Reklama

Ładowanie...

Śmierć mułły Omara to zła wiadomość

29.07.2015
Czyta się kilka minut
Wieść o śmierci przywódcy afgańskich talibów mułły Omara to zły sygnał dla regionu Środkowego Wschodu. Dla Afganistanu może zaś oznaczać powtórkę z czarnych kart jego historii.
Mułła Omar
Przywódca talibów mułła Omar / fot. East News
M

Mohammed Omar, wioskowy kaznodzieja, w połowie lat 90. poprowadził ludowe powstanie przeciw afgańskim watażkom – weteranom wojny ze Związkiem Sowieckim, którzy po wyparciu Sowietów zaczęli wojnę domową i dopuszczali się w niej licznych zbrodni. Stąd dla wielu Afgańczyków był i jest bohaterem. Dla świata zaś Omar to symbol opresyjnego islamskiego reżimu talibów, który sprzymierzył się z Al-Kaidą, tą „międzynarodówką terrorystyczną”, i udzielał jej wsparcia przed zamachami na USA z 11 września 2001 r.

Wiele razy już mówiono, że zginął w potyczce, że zabiła go bomba, został skrytobójczo zamordowany lub wykończyła go zaraza. Tym razem jednak informacje o jego śmierci po raz pierwszy podał rząd w Kabulu: podobno Omar nie żyje już od dwóch lat, miał umrzeć w szpitalu w Pakistanie. Tymczasem jeszcze w lipcu, z okazji kończącego Ramadan święta Id al-Fitr, Omar miał wydać odezwę, w...

7070

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]