Listy Czytelników po tekstach o abp. Jędraszewskim

„Bezsilność, niezgoda na to, co się dzieje, także i mnie nie pozwala milczeć”; „Pracuję w DPS i sprawa ks. Bochyńskiego jest dla mnie bulwersująca” – napisali do nas Państwo po lekturze cyklu „Kościół jest zamknięty”.
Czyta się kilka minut
Ilustracja: Michał Dyakowski dla „TP”

Zacznijmy działać

Poruszony artykułem „Kościół jest zamknięty”, chcę podziękować autorom i redakcji za wyczerpującą dawkę prawdy o tym, co dzieje się obecnie w archidiecezji krakowskiej pod rządami abp. Marka Jędraszewskiego. W końcu ktoś ma odwagę mówić otwarcie o sprawach od lat zamiatanych pod dywan.

Pracuję w diecezji bielsko-żywieckiej, od 18 lat jestem księdzem. Widzę, jak to wygląda na naszym podwórku. Wyniosłem z domu zasadę, że nie powinno się „kalać własnego gniazda”, jednak bezsilność, niezgoda na to, co się dzieje, także i mnie nie pozwala milczeć. Liczę, że państwa artykuł odbije się szerokim echem także w hermetycznym środowisku kapłańskim i zmusi do przemyślenia, refleksji i jakiegoś działania nas jako Kościoła. Wystarczyłoby tylko dogłębnie przyjrzeć się wnioskom posynodalnym – już one dają sporo do myślenia.

KS. MARCIN

Kto tu rządzi

Po przeczytaniu pierwszej części portretu abp. Marka Jędraszewskiego zrodziło się w mojej głowie kilka pytań. Kto zarekomendował go do objęcia archidiecezji krakowskiej? Czy był to nuncjusz apostolski? Jaką rolę odgrywają w tym wszystkim biskupi pomocniczy, skoro rządzą „szare eminencje”, a kuria przypomina twierdzę? Czytam mądre wypowiedzi biskupa Muskusa i jestem zdziwiony, że abp Jędraszewski mu na to pozwala...

Pracuję w domu pomocy społecznej i sprawa ks. Bochyńskiego jest dla mnie tak bulwersująca, że dziwię się, iż temat ten nie zainteresował małopolskiego urzędu wojewódzkiego, który kontroluje tego typu placówki.

WIESŁAW

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 41/2022