Ludzie działający przeciw niepamięci

Liderzy Dialogu stawiają pomniki, tworzą i wieszają tablice upamiętniające. Dbają, by z niepamięci wydobyć na powrót przynajmniej imiona i nazwiska.
Czyta się kilka minut

Strażnicy chroniący pamięć, aktywistki i aktywiści z całej Polski – z miejsc, gdzie mieszkali Żydzi i które przez stulecia współtworzyli. Osoby zdeterminowane, od lat lub od niedawna działające z przekonaniem, że dziedzictwo żydowskie w Polsce wymaga ochrony – a Żydzi, którzy tu żyli, zasługują, by dzisiejsi mieszkańcy Polski wiedzieli o nich, pamiętali i zdawali sobie sprawę z Zagłady, która działa się również w tych miejscowościach.

Od blisko dekady Forum Dialogu tworzy sieć osób zaangażowanych w poprawianie relacji polsko-żydowskich. Spotykamy się na dorocznych konferencjach ogólnopolskich (w tym roku wróciliśmy do tego po trzyletniej, pandemicznej przerwie), w grupach regionalnych, podczas szkoleń oraz na organizowanych przez nich wydarzeniach, upamiętniających społeczności żydowskie. W miejscowościach, gdzie nie mieszkają już Żydzi, ale są ich ślady, choć czasem zapomniane, zatarte w powojennych dekadach. Oni odkrywają te ślady, czasem zupełnie dosłownie, odkopując schody do synagogi, której już nie ma, lub odnajdując i dostarczając na teren cmentarzy żydowskich macewy wykorzystane w innych miejscach, np. jako budulec. Pokazują te pozostałości innym, opowiadają, dokumentują losy konkretnych rodzin. Stawiają pomniki, tworzą i wieszają tablice upamiętniające. Dbają, by z niepamięci wydobyć na powrót przynajmniej imiona i nazwiska. A gdy to możliwe, nawiązują relacje z rozsianymi po całym świecie potomkami dawnych sąsiadów. Zapraszają, by przyjechali i wspólnie, w rozmowie i czynie, odbudowują lub tworzą zupełnie nowe relacje polsko-żydowskie. W każdym sensie tej frazy.

To ludzkie działania przywracają pamięć – bo tak trzeba, bo są to winni zmarłym albo właśnie swoim dzieciom i dzisiejszym sąsiadom. Ich największym wrogiem jest samotność, pojawiająca się niechęć otoczenia, zmęczenie i wypalenie, brak środków, wir własnych spraw osobistych i zawodowych albo inne sprawy społeczne, które domagają się naszej uwagi. Nie zarzucają jednak troskliwej pamięci o dziedzictwie żydowskim, bo to dalej ważne dla nas wszystkich. Oby te działania były coraz łatwiejsze, a grono ich sojuszników coraz szersze. ©

Autorka jest dyrektorką Forum Dialogu, członkinią kapituły Nagrody POLIN.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 36/2022

Artykuł pochodzi z dodatku Nagroda POLIN 2022