Kościół o Janie Pawle II: kto waży słowa

„W tamtych czasach wszystko było tuszowane” – tak papież Franciszek próbował bronić Jana Pawła II w rozmowie z argentyńską gazetą „La Nación”, właściwie pogrążając politykę swoich poprzedników.
Czyta się kilka minut
Ul. Franciszkańska 3, Kraków, 10 marca 2023 r. / fot. BEATA ZAWRZEL/REPORTER /
Ul. Franciszkańska 3, Kraków, 10 marca 2023 r. / fot. BEATA ZAWRZEL/REPORTER /

Na pewno nie pomoże to w uspokojeniu burzy, którą rozpętał film Marcina Gutowskiego i książka Ekkego Overbeeka. Abp Marek Jędraszewski mówi o „drugim zamachu na Jana Pawła II” i identyfikuje zamachowca: są to środowiska, „które nie mogą zgodzić się na głoszoną przez niego z jednoznacznością i mocą wizję małżeństwa i rodziny, szacunek do ludzkiego życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci i głoszoną wszędzie godność osoby ludzkiej”.

Tę narrację już podjęło Radio Maryja. Kilku biskupów w swoich diecezjach ogłosiło nabożeństwa modlitewne w intencji Kościoła. W czytanym w wielu diecezjach oświadczeniu przewodniczący episkopatu abp Stanisław Gądecki oskarżył obu autorów o próbę zdyskredytowania Karola Wojtyły.


CO WOJTYŁA WIEDZIAŁ NAPRAWDĘ

ARTUR SPORNIAK: Wyidealizowana i odklejona od rzeczywistości etyka norm, której Karol Wojtyła był krzewicielem, zmieniła jego spojrzenie. Sprawiła, że krzywda ofiar zeszła na drugi plan.


Przez tę wrzawę próbują się przebić nieliczne głosy rozsądku. „Nikomu nie jest potrzebna dzisiaj nowa odsłona wojny polsko-polskiej, którą od lat fundują nam środowiska polityczne – zauważył na swoim Facebooku bp Damian Muskus. – Ani trzymanie w dłoni obrazka z jego wizerunkiem, ani wieszanie go na ścianach instytucji publicznych nie odmieni oblicza tej ziemi”. Krakowski biskup pomocniczy zwraca też uwagę, że „obecne spory uderzają w osoby skrzywdzone w Kościele”. Z podobnym apelem o „ważenie słów” zwróciła się założona przez episkopat i wspomagająca osoby skrzywdzone Fundacja św. Józefa.

Te apele nie są gołosłowne – np. Rada Administracyjna watykańskiej Fundacji Jana Pawła II podważyła wiarygodność osób skrzywdzonych wypowiadających się w filmie Gutowskiego i książce Overbeeka, nazywając je w swoim oświadczeniu w obronie papieża „samozwańczymi świadkami”.


POLITYCZNE GRY PAPIEŻEM

JAROSŁAW FLIS: Za fasadą sporu o Karola Wojtyłę kryją się chybione kalkulacje polityczne, manipulacje i próby demonizowania przeciwnika. Panuje moralne wzmożenie, ale krzywda ofiar zeszła na daleki plan.


Zapewne wiele środowisk i duża część biskupów będzie za wszelką cenę bronić mitu Jana Pawła II, nie oglądając się na fakty i merytoryczną dyskusję, gdyż swoją katolicką tożsamość te osoby ściśle związały z nieskazitelnym wizerunkiem „Wielkiego Papieża Polaka”. Niektórzy jednak zdają sobie sprawę, że od efektu tej dyskusji w dużej mierze zależy przyszłość Kościoła w Polsce. Jeśli nie zostanie przeprowadzona rzetelna kwerenda w archiwum krakowskim w sprawie Wojtyły, Kościół straci resztki wiarygodności.

O konieczności spojrzenia na źródła archiwalne mówi zarówno bp Muskus, jak i abp Gądecki. Metropolita krakowski, uprzedzając to oczekiwanie, polecił swojemu rzecznikowi, by poinformował, że taka kwerenda już się dokonała. Zabrzmiało to jednak jak ponury żart.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 12/2023