Czy węgiel będzie jeszcze potrzebny?

Odejdziemy od węgla – dwa lata temu, podczas szczytu klimatycznego w Glasgow, Polska zadeklarowała, że zrobi to najpóźniej w 2049 r. Pytanie jednak brzmi: kiedy i jak?
Czyta się kilka minut
Węgiel. Fot. Bartłomiej Magierowski / East News
Węgiel. Fot. Bartłomiej Magierowski / East News

Wydobycie węgla spada u nas od ponad 40 lat. Gdyby spojrzeć na wykres i przedłużyć obecny trend, linia przecięłaby „zero” jeszcze przed rokiem 2040. Czy jednak wydobywany w następnych latach węgiel będzie jeszcze komukolwiek potrzebny? Państwowe firmy energetyczne mówią wprost, że utrzymywanie starych pieców przy jednoczesnym przestrzeganiu coraz ostrzejszych ograniczeń emisji przestaje być opłacalne. W listopadzie oświadczenia wydały Enea i Tauron. Pierwsza spółka planuje do 2048 r. zostawić tylko dwa bloki energetyczne w Kozienicach; pozostałe zostaną wyłączone do 2042 r. Jeszcze dalej idzie Tauron, który planuje wyciągnąć wtyczkę już w 2035 r. i to nawet w niedawno zbudowanym bloku w Jaworznie, który technicznie mógłby pracować jeszcze prawie cztery dekady. PGE podaje z kolei, że w 2040 r. będzie produkowała energię tylko z odnawialnych źródeł (OZE).

Według polskiej strategii energetycznej w 2040 r. mamy wydobywać jeszcze 40 mln ton węgla rocznie. Eksperci twierdzą, że te wyliczenia są przeszacowane (podobnie jak wszystkie z ostatnich 30 lat) i podają liczby trzy-, a nawet czterokrotnie mniejsze. Przy rosnących opłatach za emisję dwutlenku węgla i rozwijających się OZE węgiel straci na znaczeniu (tak już się stało w wielu państwach Europy). Przynajmniej w energetyce, bo tzw. twardego węgla nadal potrzebujemy do produkcji stali. Ostatecznym ciosem dla węgla może się okazać uruchomienie elektrowni jądrowej albo nowe unijne normy normy emisji metanu, które – na razie – udało się Polsce w negocjacjach nieco złagodzić.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 50/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Pożegnanie z węglem