Czy „babciowe” pomoże kobietom w powrocie na rynek pracy?

Polki nie będą już pracować „za darmo”, czyli oddawać całego swojego honorarium opiekunce.
Czyta się kilka minut
Fot. Arkadiusz Ziółek / East News
Fot. Arkadiusz Ziółek / East News

Projekt ustawy „Aktywny rodzic” dotyczy rodziców wracających na rynek pracy i kontynuujących opiekę wychowawczą. Określa m.in. zasady dofinansowania opłat za żłobek i przyznawania „babciowego”, świadczenia, które ma pomóc, szczególnie matkom, w powrocie do pracy po urlopie macierzyńskim. „Babciowe” będzie wypłacane od października br. i wyniesie 1500 zł (1900 otrzymają rodzice wychowujący dziecko z niepełnosprawnością).

„Potrzeba całej wioski, aby wychować dziecko” – wie o tym każda matka rocznego dziecka, która chce wrócić do pracy. Dotąd do wyboru miała dwie opcje: oddanie malucha do żłobka (w publicznych brakuje miejsc, prywatne są drogie) albo wynajęcie niani (koszt niejednokrotnie równa się z jej pensją albo nawet ją przewyższa, nianie pracujące w pełnym wymiarze chcą być zatrudnione na etat). Wiele matek uważało, że każdy z tych wyborów jest zły i decydowało się na bezpłatny urlop wychowawczy. Kobiety czuły się niewspierane przez państwo i wypychane z rynku pracy. Regułą było, że po powrocie z urlopu macierzyńskiego bądź wychowawczego proponowano im zatrudnienie w mniejszym wymiarze godzin i często na niższym (gorzej płatnym) stanowisku albo po prostu po kilku miesiącach je zwalniano. Poszukiwanie nowego zatrudnienia było zadaniem karkołomnym, bo co można napisać w CV np. po trzech latach w domu?

Polki z zazdrością spoglądały więc na rozwiązania stosowane w Europie. Tam na różne sposoby próbuje się zachęcać kobiety do aktywności: praca zdalna, praca w niższym wymiarze godzin (w Polsce pracodawca często krzywo patrzy nawet na kobietę karmiącą piersią i korzystającą z prawa siedmiogodzinnej pracy), domowe miniżłobki czy klubiki dziecięce i żłobki organizowane przy pracy. Dzięki „babciowemu” będzie łatwiej: rodzice otrzymają pieniądze, które będą mogli przeznaczyć na dopłatę do żłobka czy wynagrodzenia niani. Oczywiście „babciowe” pokryje część kosztów, ale kobiety zyskają motywację do wyjścia z domu. Nie będą już pracować „za darmo”, czyli oddawać całego swojego honorarium opiekunce. Świadczenie pomoże też w aktywizacji seniorek i zmniejszy – ogromną – szarą strefę, w której funkcjonują nianie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 16/2024

W druku ukazał się pod tytułem: „Babciowe”