miasto nie było wcale aż tak zapachowo sterylne.
PAWEŁ BRAVO
P

Pinokio to ma teraz problem. Z takim nochalem może zapomnieć o maseczkach profesjonalnych, przypominających lekarskie. Są jeszcze te szyte przez zręczne koleżanki – jak się okazało, mnóstwo ludzi ma wciąż po domach maszyny, chociaż w cywilizacji nadmiaru kupno nowego ciucha już od dawna było tańszą opcją niż samodzielne szycie. Jest kilka modeli, od harmonijkowego prostokąta po tzw. „kaganiec”, złożony z dwóch połówek w kształcie półksiężyca, który obejmuje policzki, brodę i nawet dość potężny nos. Mój na przykład, solidny i z wydatnym garbem, na szczęście się mieści.

Potraciliśmy nosy. W przeciwieństwie do Gogolowskiego asesora Kowalewa nie patrzymy w lustra ze zgrozą, wołając: „paszkwil, nie twarz”, bo kawałki tkaniny, które zakładamy na lica, bywają nawet gustowne, a dla wielu stają się sposobem estetycznej czy statusowej ekspresji. Wraz z nosem zabrano nam w życiu...

5762

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]