Kościół może być otwarty na ekologię. W Polsce jest już ponad 150 Zielonych Parafii

Czy polski Kościół jest na bakier z ekologią? Nie bez powodu wielu ma takie wrażenie, choć wspólna troska o planetę, bliźnich i cały świat jest od początku wpisana w chrześcijaństwo jako obowiązek człowieka.

09.01.2024

Czyta się kilka minut

Figurka Jezusa we wsi Maszna, woj. mazowieckie. 24 czerwca 2022 r. / fot. Adam Chełstowski / Forum
Figurka Jezusa we wsi Maszna, woj. mazowieckie. 24 czerwca 2022 r. / Fot. Adam Chełstowski / Forum

Szkoda, że tę myśl łatwo zagłuszają takie wspomnienia, jak to sprzed czterech lat, kiedy abp Marek Jędraszewski w wywiadzie dla TV Republika straszył „ekologizmem” – ideologią według niego niezgodną z Biblią, zagrażającą naszej kulturze i porządkowi świata.

Tylko że to nie jest cała prawda. Po pierwsze – nawet arcybiskup, w tej samej rozmowie, nie tylko demonizował ruchy ekologiczne (najbardziej dostało się Grecie Thunberg), ale też krytykował nadmierną konsumpcję i mówił: „Dokonało się wiele zła i różne problemy ekologiczne, które dzisiaj występują, są niewątpliwie przejawem czegoś, co domagałoby się głębokiego nawrócenia”. Po drugie – Kościół to nie monolit, który tylko walczy z lewicowymi ekologami. Są też zupełnie inne przykłady.

– Wiedziałam, że muszę dokonać wyboru: albo odchodzę z Kościoła, albo sama zaangażuję się w zmianę – mówi Magdalena Kadziak, gdy spotykamy się w Krakowie podczas konferencji „Creatio Continua” zorganizowanej przez Światowy Ruch Katolików na rzecz Środowiska. Pochodzi ze Szczecina, studiuje teologię, a dzisiaj zarządza programem Zielone Parafie. – Zawsze miałam w sercu lokalny aktywizm, choć wiem, że on nie rozwiązuje całego problemu. Obserwowałam np., jak dużo Kościół mówi o wartości rodziny, podczas gdy w prawie żadnej parafii nie ma przewijaka dla dzieci. Podobnie było z ekologią, klimatem. Sprawiedliwość społeczna to może wyświechtane hasło, ale jest też rdzeniem chrześcijaństwa. A jego podstawą jest również prawo do życia w dobrym środowisku, oddychania zdrowym powietrzem, picia czystej wody.

W 2018 r. zaczęła pracę w Światowym Ruchu Katolików na rzecz Środowiska. W Katowicach miał odbyć się wtedy ogólnoświatowy szczyt klimatyczny. – Zachęcaliśmy ludzi do modlitwy za tę konferencję, jej wynik. Już wtedy wiedzieliśmy, że chcemy zrobić więcej – wspomina Kadziak. Małym zespołem zaczęli jeździć do biskupów, księży, zbierać kontakty i planować działania. W 2021 r. oficjalnie ruszył program Zielone Parafie.

– Naszym dokumentem założycielskim, taką konstytucją, jest encyklika „Laudato si” papieża Franciszka – tłumaczy Magdalena. Na stronie Zielonych Parafii jest wiele cytatów z tej ekologicznej encykliki, choćby taki: „Życie powołaniem, by być obrońcami dzieła Bożego, jest istotną częścią życia uczciwego, nie zaś czymś opcjonalnym, ani też drugorzędnym elementem doświadczenia chrześcijańskiego”. – Większość katolików właśnie z pontyfikatem Franciszka kojarzy proekologiczny nurt w Kościele, ale źródeł naprawdę jest więcej. Już ponad 20 lat temu o potrzebie ekologicznego nawrócenia mówił Jan Paweł II – przekonuje Kadziak.

Jak dołączyć do Zielonych Parafii?

