Reklama

Ładowanie...

Aspiryna na serce

Aspiryna na serce

04.01.2004
Czyta się kilka minut
W tekście “Telewizja toksyczna" Jarosława J. Szczepańskiego (“TP" nr 48/03), we fragmencie dotyczącym reklamy w telewizji, autor stwierdził, że sprzedawanie aspiryny pod inną nazwą jako leku na serce jest nadużyciem. Tymczasem właściwości kwasu acetylosalicylowego, powszechnie nazywanego aspiryną (zgodnie z nazwą handlową), jako leku na serce sprawdzono w latach 80. XX wieku. Wyniki nie pozostawiały wątpliwości. U połowy badanej grupy chorych zażywanie aspiryny zapobiegło wystąpieniu choroby niedokrwiennej serca i zawału (także jego powtórzenia). Według publikacji “Farmakologia. Podstawy farmakoterapii", działanie ochronne wobec serca występuje w dawkach 75-150 miligramów na dobę, a działanie przeciwgorączkowe i przeciwbólowe w dawce 2-3 gramów na dobę. Aspiryna pod inną nazwą i w mniejszej dawce jest teraz rutynowo stosowana przez lekarzy u pacjentów zagrożonych zawałem.
J

JOANNA L. KUCHARSKA (Gdańsk)

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]