Reklama

Złote jabłka Hesperyd

07.05.2018
Czyta się kilka minut
Cytrusy, powszechnie znane i hodowane od tysięcy lat rośliny, dopiero teraz zaczęły odsłaniać przed nami tajemnice swojego pochodzenia.
Peter Paul Rubens, „Sąd Parysa”, ok. 1638–1639, ze zbiorów Muzeum Narodowego Prado DOMENA PUBLICZNA
K

Kiedy król Eurysteusz kazał Heraklesowi przynieść w ramach jednej z jego prac jabłka z tajemniczego ogrodu Hesperyd, nie zdawał sobie pewnie sprawy z botanicznego faux pas, które popełnił. Oczywiście, nie nam oceniać naukową poprawność przynależności gatunkowej owoców strzeżonych przez nimfy zachodzącego Słońca, Hesperydy. Większość mito­znawców zgadza się jednak, że to nie jabłka były owocami rozsławiającymi ten leżący w północnej Afryce u stóp gór Atlas ogród. Do jego geograficznego położenia, a także do opisu samych owoców (według mitologii były złociste, kuliste i miały obezwładniająco piękny zapach) najbardziej pasuje zupełnie inna, równie popularna i rozpoznawalna grupa owoców, rodzonych przez rośliny z rodziny rutowatych. Dającym wieczne życie „jabłkiem” Hesperyd oraz odpowiedzialnym za wojnę trojańską „złotym jabłkiem niezgody” był najprawdopodobniej owoc rośliny z...

14640

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]