Reklama

Koniec romantycznej misji

Koniec romantycznej misji

13.11.2005
Czyta się kilka minut
Polacy uważają się za jednego z najlepszych sojuszników USA na Starym Kontynencie. Z drugiej strony oceanu wygląda to nieco inaczej: amerykańskie myślenie o Polsce zdominowane jest przez historię. A myślenie o świecie - przez walkę z nowym imperium zła, islamskim terrorem; Polska odgrywa tu rolę podrzędną.
A

Amerykańska dyplomacja, wspierana przez niezliczone sztaby doradców, baczy na wszystko, co dzieje się za granicą. Mocarstwo, które namaściło się na strażnika demokracji i wolności, stara się monitorować wszelkie ruchy społeczne, prześwietlać rosnące w siłę ideologie i wyprzedzać ich ewentualne złowrogie konsekwencje.

Ćwierć wieku temu w centrum amerykańskiej uwagi była Polska, postrzegana jako wrota do sowieckiego imperium. Dziś, mimo bliskiej współpracy obu rządów, zainteresowanie waszyngtońskich graczy Warszawą zmalało. A czasem można odnieść wrażenie, że amerykańskie wyobrażenia o Polsce zatrzymały się na czasach pierwszej “Solidarności".

Okazją do przypomnienia Polski stały się nowojorskie obchody Sierpnia 1980, organizowane także przez placówkę MSZ i Polski Instytut Kulturalny. Ich kulminacją było spotkanie z Lechem Wałęsą, moderowane...

8898

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]