Dziś ruch stworzony w 2021 r. skupia 154 parafie. To dużo czy mało? – Jeśli porównać to do ponad 10 tysięcy wspólnot w całej Polsce, można pomyśleć, że boleśnie mało – mówi Magdalena. – Mamy ambicje, by tę liczbę zwiększać. Nie zawsze jest to łatwe. Z drugiej strony mamy też satysfakcję z tego, co jest. Bez niej każdy aktywizm zamienia się w ogromne źródło frustracji, bo zawsze wszystkiego jest za mało. A my przecież z definicji działamy na małą skalę, w niewielkich wspólnotach.

 

Każdy może dołączyć do programu, wypełniając formularz znajdujący się na stronie internetowej. Wierni, otrzymując regularne wiadomości mailowe, mogą pójść do proboszcza i zaproponować mu dane działanie. Często impuls wychodzi od świeckich, którzy wspólnie z księżmi angażują się w działania parafialne. Sami aktywiści też starają się szukać nowych kontaktów. – Kontaktujemy się z biskupami, by wspierali nasze działania – mówi Kadziak. – Oczywiście na różnych poziomach spotykamy się z obawami i nieufnością, ale najczęściej rozmowa przebiega zupełnie inaczej. Wszyscy odwiedzeni przez nas biskupi w kilkunastu diecezjach wyrażają troskę o realizację przesłania encykliki „Laudato si”, jednak część z nich ostrzegła nas, że prawdziwym wyzwaniem będzie współpraca z proboszczami. Na pewno jest nam łatwiej niż innym organizacjom ekologicznym, bo od wejścia możemy powiedzieć, że współpracujemy z watykańską Dykasterią ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Mówiąc krótko: jesteśmy swoi.

Na czym polega zazielenianie parafii? To zależy od zaangażowania samej wspólnoty, program głównie podpowiada kierunki i daje gotowe instrukcje, ale to tylko przysłowiowa wędka, rybę trzeba złowić samemu. – Nasze działania są połączone z kalendarzem liturgicznym. Szczególnie ważnych jest pięć terminów: Wielki Post, tydzień „Laudato si” (ostatni tydzień maja), święto Matki Bożej Zielnej (15 sierpnia), niedziela świętego Franciszka z Asyżu (początek października) i Adwent – mówi Magdalena. – Przy każdym z tych pięciu kroków staramy się zachęcić do konkretnej zmiany.

Kampanie Zielonych Parafii dotyczą różnych aspektów: marnowania żywności i nadmiernej konsumpcji, w której zachęcano parafie do umożliwienia wiernym wymieniania się używanymi rzeczami. Od dwóch lat odbywa się też wielkopostna akcja „Bóg daje życie, smog je odbiera” we współpracy z Polskim Alarmem Smogowym, która zwraca uwagę na problem zanieczyszczenia powietrza. Nowością w tym roku jest program „Ciepły dom, ciepły kościół” poświęcony ubóstwu energetycznemu (ten problem dotyczy nawet 14 proc. polskich domów). W ramach kampanii w kościołach (podczas kazań, ogłoszeń parafialnych, w modlitwie wiernych, a także w gablotach z ogłoszeniami) pojawiają się informacje i rady, jak skutecznie obniżyć koszty ogrzewania czy to samej parafii, czy domów wiernych. „Rozwiązując dotkliwy problem lokalny, jakim jest zimno w domu czy w kościele, przeciwdziałamy problemom globalnym, jakimi są dramatyczne zmiany klimatyczne” – mówili w wywiadzie dla „Tygodnika” koordynatorzy tego programu, Joanna i Mariusz Zatylni.

Działania Zielonych Parafii są podobne do pracy wielu innych organizacji ekologicznych, zwracają uwagę na podobne tematy, promują rozwiązania, które często są już gotowe (a czasem nawet finansowane przez państwo, jak program Czyste Powietrze). Różnice są dwie: – Pierwsza to grupa docelowa. Docieramy do podstawowej dla katolika przestrzeni, czyli jego parafii. Nie chodzi tylko o to, że parafia jest jednym z miejsc, gdzie ludzie się gromadzą, ale też o cel tego gromadzenia się. Przecież to właśnie tam katolicy przychodzą, by szukać swojej drogi do Boga – mówi Magdalena Kadziak. – Druga to sposób działania: u nas obok występujących najczęściej działań praktycznych i edukacyjnych pojawia się jeszcze trzeci filar: modlitwa. Można by pomyśleć, że w nasze akcje angażują się osoby, którym zależy na stanie środowiska, klimacie i przyrodzie, a oprócz tego są jeszcze katolikami. Rzeczywistość jest taka, że dla większości z nich troska o planetę wypływa właśnie z wiary, jest jej bezpośrednią konsekwencją. Instalowanie zbiorników na deszczówkę, paneli słonecznych czy obsianie łąki kwietnej jest dla nich elementem chrześcijaństwa. To jest przeżycie duchowe, w myśl biblijnej tezy, że wiara bez uczynków jest martwa.

