Niepokojące wskaźniki rosną jednak od dawna. Odsetek dzieci z nadwagą i otyłością wzrósł od 2018 r. o 3 pkt. proc. (do 35,3 proc.). Co czwarty chłopiec i co piąta dziewczynka ma nieprawidłowy wskaźnik obwodu talii. U prawie co czwartego dziecka zaobserwowano podwyższone ciśnienie krwi. Zarazem tylko połowa rodziców ocenia stan emocjonalny swych dzieci jako bardzo dobry. U 8 proc. dziewcząt i 6 proc. chłopców stwierdzono objawy mogące świadczyć o depresji.
To wyniki ubiegłorocznych badań Instytutu Matki i Dziecka w ponad stu szkołach z 16 województw (zbadano ponad 2 tys. ośmiolatków i ich rodziców). Minister Adam Niedzielski zapewnił, że o problemie rozmawiał już z premierem i wkrótce ruszą prace nad międzyresortowym planem naprawczym; założenia mamy poznać w lutym. Zanim przyjdą efekty, warto wziąć do serca jedną z rekomendacji raportu: postawy zdrowotne w dużej mierze kształtują się w rodzinie. Zdrowiu fizycznemu i psychicznemu dzieci dobrze zrobi choćby wspólne spożywanie posiłków i rozmowa przy stole. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.





















