Ks. Piotr Studnicki: Komisję badającą przypadki pedofilii lepiej przygotować dobrze niż szybko

Na razie dyskutowane są cele. Komisja francuska pracowała przez 30 miesięcy, a jej pracę episkopat przygotowywał przez rok.
, kierownik Biura Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży
Czyta się kilka minut
Ks. Piotr Studnicki, Warszawa, maj 2019 r. / Fot. Mateusz Włodarczyk / NurPhoto / Getty Images
Ks. Piotr Studnicki, Warszawa, maj 2019 r. / Fot. Mateusz Włodarczyk / NurPhoto / Getty Images

Artur Sporniak: W marcu biskupi zdecydowali powołać komisję historyczną do badania przypadków wykorzystania seksualnego w Kościele w Polsce. W maju zaakceptowana miała być jej formuła, a w czerwcu skład. Tymczasem do dzisiaj kompletowany jest zespół pracujący nad powołaniem komisji. Dlaczego? 

Ks. Piotr Studnicki: Analizowaliśmy raporty komisji z innych krajów, a także konsultowaliśmy się z delegatem ds. ochrony dzieci i młodzieży episkopatu Francji. Dzieląc się swoim doświadczeniem, zasugerował, by badaniem objąć zakony męskie i żeńskie. Jeśli działalność komisji będzie obejmowała jedynie diecezje, bez zakonów, to podzieli pokrzywdzonych. Dlatego episkopat zaprosił do współpracy Konferencje Wyższych Przełożonych Zakonów Żeńskich i Męskich, które obradowały we wrześniu i październiku. Wtedy też obie konferencje oddelegowały swoich przedstawicieli do zespołu pracującego nad powołaniem komisji.

Jaka ma być formuła komisji?

Już w czerwcu biskupi postanowili, że będzie ona badać sprawy od 1945 r. do czasu powołania komisji, oraz że nie ograniczy się do badań jedynie archiwalnych, ale za przykładem np. komisji francuskiej będzie miała charakter interdyscyplinarny. Dlatego w jej skład powinni wejść oprócz archiwistów, historyków i kanonistów, także m.in. psychologowie, psychiatrzy i socjologowie. Będzie mogła też zapewne wysłuchać osób skrzywdzonych.

Kiedy poznamy jej skład?

Na razie dyskutowane są cele. Konieczna jest też decyzja co do trybu jej powołania. Dopiero wtedy można się zająć personaliami. I na to wszystko muszą się zgodzić te trzy gremia – episkopat i obie konferencje zakonne. Mam nadzieję, że będą o tym decydowały na wiosennych zebraniach 

Kim będzie jej przewodniczący i czy to się wszystko nie przeciąga?

To będzie musiała być osoba o dużym społecznym autorytecie, ciesząca się zaufaniem osób skrzywdzonych i Kościoła, a jednocześnie gwarantująca niezależność komisji i gotowa wykonać ciężką pracę. Komisja francuska pracowała przez 30 miesięcy, a jej pracę episkopat przygotowywał przez rok. Lepiej komisję przygotować dobrze niż szybko. 

KS. PIOTR STUDNICKI – kierownik Biura Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 49/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Ks. Piotr Studnicki: Lepiej komisję przygotować dobrze niż szybko