Reklama

Zwolnienia w kurii: dzieci gorszego sortu

Zwolnienia w kurii: dzieci gorszego sortu

23.09.2019
Czyta się kilka minut
W sprawie pracownic biura prasowego archidiecezji krakowskiej fakty są następujące.
P

Po ponad ośmiu miesiącach rządów, we wrześniu 2017 r. abp Marek Jędraszewski zwolnił dotychczasowego rzecznika prasowego i powołał biuro tworzone przez pięć kobiet. Ich zadaniem było publikowanie homilii metropolity i relacji z wydarzeń z jego udziałem. 10 sierpnia br. kierująca biurem ­Joanna Adamik – sfrustrowana coraz rzadszymi, choć dotychczas, jak sama to określiła, „ojcowskimi” kontaktami z arcybiskupem (odwiedzał ich domy, chrzcił dzieci) i brakiem reakcji na prośby o „usprawnienie komunikacji” – wysłała maila, w którym poprosiła o zwolnienie z obowiązków. Arcybiskup uznał to za dymisję i 19 września, za pośrednictwem ekonoma, poinformował ją, że zwalnia cały zespół.

Zaskoczona szefowa biura, żegnając się z mediami, z którymi współpracowała, podała do wiadomości, że zwalniane są kobiety z dziećmi na utrzymaniu, i że wcześniej nikt nie miał zastrzeżeń do ich pracy. Broniąc się, kuria najpierw poinformowała, że kobiety były zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych, które każdej ze stron umożliwiały zakończenie współpracy bez podawania uzasadnienia. W drugim oświadczeniu pojawiła się informacja, że dwie pracownice „które w życiu prywatnym jako matki tworzą wraz ze swymi mężami katolickie rodziny, nadal pozostają pracownikami Biura Prasowego”.

Rodzi się pytanie, czy nie zostało naruszone prawo pracy (osobne biuro w kurii i stosunek przełożeństwa wskazywałby na pracę etatową); Rzecznik Praw Obywatelskich już zapowiedział, że zwróci się do Państwowej Inspekcji Pracy o przeprowadzenie w kurii kontroli. Sprawa ma też aspekt ludzki: dwie z trzech zwolnionych kobiet prowadzą samotnie rodziny zastępcze. Tłumacząc pozostawienie dwóch pracownic ich stanem małżeńskim, arcybiskup wprowadził podział na matki i na dzieci, które warto i nie warto wspierać. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kierownik działu Wiara w „Tygodniku Powszechnym”. Ur. 1966 r., absolwent Wydziału Mechanicznego AGH, studiował filozofię na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i teologię w Kolegium...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

w moim odczuciu jest to symboliczne wykluczenie z Kościoła osób samotnych, bez względu na to, czy mają dzieci, czy nie.

To by oznaczało, że hierarchia wyklucza też samą siebie z Kościoła. Póki co nie podejrzewam jej o taką ekspiację :) Pozdrawiam serdecznie.

oni samych siebie nie biorą pod uwagę. A tak w ogóle to ab Jędraszewski przypomina mi surowego nauczyciela, którego uczniowie pod każdym względem muszą być idealni. A tu Bóg mu przysłał ludzi, no pech..

Krótko mówiąc, ludzie to ideał, który sięgnął bruku. A myślałem, że to fortepian Chopina :)
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]