Przykładem może być tegoroczna modlitwa adwentowa Zielonych Parafii: „Naucz nas postawy troski i odpowiedzialności względem całego stworzenia. Obdarz nas wrażliwością i umiejętnością opieki nad środowiskiem, które zostało nam powierzone, abyśmy mogli je przekazać nienaruszone i piękne kolejnym pokoleniom”. Można się spierać, czy środowisko zostało nam powierzone i możemy je przekazywać, czy raczej jesteśmy jedną z jego równoprawnych części, ale jedno jest pewne – warto, by pozostało piękne i nienaruszone.

Msze pod gołym niebem

Ważnym punktem roku, bez którego Magdalena nie wyobraża sobie całego programu, jest coroczny zjazd Zielonych Parafii. – To poczucie wspólnoty jest dla nas szalenie ważne, tym bardziej że z ekologicznymi działaniami w polskim, silnie zhierarchizowanym Kościele łatwo poczuć się samotnym – mówi. – A w takim gronie naprawdę możemy uczyć się od siebie, wspierać i zobaczyć zmiany. Że któryś proboszcz ze Śląska zrobił łąkę kwietną na parafii. Że parafia z Kielc organizuje wycieczki rowerowe, że gdzieś odbyły się rekolekcje o wartości przebywania w lesie i kontakcie ze Stwórcą. Ta praca spowodowała też zmiany w moim życiu, zmusiła mnie do posiadania wiedzy często dla mnie niewygodnej. Na przykład parę lat temu przestałam jeść mięso.

Zastanawiam się głośno, czy nawet pominąwszy poglądy tego czy innego biskupa, teologia katolicka nie narzuca złego sposobu myślenia o ekologii i znaczeniu przyrody, który skupia się w biblijnym wersecie: „czyńcie sobie ziemię poddaną”. – Zależy, jak rozumiesz to zdanie. Ono oczywiście stawia człowieka w innej roli niż cała reszta stworzenia – mówi Magda. – Ale to do nas należy decyzja, czy będzie to rola władcy, czy opiekuna. Obowiązek, a nie prawo. A biorąc całość chrześcijaństwa pod uwagę, należałoby dodać drugie zdanie: czyńcie sobie ziemię kochaną.

Realizacja tego „obowiązku” to jeden z najtrudniejszych elementów pracy Zielonych Parafii. Czasem obok innych wątpliwości i obaw słyszą jeden argument: – Że Kościół jest do modlenia, a nie robienia. Że to nie miejsce na aktywizm – Magdalena uśmiecha się. – My pokazujemy, że to nieprawda. Że wspólnota ma ogromną moc, a parafia nie jest sklepem, do którego przychodzisz, płacisz, dostajesz towar i wychodzisz. Tak, to wymaga zaangażowania. Ale gdy widzę, jak udaje się wracać do pięknej tradycji nabożeństw majowych na świeżym powietrzu, gdy ludzie dostrzegają, że ten świat to dar, którym należy się cieszyć, wiem, że to też ogromna wartość.

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Wybrane teksty dostępne przed wydaniem w kiosku
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
79,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Reporter „Tygodnika Powszechnego”, członek zespołu Fundacji Reporterów. Pisze o kwestiach społecznych i relacjach człowieka z naturą, tworzy podkasty, występuje jako mówca. Laureat Festiwalu Wrażliwego i Nagrody Młodych Dziennikarzy. Piękno przyrody… więcej

Artykuł pochodzi z numeru Nr 2/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Parafia na zielono