Kargule i frustraci

Jak Polacy postrzegają rodzime kino tudzież swój wizerunek ekranowy? Rozległą, szczegółową i dającą wiele do myślenia odpowiedź przynosi raport przygotowany przez Uniwersytet SWPS na zlecenie FINA.
Czyta się kilka minut
 / ARCHIWUM FILMU / FORUM
/ ARCHIWUM FILMU / FORUM

Najciekawsze w takich sondażach są pozorne sprzeczności. Na przykład, gdy respondenci krytykują negatywny obraz Polaka w naszych filmach – jako frustrata czy alkoholika – a jednocześnie filmem wszech czasów jest dla nich „Dzień świra”. Albo kiedy walą tłumnie na odklejone od życia komedie romantyczne, lecz tęsknią za postaciami, z którymi mogliby się utożsamić. I chociaż „Kler” obejrzało aż 5 milionów Polaków, to raczej żeby utwierdzić się w tym, co i tak już wiedzieli, bo żadnego „efektu »Kleru«” przecież nie było.

Ale zstąpmy do głębi. Najchętniej oglądanym filmem w telewizji niezmiennie pozostają „Sami swoi” oraz ich kontynuacje. W tym przedziale królują też inne filmy o profilu „wiejskim”, jak „Kogel mogel” czy „U Pana Boga za piecem”. Jeśli połączyć to z sukcesami „Listów do M.”, na Polaka portret własny złoży się przede wszystkim jego ludowa historia i wielkomiejskie aspiracje. Czyli silna potrzeba swojskości, a zarazem pragnienie, by zobaczyć na ekranie ulepszony wariant siebie – wbrew brudnym wizjom Smarzowskiego czy Vegi. Bo choć nasi widzowie dość wysoko oceniają polskie kino, to wizerunkowo – jako jednostki i zbiorowość – czują się wyraźnie niedopieszczeni. ©

Czytaj także: Anita Piotrowska: Zamknięcie i otwarcie

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 11/2021